Wpadł z narkotykami. Wcześniej okradł sąsiadkę

MK
27-letni mieszkaniec powiatu Trzebnickiego został zatrzymany przez policjantów we Wrocławiu za posiadanie marihuany. Jak się okazało na sumieniu miał znacznie więcej.

Podczas przeszukania torby, którą miał ze sobą 27-latek okazało się, że ma w niej złoty pierścień, obrączkę i 11 tysięcy złotych w gotówce. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć w jaki sposób to wszystko znalazło się w jego torbie. Okazało się, że to fanty pochodzą z włamu do mieszkania sąsiadki.

Mężczyzna przyznał się do winy. Policjantom udało się odzyskać skradzione mienie warte blisko 14 tysięcy złotych.

27-latkowi za kradzież z włamaniem grozi nawet 10 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ajk
"Okazało się, że to fanty pochodzą z włamu do mieszkania sąsiadki."

Pominę milczeniem używanie grypsery, ale zacytowane powyżej zdanie powinno wyglądać tak:
"Okazało się, że to fanty pochodzące z włamu do mieszkania sąsiadki."
lub
"Okazało się, że te fanty pochodzą z włamu do mieszkania sąsiadki."
w
wer
...fanty pochodzą z włamu...czyżby artykuł pisał kumpel spod celi?
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie