Wrocław: Dalajlama znów u nas

Marcin Torz
Tenzin Gjaco, XIV Dalajlama, odwiedził Wrocław w 2008 roku
Tenzin Gjaco, XIV Dalajlama, odwiedził Wrocław w 2008 roku fot. Grzegorz Mehring
W środę, o godz. 11.10, we Wrocławiu wyląduje Dalajlama, duchowy przywódca Tybetu. Jego Świątobliwość do stolicy Dolnego Śląska przyleci z Monachium: będzie jednym z pasażerów rejsowego samolotu LOT.

Udało nam się dowiedzieć, gdzie Tybetańczyk zamieszka. Wybrał hotel Sofitel na Starym Mieście, czyli ten sam, który urzędnicy zaproponowali mu podczas pierwszej wizyty dwa lata temu. Pojedzie do niego wprost z lotniska.

Dziś do Wrocławia przyleci osobisty sekretarz Dalajlamy. Wspólnie z szefem kuchni Sofitelu ustali menu dla Jego Świątobliwości. Będą to dania ściśle wegetariańskie.

Co Dalajlama jadł rok temu? Przede wszystkim lekkie potrawy: croissanty, krem z brokułów, pierogi ruskie z sosem borowikowym i szarlotkę na ciepło. Pił też wodę, która musi koniecznie mieć temperaturę pokojową.

Już wiadomo, że Dalajlama zamieszka w pokoju dla niepalących. Z apartamentu wyniesiony zostanie cały alkohol.

Zaraz po tym, jak Jego Świątobliwość się rozpakuje, pojedzie na pl. Społeczny, gdzie o godz. 12.20 zwiedzi wystawę ośrodka Pamięć i Przyszłość, poświęconą Solidarności.

Jak to możliwe, że w ciągu godziny uda mu się pokonać trasę lotnisko - Sofitel - pl. Społeczny, która na wielu odcinkach jest wiecznie zakorkowana? Najprawdopodobniej ulice będą zamknięte podczas przejazdu Dalajlamy, bo inaczej nie ma żadnych szans, aby zdążył na czas. - Zdecydujemy o tym we wtorek - mówi Wojciech Gryczyński, wicedyrektor wydziału inżynierii miejskiej.

Na godz. 14 zaplanowano wykład Dalajlamy w Hali Ludowej. Jego Świątobliwość będzie opowiadał tam o zjawisku solidarności. Biletów, które były rozdawane za darmo, już nie ma.

Dalajlama, który jest honorowym obywatelem Wrocławia, opuści nasze miasto w czwartek o godz. 13.45. Poleci rejsowym samolotem Lufthansy do Frankfurtu nad Menem.

W samolocie jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Ale cena jest wysoka: to aż 1400 złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie