Wrocław: Fagor Mastercook wznowił produkcję. Przyszły miliony z Francji

Agata Wojciechowska
Zakład Fagor Mastercook we Wrocławiu
Zakład Fagor Mastercook we Wrocławiu Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska
Dobre wieści dla pracowników firmy Fagor Mastercook. Dziś do pracy we wrocławskim Fagorze poszły osoby zatrudnione przy produkcji pralek tzw. ładowanych od góry. Produkujący kuchenki także już stoją przy taśmach produkcyjnych. Na razie zamówienia wystarczą na cztery miesiące pracy wrocławskich zakładów.

Jak się dowiedzieliśmy, przed weekendem brygadziści dzwonili do osób zatrudnionych w fabryce pralek "topów", a więc ładowanych od góry, by w poniedziałek przyszły do pracy. Będą najprawdopodobniej pracować na dwie zmiany.

Produkcja w fabryce kuchenek też już ruszyła. Na razie nie wiadomo, kiedy ruszy fabryka pralek, w których ubrania do prania wkłada się od przodu (nazywane w skrócie "fronty"). Wśród pracowników rozeszła się informacja, że będzie to dopiero po Wielkanocy.

Wygląda na to, że w przeciągu miesiąca pracować będzie większość działów w firmie, oprócz produkcji lodówek.

Wznowienie produkcji było możliwe dzięki przelewowi, który Fagor Mastercook dostał od francuskiego partnera Fagor Brandt. Na razie wrocławskie zakłady dostały pierwszą transzę, czyli 20 mln zł. W sumie znad Sekwany mają otrzymać 40 mln zł. Dzięki tym pieniądzom fabryka mogła zapłacić za komponenty potrzebne do wznowienia produkcji. Dodatkowo uregulowano wszystkie zaległości względem pracowników, a więc wypłacono im zaległe wynagrodzenia: 30 proc z grudniowych i styczniowe w całości.

Na razie trwa realizacja zamówień, które złożone zostały przed postojem. Wystarczą one na miesiąc pracy zakładów. Czy przyjdą nowe zamówienia? Fabryka cały czas poszukuje nowych rynków zbytu. Jak przyznawał na rozprawie prezes Ireneusz Bartnikowski, trwają rozmowy w sprawie produkcji na rynek wschodni, w tym do Gruzji czy Azerbejdżanu. Fabryka chce także powalczyć o polskich konsumentów.

CO Z NOWYM INWESTOREM W FAGORZE i ROZPRAWĄ PRZED SĄDEM? - CZYTAJ NA KOLEJNEJ STRONIE

Cały czas trwają poszukiwania inwestora. Być może więcej informacji otrzymamy jutro. W Sądzie Gospodarczym odbędzie się kolejna rozprawa w sprawie upadłości likwidacyjnej Fagor Mastercook. Ma na niej kontynuować zeznania hiszpańska nadzorca Beatriz Rúa Peláez, którą sąd ma wypytać o ochronę polskich wierzycieli podczas hiszpańskiego postępowania.

Przypomnijmy, wniosek o upadłość złożyła spółdzielnia Uniwersal. Produkowała ona dla Fagora podzespoły i części do kuchenek gazowych oraz zmywarek. Teraz sami są postawieni w stan likwidacji, bo fabryka przy ul. Żmigrodzkiej jest im winna około 1,5 mln złotych.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie