Wrocław: Coraz mniej osób chodzi do kościoła, ale więcej przyjmuje komunię św. (STATYSTYKI)

Malwina Gadawa
Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Z danych wrocławskiej diecezji wynika, że mniej osób chodzi na msze święte, ale za to więcej przystępuje do komunii świętej. - To oznacza, iż ubywa tzw. katolików z tradycji. Ci, którzy przychodzą do kościołów, są świadomi swojej wiary - uważa ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik arcybiskupa wrocławskiego Józefa Kupnego. -

Znamy najnowsze statystyki kościelne. W trzecią niedzielę października 2014 r. we wszystkich kościołach archidiecezji wrocławskiej policzono wiernych (w wieku powyżej 7 lat) uczestniczących w mszy św. i przyjmujących komunię św. Badanie praktyk niedzielnych przeprowadzono nie tylko dla potrzeb statystyki. Głównie po to, by duszpasterze mieli świadomość, ilu parafian rzeczywiście praktykuje. Ważne jest także, żeby widzieć zmiany, jakie zachodzą w społeczeństwie.

Z danych wynika, że w kościołach i kaplicach diecezji wrocławskiej w niedzielnej eucharystii uczestniczyło 300 113 osób na 1,15 miliona katolików, co stanowi 25 proc. wszystkich wiernych z terenu diecezji. Dla porównania, w 2010 r. odsetek ten stanowił 30 proc. Mamy zatem do czynienia z 5-procentowym spadkiem w ciągu czterech lat.

Spośród osób uczestniczących we mszach świętych w trzecią niedzielę października 133 731 wiernych przystąpiło do komunii świętej, co daje 44,6 proc. wszystkich uczestników. Tutaj mamy wyraźną poprawę w porównaniu do 2010 roku - wtedy odsetek ten stanowił 42 proc.

|Create infographics

- Mniejsza liczba osób uczestniczących w eucharystii przy jednoczesnym wzroście liczby tych, którzy przyjmują komunię świętą, oznacza, iż ubywa tzw. katolików z tradycji - uważa ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik arcybiskupa wrocławskiego Józefa Kupnego. - Regularnie uczęszczający na msze są wprawdzie w mniejszości, jednak ci, którzy przychodzą do kościołów, są świadomi swojej wiary, akceptują nauczanie Kościoła, przystępują do sakramentu pojednania. Wiara w Jezusa jest ich osobistym wyborem - dodaje ks. Kowalski.

Rzecznik arcybiskupa przyznaje, że dane pokazują pewien trend. Jednak wyciąganie na ich podstawie wniosków - zarówno wieszczących kryzys w Kościele, jak i będących powodem entuzjazmu - jest zbyt pochopne.

- Niektórzy wierni wybierają świątynię, w której uczestniczą w niedzielnej mszy św. Bywa, że co tydzień modlą się w innej parafii. Statystycznie liczba wiernych się zgadza, jednak ona nie odpowiada - w moim odczuciu - na najważniejsze pytanie: gdzie jest Kościół, który oni budują, którego czują się cząstką i za który są gotowi brać odpowiedzialność? - uważa kapłan z wrocławskiej diecezji.

Najnowsze statystyki są podobne do tych, które przedstawiono w opublikowanym w ubiegłym roku "Roczniku statystycznym Kościoła katolickiego w Polsce 1991-2011". W diecezji wrocławskiej na kapłana przypada 1222 osób, a odsetek katolików wynosi 96,1 procenta. Diecezja wrocławska składa się z 300 parafii. Posługę spełnia w nich niecały tysiąc kapłanów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 165

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artcher
Właśnie widać to, co zauważyłem już dawno. "WIEM ŻE JEST SZATAN I CORAZ BARDZIEJ MACI W SWIECIE I W TWOIM UMYSLE RÓWNIEŻ I TO NIE SREDNIOWIECZE A JEGO CWANIACTWO A CORAZ WIĘCEJ LUDZI MU ULEGA NIE WIEDZĄC NAWET O PODSTĘPIE."

Pozwolę sobie zacytować ten fragment. Widać, jak Kościół wie lepiej o innych ludziach, niż ludzie o sobie. Kościół wie co rządzi innymi. Np, ktoś nie chodzi, to "szatan nim rządzi". Przez takie wmawianie, widziałem ludzi w depresji, załamanych, albo widziałem też ludzi wkurzonych na to. Przecież to irytujące, jak ktoś próbuje coś wmawiać. Ja byłem po tamtej stronie, a ty? Widziałem niebo. Różne nieba, z różnych religii. I to tylko subiektywne iluzje, bo prawda, jest zupełnie inna.
d
derk
?
M
Marcin
Częściowa racja w tym co piszesz. Oczywiście że Kościół nie potrzebuje reklamy w gazetach. Działa indywidualnie, propaguje wiarę w swoich gazetach i różnych wydawnictwach. Pewne jest, ze gdyby nie było tego artykułu nie służącemu niczemu dobremu a z tendencją prowokującą i obrazającą Kościół, wiarę i wierzących a przede wszystkim Boga przez chorych ateistów albo ludzi chorej wiary. Moim obowiązkiem jest bronic wiary a nie biernie się przyglądać jak się ją obraża. Ateistów tez obowiazuje tolerancja i szacunek a tego niestety nie przejawiają a jak ktoś ich w odpowiedzi obrazi to wyzwą od najgorszych, ja w przeciwieństwie do niech tego nie robię. Mentalność Kalego.
"Wiarę propaguje się w Kościele"-nie do końca bo Jezus powiedział "NIE POTRZEBUJĄ LEKARZA ZDROWI A CI CO SIĘ ŻLE MAJĄ". I dlatego Kościół ma prawo wychodzić z nauką poza mury Kościoła bo taka jest jego idea Ewangelizacyjna, podobnie jak Jezus nauczał w wielu miejscach i to odnosiło skutki bo były nawrócenia.Zawsze jest nadzieja że niejeden wróci na dobrą drogę!
M
Marek - Olesnica.
Najlepiej sam zbuduj jeszcze jeden kosciöl w samym Centrum Wroclawia.Na wzgörzu Partyzantöw jest jeszcze miejsce.
m
myślący
byłoby tylko ponownym przedstawieniem tych samych danych innymi liczbami
B
Beata.Wrocław.35.
Święty Marcin.Święty Marcinie- Od kiedy i jaka to religia potrzebuje reklamy w gazetach?Zapominasz się.W normalnym społeczeństwie wszystko ma swoje miejsce.Więc wiare propaguje się w kościele.Życzę powodzenia i raju w niebie.
r
roztropny
Bardzo mądre świadectwo wiary. Widać ze wśród zepsucia i panującego zła są jeszcze ludzie którzy opierają się na wartościach, są odważni i waleczni, nie ulegający złu. Broń Marcinie wiary bo Polska bez Boga i Kościoła nie będzie Polską a duchową spuścizną i zgnilizną. Polska musi być wierna Bogu Nie poddawaj się, takich ludzi potrzeba! A Pan Bog niech Cię umocni w walce ze złem któremu położy prędzej czy póżniej kres!
M
Marcin
Każdy ocenia tak jak wierzy. Ja uważam że nie chodzenie do Kosciła jest grzechem ciężkim i dużym złem. To tak jak nie chodzić do lekarza, nie leczyć się a chorować. Człowiek podupada wtedy na zdrowiu. W Kościele znajduje się Najświętszy Sakrament, symbolcznie Jezus Chrystus, a przy Uniesieniu na Mszy jest obecny żywy choć zakryty i niewidoczny. Gdy przychodzę na Msze to mnie duchowo umacnia i dowartosciowuje. Otrzymuję wiele łask. Gdy przestajesz chodzic bardziej podatny jesteś na zło które chce zakryć dobro, ulegasz złym sugestiom i podupadasz coraz bardziej duchowo choć możesz tego nawet nie odczuwać. Niektórzy mowią że do Kościoła nie chodza a mają Boga w sercu i w ten sposób oszukują siebie bo to jest podobne jak kogos kochac a nie spotykać się z nim a jedynie rozmawiać za pośrednictwem telefonu czy komputera!
s
sam zobacz
co oni z Tobą zrobili...
M
Marcin
Nie jestem kościelny i nie bronię pedofilów w Kościele. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Policja nie odpowiada za złego policjanta, szkoła za złego nauczyciela i Kościół za pedofila-już nie księdza. Pedofilia jest marginalna. I wiem że jak ktoś nie chce wierzyć w Boga to będzie zawsze szukał to co złe a nie dobre w Kościele by sobie usprawiedliwić swoje lenistwo!
Możecie sobie atakować ale ja wiary bronie i będę bronił, za Chrystusa mogę oddać ŻYCIE!
M
Marcin
Nie Kościół mordował a odczepiency spod znaku Krzyza,różne zakony rycerskie którzy powoływali się na wiaręa nic z nią nie mieli wspólnego podobnie jak współczesni dżihadyści muzułmańscy.Biskupi się od tego na pewno odcinali ale bali się o własną skórę i za wiele zrobić nie mogli. Kościół przeprosił za tezbrodnie po latach a Kościoła nikt nie przeprosił za morderstwa Rewolucji Francuskiej,komunizm,faszyzm mordujący chrześćjan. Nikt nie przeprosił i nie przeprasza za zbrodnie islamskich fundamentalistów którzy nadal mordują chrześćjan.Całe miliony chrześćjan zginęło i ginie nie wyrzekając się swej wiary. Ta liczba jest o wiele potęzniejsza i te 30 000 ofiar średniowiecznej inkwizycji i morderczych wyprawa krzyżowych wypada blado przy tych milionach!
M
Marcin
Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę, nikogo na siłę do siebie nie ciągnie ale ten kto nie chce wierzyc a wybiera złą drogę sam na siebie kreci bata. Ja wierzę w Ewangelię, wiem że na swiat przyszedł Jezus Chrystus, dał ludziom wiare,nadzieję i miłość. Wierzę w Niego choć Go nie widziałem, ale wiara na tym polega że wierzy się w cos co go nie widzi. Nie obrazisz mnie nazywając wariatem, rozmawiałem z kapłanem który jest kapelanem w szpitalu i który był przy śmierci wielu osób i wiem jak umierają ci co zyli w łasce uświęcającej a jak umierają ci co gardzili Bogiem,Kosciołem i wierzącymi. Jakoś przy śmierci nie ma tej odwagi a trzęsa się ze strachu. Teraz żyjesz chwila a jak przyjdzie trwoga to będzie do Boga.WIEM ŻE JEST SZATAN I CORAZ BARDZIEJ MACI W SWIECIE I W TWOIM UMYSLE RÓWNIEŻ I TO NIE SREDNIOWIECZE A JEGO CWANIACTWO A CORAZ WIĘCEJ LUDZI MU ULEGA NIE WIEDZĄC NAWET O PODSTĘPIE. Radzę, poczytaj sobie wizje Św. Siostry Faustyny-wizja piekła gdziej est najwięcej dusz które nie wierzyły w piekło,niebo,Boga. Poczytaj o Św. Ojcu Pio. Odłóż szmatławiec "Fakty i Mity",inne durne czasopisma kreujące atrakcyjna, przesycona szatańskim seksem sukę,pustą i niewartosciową wielce pani "oświecona i nowoczesna" przez diabła! Chrystus przestrzega:"NAWRÓĆCIE SIĘ BO WSZYSCY ZGINIECIE". Poczytaj sobie świadectwa nawróconych by cię naprawdę oświeciły i wpłynęły na ciebie by zmyć tę pustke jaką masz w swoim sercu!!!
D
DIM
Zapominasz bracie, że Krzyżacy nagle się później sprotestantyzowali - taka była ich wiara. Co do konkwistadoró - masakrowali Indian nie żeby ich nawrócić, ale żeby napełnić złotem swoje kiece i króla Hiszpanii. Misjonarze nawracali zawsze przez inkulturację.
D
DIM
Ci, którym dane było poznać Jezusa i Ewangelię będą usprawiedliwieni przez wiarę, choć oczywiście będą sądzeni z uczynków. Ci którzy nie mieli możliwości poznania Ewangelii będą sądzeni z prawa naturalnego jakie każdy człowiek ma w sobie. O ile dobrze pamiętam tak właśnie będzie.
M
Małgosia - Trzebnica
Coraz więcej ludzi nie chodzi do Kościołów.Nic w tym złego nie ma.Żyjemy w demokracji nie w dyktaturze.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie