Wojewoda unieważnia decyzję Jacka Sutryka w sprawie budowy na Stadionie Olimpijskim. Co dalej w tej kontrowersyjnej sprawie?

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Rozbiórka basenu w kompleksie Stadionu Olimpijskiego. Deweloper ruszył z pracami, po tym jak w marcu 2021 roku otrzymał od prezydenta Wrocławia pozwolenie na budowę
Rozbiórka basenu w kompleksie Stadionu Olimpijskiego. Deweloper ruszył z pracami, po tym jak w marcu 2021 roku otrzymał od prezydenta Wrocławia pozwolenie na budowę Pawel Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Wojewoda dolnośląski poinformował, że stwierdził nieważność decyzji prezydenta Jacka Sutryka z marca tego roku, dotyczącej budowy domu studenckiego przy al. Paderewskiego. Chodzi o budzącą sporo kontrowersji budowę akademika w miejscu dawnego basenu w kompleksie Stadionu Olimpijskiego. Co to w praktyce oznacza dla tej inwestycji?

Przypomnijmy, że pozwolenie na budowę domu studenckiego w kompleksie Stadionu Olimpijskiego zostało wydane przez prezydenta Jacka Sutryka 16 marca 2021 roku. Jednak niedługo potem prezydent Sutryk już tłumaczył się z decyzji nr 842/2021. Wyjaśniał, że sytuacja jaka ma miejsce i wydane pozwolenie, to skutki decyzji podejmowanych już wiele lat temu i że on niewiele już może zrobić. W czerwcu tego roku oferował deweloperowi, spółce Dolnośląskie Inwestycje, odkupienie tej działki. Jednak inwestor nie chciał o tym słyszeć. W oświadczeniu wydanym przez prezesa spółki można było przeczytać, że taką postawę urzędników poczytuje ona jako naruszenie zasady zaufania do organów samorządu terytorialnego oraz zasady pewności prawa.

Wojewoda nie ma żadnych wątpliwości, że to zabytek

Wydawało się, że nic już nie może zatrzymać budowy powstającej w miejscu dawnego basenu. Jednak wojewoda dolnośląski poinformował właśnie, że 2 listopada stwierdził nieważność decyzji prezydenta Sutryka. Z jakiego konkretnie powodu?

- Projektowana inwestycja zostanie poprzedzona rozbiórką m.in. trybun ziemnych jednoznacznie wpisanych do rejestru zabytków w 1991 r. W ocenie wojewody rozbiórka tej budowli ziemnej powinna zostać poprzedzona jej skreśleniem z rejestru zabytków, na co inwestor nie uzyskał zgody Generalnego Konserwatora Zabytków - czytamy w komunikacie wojewody.

Z drugiej strony w tym samym komunikacie wojewoda przyznaje, że: - W odniesieniu do sygnalizowanej niezgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Wojewoda Dolnośląski nie stwierdził rażącego naruszenia prawa w tym zakresie. W szczególności poza zakresem postępowania prowadzonego przez wojewodę, była kwestia faktycznie realizowanej inwestycji (przeznaczenia).

Czy to oznacza, że warunkiem prowadzenia dalszych prac jest wyłącznie formalna zgoda Generalnego Konserwatora Zabytków? Czy inwestor będzie się w ogóle o taką zgodę starał i jak zareaguje na stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę, które kilka miesięcy temu otrzymał od miejskich urzędników? Sytuacja prawna tej inwestycji robi się coraz bardziej skomplikowana. Do sprawy wrócimy wkrótce.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tom aus Breslau
8 listopada, 17:31, Gość:

Sutryk pała jeebanna żydowska kuurrwwa wdodatku peedał pieerddolloyy

9 listopada, 15:56, JaM:

Dlaczego w gazecie Obajtka pozwala się na tak obelżywe słowa.

Wygląda na to, że tzw. "zjednoczona prawica" dla propagandy zatrudnia, a nie pilnuje etyki

10 listopada, 10:23, Tom aus Breslau:

To nie tylko tak wygląda...ale to jest całkowita prawda, że choć dobra zmiana na poziomie centralnym każe nie kląć i obrażać sie na każde niepoprawnie politycznie stwierdzenie (oczywiście tylko te skierowane w swoją stronę), to w odmętach PolskaPress umożliwia chamstwo, przeklinanie i wyzywanie od [obraźliwe]ów

he he , napisałem "ped ałów", a korektor poprawił na : [obraźliwe]ów

T
Tom aus Breslau
8 listopada, 17:31, Gość:

Sutryk pała jeebanna żydowska kuurrwwa wdodatku peedał pieerddolloyy

9 listopada, 15:56, JaM:

Dlaczego w gazecie Obajtka pozwala się na tak obelżywe słowa.

Wygląda na to, że tzw. "zjednoczona prawica" dla propagandy zatrudnia, a nie pilnuje etyki

To nie tylko tak wygląda...ale to jest całkowita prawda, że choć dobra zmiana na poziomie centralnym każe nie kląć i obrażać sie na każde niepoprawnie politycznie stwierdzenie (oczywiście tylko te skierowane w swoją stronę), to w odmętach PolskaPress umożliwia chamstwo, przeklinanie i wyzywanie od [obraźliwe]ów

J
JaM
8 listopada, 17:31, Gość:

Sutryk pała jeebanna żydowska kuurrwwa wdodatku peedał pieerddolloyy

Dlaczego w gazecie Obajtka pozwala się na tak obelżywe słowa.

Wygląda na to, że tzw. "zjednoczona prawica" dla propagandy zatrudnia, a nie pilnuje etyki

G
Gość
8 listopada, 10:06, Gość:

A na co komu ta dziura w ziemi. To nie zabytek tylko zapuszczoną niepotrzebna dziura. Nie przyniesie miastu a więc Wrocławianom ani złotówki. Jak dla mnie to kolejny etap walki z samorządami i okradani ich z pieniędzy.

9 listopada, 07:36, EkonomiaTezNauka:

Pisowcy zabiorą pieniądze Wrocławianom poprzez centralne sterowanie jak za komuny. Potem powiedzą, że to wina niePisowskiego prezydenta. Na szczęście we Wrocławiu dużo wykształconych ludzi i nie dadzą się nabrać na tę komunistyczną zagrywkę. Może gdzieś na wschodzie Polski to działa ale nie tutaj.

Na razie dali pieniądze na remont Wzgórza Partyzantów, a Sutryk by je wydał na kolejne ścieżki rowerowe i zwężanie ulic.

G
Gosc
Cieply jacek sprzeda wszystko razem z mieszkancami, wroclaw jest juz tak zadluzony ze szkoda gadac,tylu wyksztalconych zodzieji zrobilo sobie z panstwa prywatny folwark i loja kase na potege, a my splacamy, utrzymujemy smieci pasozytow i co z tego mamy coraz wiekszy dlug na leb hahaha
E
EkonomiaTezNauka
8 listopada, 10:06, Gość:

A na co komu ta dziura w ziemi. To nie zabytek tylko zapuszczoną niepotrzebna dziura. Nie przyniesie miastu a więc Wrocławianom ani złotówki. Jak dla mnie to kolejny etap walki z samorządami i okradani ich z pieniędzy.

Pisowcy zabiorą pieniądze Wrocławianom poprzez centralne sterowanie jak za komuny. Potem powiedzą, że to wina niePisowskiego prezydenta. Na szczęście we Wrocławiu dużo wykształconych ludzi i nie dadzą się nabrać na tę komunistyczną zagrywkę. Może gdzieś na wschodzie Polski to działa ale nie tutaj.

J
Ja
8 listopada, 10:06, Gość:

A na co komu ta dziura w ziemi. To nie zabytek tylko zapuszczoną niepotrzebna dziura. Nie przyniesie miastu a więc Wrocławianom ani złotówki. Jak dla mnie to kolejny etap walki z samorządami i okradani ich z pieniędzy.

