Wrocław: Badania ruchu bez udziału drogówki

Marcin Rybak
Udział w badaniach ankietowych nie jest podstawą do zatrzymania auta przez policjanta
Udział w badaniach ankietowych nie jest podstawą do zatrzymania auta przez policjanta Paweł Relikowski
Na początku września wrocławski magistrat próbował zaangażować policję do pomocy w badaniach ankietowych kierowców. Taka sama akcja w kwietniu skończyła się skandalem.

Według pomysłu wiceprezydenta Wrocławia, funkcjonariusze drogówki mieli zatrzymywać auta, by pracownicy firmy badawczej mogli poprosić kierowców o dobrowolne wypełnienie anonimowej ankiety. Są w niej pytania: skąd kierowca jedzie, dokąd, po co i jak często jeździ.
Pismo z prośbą o udział policji w badaniach przyszło do policji kilka dni temu. Podpisał je wiceprezydent Wojciech Adamski. Policja odmówiła.

- Zatrzymanie kierującego pojazdem do kontroli przez policjanta i jednoczesna propozycja wzięcia udziału w badaniu może być przez użytkowników dróg błędnie interpretowana jako obowiązek wzięcia udziału w ankiecie - tłumaczy rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.
Paweł Czuma z magistratu zapewniał nas, że urząd nie prosił o asystę policji w badaniach kierowców. Była to jedynie - jak mówi - prośba o opinię. - Żeby było jasne, dlaczego policja nie może pomóc ankieterom i jak na przyszłość zaplanować badania ruchu - mówi Czuma.
Ale z materiałów, do których dotarliśmy, wynika, że prezydent Adamski prosił policję nie o opinię, lecz o 6 funkcjonariuszy. Z treści pisma - datowanego na 7 września - wynika jednoznacznie, że Adamski chce, by policjanci z drogówki zatrzymywali samochody. Tak, by ankieterzy mogli zaproponować im udział w badaniu.

Ankieterzy i policjanci mieli działać w godzinach porannego i wieczornego szczytu komunikacyjnego. Rano i po południu miało działać sześciu policjantów. Z pisma wynika jednoznacznie, że wiceprezydentowi potrzebna jest policja, bo ma uprawnienia do kierowania ruchem i zatrzymywania aut. Wiceprezydent oferuje nawet zwrot kosztów udziału policjantów w całej akcji.
- Wypełnienie ankiety nie jest podstawą do zatrzymania samochodu przez policję - mówi rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski.

Sprawdziliśmy, że kilka miesięcy temu, w podobnych badaniach wziąć mieli udział policjanci w Szczecinie. W internecie są artykuły o tym, że lada dzień badania takie się zaczną, a policja będzie w nich uczestniczyć.

- To nieprawda - mówi Sokołowski. - Policja w Szczecinie rzeczywiście była poproszona o pomoc, ale odmówiła. Powód odmowy to brak podstaw prawnych do podejmowania takich działań przez funkcjonariuszy drogówki.

Wiceprezydent oferuje nawet zwrot kosztów udziału policjantów w całej akcji

Kompleksowe Badania Ruchu zaczęły się we Wrocławiu pod koniec kwietnia. Wtedy to magistrat, wspólnie z policjantami Komendy Miejskiej, rozpoczął ankietowanie kierowców.

Według nieoficjalnych informacji, w ciągu czterech godzin zatrzymano 1500 aut. Policja szybko jednak wycofała się z akcji. Rozkaz wydał komendant wojewódzki Zbigniew Maciejewski. Zlecił kontrolę. Miała ona wyjaśnić, jak doszło do udziału policji w akcji prowadzonej na zlecenie magistratu przez znane firmy badawcze.

Według oficjalnej wersji, kontrolerzy skrytykowali komendę miejską, bo - jak poinformował nas wczoraj rzecznik Paweł Petrykowski - decyzje "w przedmiotowej sprawie mogły wzbudzić u zatrzymywanych kierowców wiele kontrowersji".

Nieoficjalnie mówi się, że dymisje w kierownictwie wrocławskiej komendy miejskiej - odwołanie komendanta i jednego z zastępców - miały związek właśnie ze skandalem z ankietami.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
breslauer55

I bardzo dobrze. Policjanci nie są od lizania łap urzędasów. Jak będą migdalić się z magistratem to kto i kiedy przyjedzie do kolizji i będzie kontrolował ruch na trasach. Badańia były robione wielokrotnie a mądzrzy inaczej nic z nich nie wywnioskowali. Wręcz odwrotnie-wstrzymanie budowy mostu Wschodniego, plany tuneli pod Dyrekcyjną i Pułaskiego, parkingi pod fosą, likwidacja pasów ruchu i zwężanie jezdni (Hubska,Grabiszyńska,Piłsudskiego). Dość dofinansowania kolesi

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3