18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Akwizytor, żebrak, ankieter... Zaczepiają co krok na rynku

Przemysław Wronecki
Romowie proszący o wsparcie to na Rynku norma
Romowie proszący o wsparcie to na Rynku norma Paweł Relikowski
Na Rynku w pełni sezon turystyczny i ulotkarsko-akwizytorski. Trudno przejść, by nie zostać obdarowanym sporą ilością materiałów reklamowych.

Spacer zaczynam od ul. Oławskiej. Szeroki bulwar sprzyja ulotkarzom. Stoją jak słupki na drodze, w równej odległości, by sobie nie przeszkadzać. Są dwa typy. Aktywni od razu chcą nawiązać kontakt wzrokowy ze mną i od tematu upału przejść do zainteresowania mnie lekturą kawałka kolorowego papieru. Druga grupa to pasywni: ze słuchawkami na uszach i spojrzeniem skupionym gdzieś daleko.

Przed wejściem na płytę Rynku mam już 20 ulotek. Głównie reklamy szkół: językowych, policealnych, liceów dla dorosłych i uczelni. Lądują w koszu.

Wolny od makulatury kieruję się w stronę kościoła garnizonowego. Przeszedłem 10 metrów, a w moją stronę zmierza rudowłosa dziewczyna z plecakiem, w zielonej kamizelce. Jej monolog trwa 15 minut. Działaczka Greenpeace stara się mnie przekonać, bym zasilił grono darczyńców tej fundacji. Bronię się: nie pamiętam numeru konta, nie mam możliwości realizowania stałych zleceń. Dziewczyna rezygnuje dopiero, kiedy mówię jej, że mam inne poglądy na ekologię.

Idę obok turystów z Niemiec. Zaczepia ich grupka romskich dzieci. W zamian za ulotki jakiegoś banku proszą o pieniądze. Do kubka po coli jednej z dziewczynek wpada parę złotówek.
Koło fontanny zmierza ku mnie pan w garniturze, z aktówką. Pyta o Galerię Dominikańską. A zaraz zaczyna się kolejny potok słów. 10 minut i o mało co nie stałem się posiadaczem dwóch flakonów perfum za 30 zł. Przebycie niecałych dwóch kilometrów zajęło mi aż 45 minut. A przy okazji mój portfel - gdybym wykazał dobre serce - mógłby być szczuplejszy o 40 złotych.

Straż miejska rozkłada ręce. - Akwizytorzy z płyty Rynku mają zarejestrowaną działalność gospodarczą. A więc nie łamią prawa - mówi Sławomir Chełchowski, rzecznik straży.

Jak skutecznie odmówić?

Jak sobie poradzić z natrętami na ulicy - radzi psycholog dr Sławomir Jarmuż: Mówmy krótkimi, prostymi zdaniami.

Zaczynajmy od NIE, potem krótkie uzasadnienie, np. "mam zasadę nie dawać pieniędzy na ulicy". Kończymy zdecydowanym pożegnaniem, np. "dobranoc". Najlepiej mieć przygotowane dwie formułki, bo w stresie słabiej myślimy. Nie przyjmować żadnych przedmiotów od takich osób, żeby nie czuć potrzeby rewanżu wobec nich.

Czy masz swój osobisty i skuteczny sposób, by pozbyć się natręta na ulicy? Komentuj!

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pyra

Jestem z Poznania od tygodnia mieszkam we Wroclawiu...to co sie tutaj dzieje jest straszne nazwalbym to struktura mafijna zebrzaco-wymuszajaca...maja kasty klany grupy a kazdy pewnie przy sobie tel kom gdyby sie cos dzialo w ciagu kilku minut jest cala rodzinka i ich ochroniarze w mercedesach...sa arogancy halasliwi na pokoaz wulgarni no i tak naprawde maja w pogardzie wszystkich oprocz ich samych...W Poznaniu jest spokoj iniedawno byla afera ze restauratorzy nie obsluguja Rumunow i slusznie sam bylem swiadkiem ich baletowania goscie wychodza az strach sie bac...zrobcie cos z tym bo Wrocalw jest piekny psuja go jednak wlasnie te gangi. rozumiem zebrzacza staruszke ona ma na jedzenie i karme dla kota a nie kupuje mercedesa...

t
tokfm

Dokładnie. Ten śmierdzący taniością użytej farby i intelektu papier toaletowy o nazwie "echo" wciskają ludziom na każdym skrzyżowaniu. Rozdają go jakieś bezdomne, brudne, spocone, często młodociane obszczymordy. Tosz tego do ręki stach wziąść bo jakiejs zarazy człek dostanie!
...a tak na serio jak malowałem garaż to się przydało zamiast foli na podłogę.

m
marta

Irytują mnie ulotkowicze. Przejść się przez Rynek nie da przez tych ludzi, wszędzie tylko las rąk i kolejne ulotki. Kiedyś zabierałam je ze sobą, ale z każdym dniem tych ulotek przybywało w mojej torebce. Miałam już dość, po porostu udaję, że ich nie wiedzę, kiedy spaceruje Świdnicką - tam jest ich najwięcej.

J
Jasiu_browar

Nie da się w spokoju wypić piwka w Spiżu! Co 5minut podchodzi rumunka i natrętnie żebrze. Straż miejska oczywiście niczego nie widzi, wolą wypisywać mandaciki za złe parkowanie albo po prostu nic nie robić. Do roboty lenie śmierdzące! za co wam płacą z moich podatków!

A
Andrew

Daje kopa klientowi i po sprawie.Cyganow gonie z daleka.

k
kenny

A najgorsze jak na Świdnickiej wciskają mi tzw. gazetę "Echo Miasta" (made by Gazeta Wrocławska) :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3