Wrocław: Co się dzieje z remontem torowiska na Biskupin? Tramwaje nie wrócą na Olszewskiego aż do wakacji? [ZDJĘCIA]

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Przebudowa torowiska na Biskupin. Stan na początek marca 2021 roku Magdalena Pasiewicz
Nowe torowisko prowadzące na Biskupin powinno być - zgodnie z zeszłorocznymi deklaracjami prezesa MPK - otwarte z końcem lutego. Sprawdziliśmy zatem, co się tam dzieje. W miejscu, gdzie powinny już jeździć tramwaje, straszą głębokie wykopy. Zobaczcie najnowsze zdjęcia z tego remontu.

Przypomnijmy, po zielonym torowisku na ulicy Olszewskiego tramwaje powinny jeździć już od pięciu miesięcy. Po zablokowaniu prac z winy MPK Wrocław przez konserwatora zabytków, jako nowy termin otwarcia linii wskazano koniec lutego. Teraz przedstawiciele spółki nie są w stanie wskazać konkretnej daty powrotu tramwajów na Wielką Wyspę, ani odpowiedzieć na pytanie, dlaczego inwestycji nie skoordynowano z budową Alei Wielkiej Wyspy.

Torowisko na Biskupin. Nie widać, by prace znacząco przyspieszyły

Zwróciliśmy się do rzecznika MPK Wrocław z pytaniem o dokładny termin przywrócenia ruchu tramwajów na ulicy Olszewskiego. Niestety do tej pory nie odpowiedział ani na nasze maile, ani na telefony. Biorąc pod uwagę, jak realizowana jest ta inwestycja, może to oznaczać, że kierujący spółką nie są wcale pewni, czy wykonawcy uda się dotrzymać "rzuconego mediom" przełomu kwietnia i maja, jako orientacyjnego terminu zakończenia prac.

Na placu budowy wcale nie widać by w ciągu ostatnich miesięcy roboty wyraźnie posunęły się do przodu. Pas ziemi wzdłuż ulicy Olszewskiego, to wciąż w wielu miejscach tylko głęboki wykop. Ostatnią obsuwę, Bartosz Naskręski, rzecznik MPK w komunikacie rozesłanym do mediów, tłumaczył lutowymi niskimi temperaturami i śniegiem. Wykonawca zwrócił się przed ponad tygodniem do spółki o przesunięcie terminu zakończenia prac.

Przebudowa torowiska ciągnie się od lipca ubiegłego roku

Prace prowadzone są na odcinku od byłej zajezdni Dąbie aż do pętli na Biskupinie (łącznie 3,5 km toru pojedynczego). Gdy ruszano z remontem, Krzysztof Balawejder prezes MPK Wrocław, podpisując umowę z wykonawcą w specjalnie podstawionym zabytkowym tramwaju przy Zajezdni Dąbie, obiecywał, że tramwaje wrócą na Olszewskiego wraz z rozpoczęciem roku akademickiego na początku października ubiegłego roku.

Później – na początku sierpnia - wybuchła afera z wstrzymaniem prac przez Miejskiego Konserwatora Zabytków. Powodem tej decyzji było rozpoczęcie robót mimo że MPK nie wystąpiło do konserwatora o zatwierdzenie projektu. Po tym jak zaczęto wykopy pod nowe tory, pojawiły się obawy, że zniszczone zostaną korzenie ponad wiekowych dębów rosnących wzdłuż ulicy. MPK przystępując do inwestycji, nie wystąpiło też o zgodę do Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego. Zrobiono to dopiero w połowie października, czyli kilka miesięcy później niż należało.

Wreszcie gdy nowy projekt torowiska uzyskał wymagane zgody i robotnicy z początkiem grudnia wrócili na rozgrzebane torowisko, Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław obiecywał, że wykonawca zrobi wszystko by wyznaczony wtedy nowy termin na koniec lutego udało się nawet przyspieszyć. Niestety niedawno dowiedzieliśmy się, że torowisko ma być gotowe dopiero na przełomie kwietnia i maja. Pytanie o dokładny termin, pozostaje bez odpowiedzi. Przedstawiciele spółki nie odpowiadają też na pytania o to, dlaczego budowy torowiska nie skoordynowano z budową Alei Wielkiej Wyspy. Nowo powstałe torowisko najprawdopodobniej znów trzeba będzie zamknąć z powodu rozpoczętej właśnie budowy nowej trasy.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mexyk

Krzysio to taki maly nieudacznik za co sie wezmie to spieprzy wzial sie a mpk to spieprzyl jeszcze tak ludzi w firmie nie widzialem podzielonych blady strach pada na kazdego co sie z nim spiknie ten gosc nie ma zadnego wyczucia to jakis balwochwalczy typek razem z jackielm twoza tandem jak to bylo z tego filmu glup... i glup...hehehe to sa dwa cymb...

G
Gość
2 marca, 20:31, Gość:

No to prace ruszą późną jesienią, bo przecież ptaszków, żuczków i innego tałatajstwa niepokoić nie wolno. A wystarczyło zrobić zwykły remont, wymienić podbudowę, położyć nowe szyny i zrobić przejazdy to się cudów zachciało. Chcieliście zielone torowiska, podbudowę na dwa metry to macie.

Był zwykły remont, ale ta gazeta zaczęła pisać o dotykaniu korzeni dębów i prace trzeba było wstrzymać bez sensu. To teraz jest opóźnienie a swoją cegiełkę przyłożyło to anty obywatelskie medium.

G
Gość

Jaki prezydent to taka inwestycja!!!!

G
Gość

PR pijar pijar. Zero przewidywania i przewidywalności, buta i sowizdrzalstwo

G
Gość

Tam po winna być tylko ścieszka rowerowa!!! Dości jusz niszczenia drzew!!! STOP!

G
Gość
2 marca, 18:54, Gość:

Na każdym korku widać niekompetencję oraz butę rządzących Wrocławiem i jego spółkami. Obwiniają wszystko dookoła za niedotrzymane obietnice, bo przecież wszystko zostało zrobione zgodnie ze sztuką, a że nie wyszło to nie ich wina.

Coś jednak wyszło. Zadłużenie miasta. Nawet plany przekroczyło!

P
Pajacuś

Kochani. Czy to Ja, pajacuś, zasadziłem te drzewa? No pewnie, że nie. Więc odwalcie się ode mnie. To nie moja wina. Za to później, jak zwykle, prześlę Wam fajnego selfika :-) Tak strasznie podobam się sobie. Trzymajcie się ciepło. I uważajcie na siebie. Wasz pajacuś.

J
JOŻIN ZBAŻIN

Gazeto nie podskakuj, bo znowu was Krzysiu upomni

t
tor

Znowu konserwator ...? z jakiej jest opcji ...?

G
Gość

No to prace ruszą późną jesienią, bo przecież ptaszków, żuczków i innego tałatajstwa niepokoić nie wolno. A wystarczyło zrobić zwykły remont, wymienić podbudowę, położyć nowe szyny i zrobić przejazdy to się cudów zachciało. Chcieliście zielone torowiska, podbudowę na dwa metry to macie.

#Cierpliwosc

Krzysiek brzuch do góry

G
Gość

Macie swojego guru w ratuszu. Byl przecież tak samo europejski jak Duduś. Teraz żyjcie z nim "metropolitalne" głupki do następnych wyborów w których będziecie mądrzejsi. Do tego czasu wszystkie zwrotnice szlag trafi a z Ołtaszyna na Biskupin godzinę będziecie swoimi brykami zasuwać.

G
Gość

Na każdym korku widać niekompetencję oraz butę rządzących Wrocławiem i jego spółkami. Obwiniają wszystko dookoła za niedotrzymane obietnice, bo przecież wszystko zostało zrobione zgodnie ze sztuką, a że nie wyszło to nie ich wina.

g
gość

Tak się dzieje jak za sprawy techniczne biorą się spece od Facebooka. Proces budowy ma swoje prawa, są reżimy technologiczne , których przestrzegania wymaga zarówno prawo jak materia a chlapnąć coś w socjal-mediach to nie żadna sztuka. Prawdę powiedziawszy szef MPK bardziej przypomina wykurzającego tupiącego nóżkami rozwydrzonego przedszkolaka niż rzeczowego zarządcę realizującego plan naprawy komunikacji miejskiej.

D
Doktor Piasecki

Niestey ale w tym mieście wszystko stoi na Głowie. Zdrowego rozsądku za grosz. Ale co się dziwić u władzy banda lewaków którzy mają za nic dobro mieszkańców najważniejsze są drzewka krzaczki trawka żabki.

Qrva jakich czasów doczekałem

Dodaj ogłoszenie