Wrocław choruje, bo źle się chłodzi (FILM)

Małgorzata Kaczmar, Przemysław Wronecki
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Lekarze alarmują: wrocławianie nieumiejętnie używają klimatyzacji. Efektem są poważne choroby i coraz dłuższe kolejki do przychodni.

Zapalenie płuc albo oskrzeli, chore gardło albo angina ropna. W kolejce do wrocławskich lekarzy od kilkunastu dni ustawiają się coraz dłuższe kolejki pacjentów z tymi chorobami. Winowajca jest prawie zawsze ten sam: nieumiejętnie użytkowana klimatyzacja.

Doktor Grzegorz Madej, lekarz ze szpitala przy ul. Koszarowej, podkreśla: - Jeśli na dworze jest 35 stopni Celsjusza, termometry w biurze nie powinny pokazywać mniej niż 25 stopni. Różnica temperatur powyżej 10 stopni jest dla ludzi szkodliwa.

Potwierdza to laryngolog, dr Zbigniew Kierśnicki. - Większa różnica temperatur jest szczególnie niebezpieczna dla małych dzieci i ludzi starszych, a także alergików - mówi. Dodaje też, że najczęściej z dolegliwościami zgłaszają się do niego ci, którzy mają auto wyposażone w klimatyzację. Ostatnio to co drugi pacjent. - To nie tirowcy, którzy w niskiej temperaturze podróżują na długich trasach, lecz wrocławianie dojeżdżający autem do pracy. Wystarczy, że pół godziny posiedzą w zimnie, a potem wyjdą na upał i przeziębienie gotowe - mówi lekarz.

Kłopoty z gardłem to niejedyne zagrożenie. W klimatyzatorach mogą się czaić groźne drobnoustroje i grzyby - alarmują lekarze. - Bakterie z klimatyzatorów mogą wywołać m.in. legionelozę - ostrzega dr Madej. To bardzo ciężka choroba dróg oddechowych. Objawia się gorączką, kaszlem, brakiem apetytu, biegunką. Nieleczona, w 8 przypadkach na 10 kończy się śmiercią.

W Polsce w pierwszej połowie lipca potwierdzono 23 przypadki legionelozy. To dane Państwowego Zakładu Higieny. Dla porównania, w tym samym okresie 2009 r. w całej Polsce na tę chorobę cierpiało tylko pięciu pacjentów. Według PZH, na Dolnym Śląsku w tym roku nie odnotowano jeszcze legionelozy.

Jak uniknąć chorób? Lekarze są zgodni: sprawdzać, czy klimatyzator jest serwisowany i czy ma wymienione filtry. Jak rozpoznać wadliwe urządzenie? - Jeśli klimatyzator nieprzyjemnie pachnie lub wydaje dziwne dźwięki, to znak, że trzeba zawołać specjalistę - podkreśla Zdzisław Kielman z wrocławskiej firmy, która sprzedaje klimatyzatory.

Chłodzić się trzeba z głową

Państwowa Inspekcja Pracy, która od początku czerwca do 20 lipca skontrolowała 697 firm na Dolnym Śląsku, twierdzi, że wszędzie tam, gdzie zainstalowane były klimatyzatory, działały one prawidłowo i były regularnie czyszczone.

Mimo to do lekarzy ustawiają się kolejki wrocławian z infekcjami spowodowanymi niewłaściwym korzystaniem z klimatyzacji. Najczęstszy powód to zbyt niska temperatura panująca w klimatyzowanym pomieszczeniu.

- Na pewno infekcji nie złapali w autobusie - zarzekają się w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Według Janusza Krzeszowskiego, rzecznika spółki, w każdym z 33 wrocławskich autobusów mających zainstalowaną klimatyzację, temperatura jest tylko o 7-8 stopni niższa niż na zewnątrz. - Urządzenie nie daje nam możliwości regulowania temperatury - wyjaśnia Krzeszowski. - Możemy ustawić jedynie siłę nawiewu zimnego powietrza.

To przykład idealnie ustawionej klimatyzacji. Bo lekarze alarmują, że jeśli na zewnątrz jest 35 stopni, a w klimatyzowanym pomieszczeniu np. 20, różnica temperatur staje się niebezpieczna dla zdrowia. - Może powodować katar, kaszel, anginę ropną, a nawet zapalenie płuc - ostrzega laryngolog dr Zbigniew Kierśnicki.

Klimatyzatory mogą być szkodliwe dla zdrowia z jeszcze innego powodu. - Nieczyszczone filtry są doskonałym środowiskiem dla drobnoustrojów i grzybów - mówi dr Grzegorz Madej ze szpitala przy ul. Koszarowej. Jak ich uniknąć? Regularnie wykonywać przeglądy techniczne klimatyzatorów i wymieniać ich filtry.

- Producenci zalecają, by klimatyzacja przechodziła serwis dwa razy w roku - informuje Rafał Nowicki z firmy zajmującej się konserwacją urządzeń. - Najważniejsze jest jednak odgrzybienie klimatyzatora, bo to właśnie grzyby mogą być bardzo niebezpieczne dla alergików - podkreśla.
Koszt jednego przeglądu domowego klimatyzatora to ok. 150 zł.

Podobny jest koszt przeglądu i czyszczenia klimatyzacji samochodowej. Mechanicy podkreślają, że należy zlecić ją przynajmniej raz w roku.

- Jeśli przeglądy są robione regularnie, serwis kosztuje 100 zł. Za wymianę filtra trzeba zapłacić dodatkowo 80 zł - wylicza Aleksander Lenart z warsztatu przy ul. Rękodzielniczej. Podkreśla, że dużo większe koszty poniosą ci, którzy zaniedbują serwisowanie klimatyzacji w swoim samochodzie. - Średni koszt w przypadku auta, w którym klimatyzacja nie była sprawdzana trzy lata, to ok. 400-500 zł - mówi. Gdy popsuje się sprężarka powietrza, trzeba będzie zapłacić nawet 1000 zł.

- W naszych autobusach przegląd klimatyzatorów odbywa się co 30 tys. km, mniej więcej co pięć miesięcy - mówi Janusz Krzeszowski z MPK.

W Centrum Handlowym Bielany urządzenia sprawdzane są codziennie. - A dwa razy w roku przechodzą przegląd techniczny - zapewnia Andrzej Kończyński, kierownik ds. technicznych w Centrum.

Podobnie jest w Galerii Dominikańskiej.
- Specjalna firma raz do roku czyści kanały wentylacyjne i dezynfekuje urządzenia - mówi Wiesław Glubiak, kierownik ds. technicznych w Galerii.

Kontrolę przechodzą też klimatyzatory, które chłodzą centra obsługi klienta Urzędu Miejskiego.
- Fachowcy sprawdzają urządzenia co miesiąc - zapewnia Julia Wach z biura prasowego magistratu.

Gdzie zgłosić?

Klimatyzator śmierdzi albo wydaje dziwne odgłosy? Zgłoś to.
Pracodawca ma obowiązek regularnie czyścić filtr klimatyzatora. Sprawę możemy zgłosić pisemnie do Państwowej Inspekcji Pracy - zleci ona wtedy kontrolę zakładu inspektorom. Pismo należy wysłać na adres:
Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu, ul. Zielonego Dębu 22, 51-621 Wrocław.

Można też sprawę nieprawidłowego działania klimatyzatora zgłosić do sanepidu, który zbada, czy w urządzeniu nie ma grzybów i drobnoustrojów. Całodobowy telefon do sanepidu to 605-883-227.

150 zł - tyle trzeba zapłacić za jednorazowy przegląd klimatyzatora

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
stef
Rzecznika ma nasrane w głowie. W żadnym nawet z tych co teoretycznie mają nigdy nie chodzi klima. Nie wiadomo dlaczego podejrzewam że pan i władca - kierowca by prikaz z góry by oszczędzac paliwo itp. Klima i serwis tez kosztują. Jest od zawsze wiadomo że przy upale 30 na zewnątrz w MPK w korku masz 45 i zero nawiewu
a
aa.6
a przeważnie jest o 20 stopni wyższa niż na zewnątrz a w autobusach, które mają tylko małe uchylane okienka dochodzi do 60 stopni.
e
edo
nie sadze ze wine za te wszystkie infekcje ponosza klimatyzatory
M
Marek
Byłem na Florydzie w USA tam wszędzie jest klimatyzacja, a różnica temperatur pomiędzy pomieszczeniami a temperaturą na zewnątrz sięga 15-18 stopni C. Tam wchodzisz i wychodzisz to róż w zimne i ciepłe. Pewnego dnia zapytałem się ich czy nie chorują z powodu tych różnic temperatur, oni odpowiedzieli, że nie. Ja sam byłem przez miesiąc i nic żadnej choroby. Może się już zahartowali.
K
Kenny
Całe szczęście, że tak rzadko można spotkać klimatyzację w MPK!
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie