Wrocław: Dzień dziecka na Stadionie Miejskim (MNÓSTWO ZDJĘĆ)

Fot. Tomasz Hołod, WSK
DZIEŃ DZIECKA NA STADIONIE MIEJSKIM WE WROCŁAWIU Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Dzień dziecka na wrocławskim Stadionie Miejskim należał do udanych. W niedzielę od godz. 12 do 17 najmłodsi bawili się podczas największej imprezy zorganizowanej we Wrocławiu z okazji ich święta. Były konkursy z nagrodami, zawody, gry i spotkania z zawodowymi sportowcami.

Dzieci spotkały się z piłkarzami Śląska Wrocław i Panthers Wrocław, a także mogły zwiedzić trybuny stadionu. Chłopcy byli szczególnie zainteresowani torem gokartowym i wyścigami gokartów, z kolei dziewczynkom podobały się pokazy i warsztaty taneczne.

Najmłodsi rywalizowali w zajęciach i zawodach sportowych, grały w gry planszowe i poznawali ciekawe doświadczenia w laboratorium młodego chemika. Głodne dzieci mogły się posilić w strefie piknikowania i grillowania.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
slimak

Witam wszystkich, którzy po przeczytaniu tego uważają że impreza była świetna i na pewno wybiorą się w przyszłym roku. Chciałem zaznaczyć że na Stadion przybyłem o godzinie 15 i zaznaczę co zastałem używając punktów przekazanych przez organizatorów. Dodam jeszcze że przyjechaliśmy z 2 letną córką

Spotkanie z piłkarzami Śląska Wrocław (chyba już pojechali do domu)
Otwarta trybuna ( w sumie najlepsza zabawa dla córki; biegała i bawiła się samozamykającymi krzesełkami)
Spotkanie z zawodnikami Panthers Wrocław ( niestety nie ten przedział wiekowy)
Mini tor gokartowy i wyścigi gokartów ( płatne i duża kolejka, ale faktycznie tu starsze dzieciaki mogły się pobawić)
Pokazy i warsztaty taneczne ( nie widziałem)
Zajęcia i zawody sportowe ( nie widziałem)
Gry planszowe (chyba tylko szachy widziałem duże choć ne jestem pewien)
Laboratorium młodego chemika (o 15 się składali, nie zdążyłem nic zobaczyć)
Slackline „Bezpieczne poruszanie się po drodze” ( no nie ten terget wiekowy)
Pokazy wozów i sprzętu straży pożarnej i WOPR( straży nie spotkałem WOPR się chyba zwijał)

Spotkałem mnustwo ludzi, którzy tak jak ja zastanawiali się gdzie się zaczną balony, waty cukrowe, zamki do skakania czy cokowlwie gdzie można by było miło spędzić czas. Jedyne balony jakie podobno były to te rozdawane przez przedstawicieli Hospicjum ale z tego co opowiadali znajomi wychodzący wcześniej to nie mogli rzodać wszystkich na raz i pomimo tego, że dzieci czekały to dawali je partiami.

Podsumowując:
Miasto zrobiło potężną antureklamę sobie i całemu obiektowi i jakby się nie starali w przyszłych latach to na pewno wielu ludzi takich jak ja już nigdy nie zaryzykuja wybrania się na taką imprezę.

Wychodziłem z córką z obiektu i nie wiedziałem jak odpowiedzieć na pytanie: "No i gdzie jest ten festyn ?"

Z
Zenon

i kolejna wiejska impreza by na siłę pokazać, że na przepłaconym i megalomańskim molochu (misiu) coś się dzieje. Następnym razem Barbórka może albo Dzień Hutnika

o
obserwator

Faktycznie tabuny ludzi... kolejki do każdej atrakcji...

z
z

grzybnią a nie atrakcje...

U
Uwazny_czytelnik

Jeśli ktoś sądzi, że akurat stadion coś tam zarobił, to jest zwykłym głupcem!
Ten stadion nawet na wielotysięcznych obiletowanych imprezach niczego nie zarabia!
Każdy Wrocławiak ma w swoim budżecie haracz na Dutkiewiczowy kaprys - do tego na słynne Jezioro Dutkiewicza. To jest słomiany Miś na miarę wyborców Dutkiewicza, żeby ich łatwiej wydymać!

5

Szkoda że zdjęcia powtarzają się parokrotnie.Wygląda jakby na stadionie były tylko trzy rodziny.

H
He

Chyba raczej przed stadionem. Classic, spokojnie napinaczku.

c
classic

Dobrze,że wszystkie duże osiedla nie są betonowymi pustyniami... na siłę hejt bo coś zorganizowali.. kiedyś pośród betonowych pustyń na metalowym trzepaku spędzało się najpiękniejsze chwile, więc organizacja takiej imprezy na stadionie, jest dobrym rozwiązaniem, raz dużo miejsca dwa stadion też musi trochę zarobić a trzy te wszystkie atrakcje raczej w parku by się nie zmieściły!
Nienawidzę społeczniaków co to wychowali się w parkach narodowych...

e
ede

Jak to dobrze, że głodne dzieci mogą przynajmniej raz w roku coś zjeść. BRAWO Dutkiewicz!

l
l

czy to jest zdrowe w oparach betonu i asfaltu siedzieć? Mało mamy parków i terenów zielonych?

m
maks

Betonowa pustynia to super miejsce na imprezy rodzinne, szczególnie organizowane w formule na .....dol się.

Dodaj ogłoszenie