Wrocław: Działkowcy walczą z nowymi przepisami. Będzie protest?

Bartosz Józefiak
Będzie wielki protest działkowców? Na wrzesień w Warszawie planowana jest manifestacja kilkudziesięciu tysięcy członków Polskiego Związku Działkowców/zdjęcie ilustracyjne
Będzie wielki protest działkowców? Na wrzesień w Warszawie planowana jest manifestacja kilkudziesięciu tysięcy członków Polskiego Związku Działkowców/zdjęcie ilustracyjne Paweł Miecznik/Polskapresse
Czy czeka nas wielki protest działkowców? Na wrzesień w Warszawie planowana jest manifestacja kilkudziesięciu tysięcy członków Polskiego Związku Działkowców. To reakcja na prace sejmowej podkomisji do spraw ogródków działkowych.

Specjalna podkomisja zajmowała się przygotowaniem nowego prawa o ogrodach działkowych. Polski Związek Działkowców zebrał blisko milion podpisów pod swoim projektem nowej ustawy o ogródkach działkowych (we Wrocławiu 70 tysięcy). Pod naciskiem działkowców posłowie z podkomisji, jako wiodący projekt wybrali właśnie propozycję PZD, czyli projekt obywatelski (swoje propozycje ustawy złożyło też PO, Solidarna Polska i SLD). Ale wprowadzili do niego poprawki, które nie spodobały się członkom Związku. Dziś opowiadali o tym wrocławscy członkowie PZD.

Najbardziej kontrowersyjny zapis dotyczy uwłaszczenia działkowców – to znaczy przekazania im na własność lub w użytkowanie wieczyste tych terenów, które obecnie należą lub są w użytkowaniu wieczystym Polskiego Związku Działkowców. - Gmina Wrocław - zgodnie z obecnym prawem - będzie miała prawo pierwokupu, dlatego wykupi tereny działek przed działkowcami. A patrząc w plany zagospodarowania Wrocławia ogródki znikną z powierzchni miasta – twierdzi Janusz Moszkowski, prezes wrocławskiego okręgu PZD.

Zarząd wrocławskiego PZD tłumaczy, że jeśli działki przejdą na własność działkowców, ci będą mogli je sprzedawać bez zgody Związku. - Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której część działkowców odsprzedaje swoje tereny deweloperom, a na nich zbudowane zostaje coś innego – mówi Janusz Moszkowski.

Według działkowców zaproponowane przez podkomisję zmiany mogą okazać się niekonstytucyjne. Oznacza to, że ustawa nie wejdzie w życie. A to czarny scenariusz dla działkowców, bo 21 stycznia przestaje obowiązywać obecna ustawa o ROD, zanegowana przez trybunał konstytucyjny w lipcu 2012 r. Bez nowej ustawy chroniącej działki Związek przestanie istnieć, a o przeznaczeniu ogrodów decydować będą tylko samorządy.

Działkowcy zamierzają swoje stanowisko wysłać do premiera, prezydenta RP, marszałka sejmu i posłów pracujących nad ustawą. Jeżeli listy nie poskutkują, możliwa stanie się ogólnopolska manifestacja. Jej dokładny termin nie jest jeszcze znany, ale członkowie PZD zapowiadają, że mogłoby do niej dojść we wrześniu.

- Nikt nie planuje wyprowadzać działkowców z ich ogrodów, to mit – tłumaczy Ewa Drozd, posłanka PO z Głogowa, która pracowała w podkomisji. – Wręcz przeciwnie, planujemy oddać tereny działkowcom, którzy sami zdecydują, czy chcą należeć do PZD, czy założyć inne stowarzyszenie. Dzięki nowej ustawie działkowcy będą chronieni przez prawo, kiedy obecne przepisy przestaną obowiązywać.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 53

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wroclawianin

Idź Mieszkańcu do wybranego ROD zapisz sie zaplac oplate inwestycyjna i roczną dzierżawę i bedziesz mógł sobie chodzić po swojej dzialce jest dużo wolnych a nie chcesz się pakować na czyjeś działki na których ludzie cieżko pracuja przez kilka lat :)

W
Wroclawianin

nie którzy ludzie są jacyś tacy zazdrośni że działki nie są działkowców .... no może i nie są ale jest nich włożone bardzo dużo pracy i pieniędzy jak chcesz mieć działkę to idź do ogrodu i zostań członkiem rod naprawdę jeszcze dużo jest działek do zagospodarowania ;)

o
observer

Trawnik na terenie ogrodu działkowego ktoś posadził, pielęgnuje (na własny koszt, nie twój). Możesz mieć jedynie roszczenia do grud ziemi, na której taki ogród dawno temu założono - z przyzwoleniem ówczesnych władz, a często z ich aplauzem, bo grunty były "nieciekawe". Sęk w tym, że obecnie te grunty są wiele warte i stanowią łakomy kąsek dla wielu ... Śmiem twierdzić, że mieszkańcy miasta jak nie korzystali (choć tutaj możemy dyskutować o pozytywnym wpływie zieleni i zamieszkujących ją ptaków), tak korzystać z tych terenów nie będą. Pójdą pod tzw. deweloperkę.

c
czuma nasza duma

A ty który zarząd działkowy i jego mega wpływy reprezentujesz ?
To jest relikt prl'u. We wladzach same komuchy. Szkoda ze o tym sie malo mowi bo by bylo latwiej z tym zrobic porzadek.

j
ja

Ja ciężko pracuję na to, zeby mieć cos swojego. Ty od 15 się byczysz, więc dlaczego masz dostawać za darmo coś od miasta? Chcesz zarabiać 1700, nie robisz nic, zeby to zmienić? Twoja sprawa,a le dlaczego podatnicy mają ciebie utrzymywać?

j
ja

Ale to jakaś hańba mieć kredyt? Tak, mam kredyt, a nawet kilka, co pochłania miesiecznie z mojego budżetu ponad 7tys miesiecznie. Ale jakie to ma znaczenie? Nie siedze, nie biadolę, tylko robie wszystko, zeby mi się lepiej żyło. Moze ty uzależniasz swoje życie od jakiegoś faceta, ja nie. Mam swoje DG, jestem niezależna od męża i jak mnie wymieni na lepszy model, to świat mi sie nie zawali. A droga nie bedzie tędy planowana, ale to już inny temat. Ty wolisz siedzieć na etacie za 1700zł, ja wolę zarabiać na siebie wiecej. Pracowałam na etacie za 900zł, ale mi to nie wystarczało, co to za życie? Jak ktoś ma dwie zdrowe ręce, wystarczą chęci.

j
ja

Napiszę ci na swoim przykładzie. Jestem młodą osobą, która od nikogo niczego nie dostała za darmo, ani od rodziców, ani od miasta. Pracowałam już w szkole średniej (opieka na dziećmi, korepetycje, roznoszenie ulotek itd.), na studiach również dorabiałam. Pięć lat temu, zrezygnowałam z etatu, żeby przejsć na swoje. I tak założyłam z mężem pierwszą działalnosć, potem drugą, teraz rozkręcamy kolejną. I pewnie na tym się nie skończy... Mąz dodatkowo cały czas pracuje na etacie. Niestety, żeby iść do przodu, musieliśmy wziać kredyty i pracować dużo. Ale bez pracy, chęci i ryzyka nie ma szans na rozwój. Jasne, ze mogliśmy nadal pracować na etatach tylko i narzekać, jak nam cieżko, ale co byśmy teraz mieli? Nic. tym bardziej, zę ja pracowałam jako nauczyciel, mąż tez w budżetówce... Lokum, samochód mamy na kredyt, ale stać nas, zeby je spłacać. Kredyty stanowią ponad 50% naszych dochodów, ale za max. 3 lata pozbędziemy sie wszystkich poza tym hipotecznym. Mieszkam w takiej dzielnicy, ze większość osób tutaj ma podobne dochody, podobne historie. Pracują, rozwijają się, robią wszystko, zeby było im lepiej, a nie siedzą i narzekają. Nie mają też roszczeniowych postaw - bo mi się należy! Chcesz mieć, to zapracuj.

G
Gość

...wystarczy zajrzeć do planów zagospodarowania przestrzennego. I już wszystko wiadomo.
Co one, same się uchwaliły w ten sposób? A możę to krasnloludki zajmują się w tym kraju developerką.

l
lili

człowieku, czy masz jakiś kompleks związany z wsią i uprawą ziemi? Może ukrywasz swoje pochodzenie? Zrozum, że wszystko kiedyś możesz stracić i pracę i premię i działkę. Nikt ci nie będzie współczuł, więc przemyśl zanim napiszesz komentarz w internecie. Wystarczy chwila i zostaniesz bez pracy i domu - nikt cię wtedy nie obroni

l
lili

skoro masz swój ogród to gratuluję i zazdroszczę i nie musisz zabierać głosu w dyskusji, która ciebie - szczęśliwej posiadaczki domu i ogrodu (na kredyt pewnie) - zupełnie nie dotyczy. Oczywiście ci tego nie życzę, ale dom też kiedyś możesz utracić, bo np. będzie tamtędy planowana droga albo mąż wymieni cię na lepszy model. Może wtedy zrozumiesz działkowców

J
Jack

Zresztą ta cała sprawa jest od dawna przegrana przez działkowców.
Teraz się tylko robi ruchy pozorne zeby się wydawało że były jakieś konsultacje społeczne itp.

J
Jack

Nie rozśmieszaj mnie.

Problem w tym że jeśli działki w jakiejś formie pozostaną (co jest zresztą mało prawdopodobne i zapewne powtórzymy wariant słowacki), nieodczuwalne w zasadzie opłaty dla PZD zostaną zastąpione opłatami na rzecz właścicieli ziemi którymi w przeważającej większosci są miasta.

Apetyt miast na pieniądze (w większości bankrutów) jest dobrze znany, wystarczy spojrzeć na to co się stało w ostatnich latach z opłatami za użytkowanie wieczyste i podatkiem od nieruchomości.

Rzeczywiście bardzo "korzystna" perspektywa.

G
GG

Ciekaw jestem jaki odsetek mieszkańców Wrocławia stać na własną działkę z własnym domem i ogrodem. A śmiem twierdzić, że większość tych, którzy posiadają własną działkę z własnym domem uczciwie się tego nie dorobiła.

M
Mit

Ile razy jeszcze wstawisz ten sam komentarz?

Drodzy deweloperzy (i inni widzący w likwidacji działek swój interes). Jak już płacicie agencjom i studentom za korzystne komentarze dla siebie to może dajcie zarobić takim którzy to zrobią dobrze. Marketing szeptany to nie jest taka prosta sprawa jak by mogło się wydawać.

A
A tak

Nie martw się. Developerzy pracują nad tym od dawna.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3