Wrocław: Elektroniczne wokandy z błędami. A kosztowały 250 tys. złotych

AMW
Polskapresse
Sądy Rejonowe we Wrocławiu wydały na informatyzację systemu wokand około 250 tys. zł. Nie działa on jednak poprawnie. Winni są sami pracownicy sądów.

Wrocław otrzymał 500 tys. zł od ministerstwa sprawiedliwości w ramach programu „Sąd XXI wieku”. Pieniądze miały być przeznaczone na informatyzację. Dzięki nim zamontowano monitory LCD przed salami rozpraw. - E-Wokandy działają w Sądzie Okręgowym od 2006 roku – mówi Anna Lewińska z Biura prasowego Sądu Okręgowego we Wrocławiu. - Inwestycja kosztowała 248 570 zł – dodaje.

Nie działają one jednak prawidłowo, niejednokrotnie pokazując zły czas rozpoczęcia rozpraw. Harmonogram jest wprowadzany z „góry” i przy jakimkolwiek opóźnieniu nie ma na nich informacji na ten temat.

Jak się okazuje, jest możliwość modyfikacji godziny. - Kiedy robiłem założenia do tego programu przed jego wprowadzeniem, to jedną z podstawowych funkcji przeznaczonych dla protokolanta była możliwość naniesienia opóźnienia – wyjaśnia Zenon Czernicki, kierownik działu informatycznego Sadu Okręgowego. - Odpowiedni komunikat pojawiał się w momencie, gdy został przekroczony czas danego posiedzenia wyznaczony przez wokandę. Na salach karnych, na których nie ma nagrywania, jest to możliwe. Dlaczego tego się nie praktykuje? Być może jest to wynikiem braku odpowiednich działań protokolantów. Na sprawach cywilnych obecnie mamy nowy sprzęt ze względu na fakt nagrywania procesów. Na części sal została już wprowadzona modyfikacja pozwalająca na zmianę godziny. Na pozostały wprowadzamy zmianę konfiguracji, która to umożliwi – wyjaśnia kierownik.

Sami prawnicy twierdzą, że wprowadzenie zmian godzinowych w e-wokandach stanowiłoby usprawnienie ich pracy. - Zawsze spotykam się z klientami przed salą rozpraw, więc nikt z nich nie zgłaszał mi, że miał jakiekolwiek problemy z odczytaniem informacji na monitorach przed rozpoczęciem posiedzenia – powiedziała Marzena Zdyrko – Woźniak, radca prawny i partner w Kancelarii Prawnej ZKZ. - Bardzo natomiast usprawniłoby pracę zarówno pełnomocnikom, jak i osobom czekającym czy innym uczestnikom postępowania, by informacje na temat ewentualnych opóźnień były uaktualniane na bieżąco na monitorach przed salami. Nie spotkałam się z sytuacją, w której osoba wyszła, myśląc że jej rozprawa już trwa, ale przypuszczam, że mogą mieć one miejsce.

Dlaczego protokolanci nie wprowadzają modyfikacji godzinowe, mimo możliwości systemowych, które daje e-Wokanda? - Na błędy ludzkie nic nie poradzimy – wyjaśnia Zenon Czernicki.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

p
p.o. protokolanta

Co do szkoleń racja, jeśli są już organizowane to bardzo rzadko, więcej szkoleń jest oczywiście dla sędziów, bo to wszak "wyższa klasa społeczna".
Co do pociotków - to tacy są często zatrudniani bo mają tzw. plecy (np. mamusię w innym wydziale lub sądzie, ciocię, męża lub żonkę). W jednym z sądów jedna z osób zmienia stanowisko co parę miesięcy, bo na żadnym nie potrafi się odnaleźć, ale pracować musi, bo "rodzinka"się za nią/nim wstawia, i już kadry szukają kolejnego stanowiska, byleby jeszcze mniej skomplikowana praca była itd. Kasa oczywiście jest taka sama, jak nie większa, bo przecież staż pracy rośnie. Bardzo dobrych pracowników wynagradza się najgorzej, bo po co - przecież nie warto inwestować w wykształconą, ambitną kadrę, nawet jak ci lepsi odejdą, to przyjdą nowi i będą ciułać za 1600 (...nie na rękę oczywiście...).
W wielu przypadkach jest też tak, że nasi sędziowie mają naprawdę olbrzymie wsparcie wśród swoich protokolantów, ale nie wszyscy nawet potrafią za to po prostu podziękować - jak człowiek człowiekowi, współpracownik - współpracownikowi. Oczywiście są pozytywne wyjątki...:).
Można by tu wiele jeszcze pisać, ale po co? Proszę więc zaprotokołować: Pani protokólantko, musi Pani znać swoje miejsce w szeregu....

e
eee

To nie są żadne "ludzkie błędy" tylko: po pierwsze w sądach nie ma szkoleń odnośnie obsługi komputera ( w ogóle z niczego nie ma szkoleń - pracowniku naucz się sam) i dlatego część osób nie potrafi tego zrobić, to do pana panie Zenonie;
po drugie nie zatrudniać bezmózgich pociotków, mających dwie lewe ręce;
po trzecie zacząć szanować pracowników sekretariatów sądowych i traktować ich jak ludzi a nie służących, motywować do pracy w sposób nowoczesny a nie tak jak w PRL, to do państwa sędziów.
Pozdrawiam

w
wspanialy sprzet

Racja, dodatkowo protokokant na sali nie może nic do póki Sędzia mu nie każe. Do tego wspaniałe wokandy i tak zazwyczaj nie działają a sprawa zaraz po jej rozpoczęciu zaznacza się jako zakończona. A dla tych którzy myślą, że protokolanci podczas nagrywania (które zazwyczaj nie działa bo sprzęt kupiony chyba ma wyprzedażach w biedronce) nic nie robią, proponuję usiąść i zobaczyć jak to jest kiedy trzeba pisać i tak a Sędzia nic nie dyktuje "bo przecież się nagrywa".

g
gosc

szkoda, że Pan Zenon nikogo nie przyuczył do tego, a pisze o błędach pracowników

p
protokolant

Informatycy w sądach znają się na pracy protokolantów jak truskawki na wypasaniu owiec. Opóźnienie nie wynika z tego, że ktoś sobie urządza imprezę w sali rozpraw, tylko dlatego, że przeciągnęło się czyjeś przesłuchanie i w tym momencie protokolant ma albo protokołować to przesłuchanie, albo zastanawiać się o ile na tej e-wokandzie opóźnić. Uprzedzając zarzuty, że można przewidzieć ile ktoś jeszcze będzie zeznawał odpowiadam, że zazwyczaj nie można, dopóki każdy nie przyjdzie z co najmniej ramowym planem wypowiedzi a strony i ich pełnomocnicy nie przedstawią listy pytań przed rozprawą, co byłoby istną farsą. Ponadto owy system opóźniania, opóźnia wszystkie następne rozprawy, nie uwzględniając tak oczywistej kwestii, że którąś z następnych rozpraw można skończyć wcześniej i wtedy w kolejnych opóźnienia nie będzie.
Może pan reporter zająłby się sprawą zakupu nowych (moim subiektywnym zdaniem zbędnych) "super" stacjonarnych aparatów telefonicznych do Sądów. To jest dopiero ciekawa sprawa.

4yuu

No to jak? Z artykułu wynika, że protokolanci nie mają możliwości korygowania na bieżąco godziny (poza wydziałami karnymi), a z dalszej części artykułu wynika, że to jednak ich wina, bo nie potrafią tego zrobić... Ten Czernicki za wszelka cenę chce chyba ratować swój tyłek, robiąc przy okazji gamoni z protokolantów... Przykre to

6yuu

No to jak? Z artykułu wynika, że protokolanci nie mają możliwości korygowania na bieżąco godziny (poza wydziałami karnymi), a z dalszej części artykułu wynika, że to jednak ich wina, bo nie potrafią tego zrobić... Ten Czernicki za wszelka cenę chce chyba ratować swój tyłek, robiąc przy okazji gamoni z protokolantów... Przykre to

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3