8 listopada, 12:11, Gość:

O, okradaniu z pieniędzy trudno mówić, czy pisać. Pan prezydent uwielbia, za nasze pieniądze dewastować infrastrukturę drogową miasta. Zwęża jezdnie, likwiduje miejsca parkingowe, wywala miliony złotych na budowę ścieżek rowerowych, którymi jeżdzi w letnim sezonie, przy ładnej pogodzie 1-2 tysiące rowerzystów, a w pozostałych kiluset. Gdyby pieniądze z budżetu miasta wydawane były na usprawnienie ruchu, naprawę dziurawych dróg sprawa przedstawiałaby się inaczej. Wrocławianie byli by stratni, o te udogodnienia i można byłoby mówić o kradzieży. A , teraz najważniejsze. We Wrocławiu jest wiele pustostanów. Nie są one remontowane i oddawane potrzebującym, bo podobno nie ma na to pieniędzy. Na dewastację ulic akurat są. Ostanio, cyganie zabrali się za gospodarkę pustostanem. Okazało się , że zrobili z tego lokal mieszkalny. Jak to jest , że cygan potrafi z pożytkiem zarządzać lokalami, a pan prezydent nie?

8 listopada, 15:12, Edi:

Prezydent Wrocławia musi wykonywać prawo miejscowe.

To mieszkańcy miasta poprzez swoich przedstawicieli wybranych do Rady Miejskiej Wrocławia zdecydowali o polityce mobilności na najbliższe lata.; cyt.: "...Najistotniejszym celem na najbliższe lata jest przełamanie obecnej niekorzystnej wzrostowej tendencji udziału ruchu samochodów. Wskaźnik motoryzacji nie będzie stanowił podstawy wymiarowania i dostosowywania rozwiązań drogowych do rosnących potrzeb zmotoryzowanych.

Przewiduje się ograniczanie roli samochodu, szczególnie w centrum miasta..."

Więcej na ten temat w chwale Nr XLVIII/1169/13 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 19 września 2013 r. w sprawie Wrocławskiej polityki mobilności.

Sposobem na ograniczanie ruchu samochodowego jest mniej przestrzeni parkingowej oraz strefy płatnego parkowania.

Porzućcie więc wszelką nadzieję...

Jaki ty mundraty. Ale kopiuj wklej potrafisz, brawo

J
Ja
Więcej unieważnień powinno być...
G
Gość
Chcemy prezydenta nie Sutryka!
G
Gość
7 listopada, 20:03, Gość:

Trybuny już zniszczone. Deweloper zapłaci mandat 500 zł i będzie się śmiał, że durnie rządzą tym krajem.

8 listopada, 14:53, Miro:

Teraz to można powiedzieć, że jest już pozamiatane.

Deweloper działa legalnie skoro ma wszystkie pozwolenia, uzgodnienia itp., a samo wykreślenie z rejestru zabytków to biurokratyczna formalność. Zresztą co niby ma być wykreślone z rejestru skoro już tam faktycznie nie ma tego obiektu.

Developer musi pilnować wszelkich formalności wynikających z procedur projektowania. Projektant odpowiada za wszystko razem z developerem bo jest zleceniobiorcą. Nad developerem jest Ratusz

G
Gość
Sutryk pała jeebanna żydowska kuurrwwa wdodatku peedał pieerddolloyy
G
Gość
8 listopada, 10:06, Gość:

A na co komu ta dziura w ziemi. To nie zabytek tylko zapuszczoną niepotrzebna dziura. Nie przyniesie miastu a więc Wrocławianom ani złotówki. Jak dla mnie to kolejny etap walki z samorządami i okradani ich z pieniędzy.

8 listopada, 12:11, Gość:

O, okradaniu z pieniędzy trudno mówić, czy pisać. Pan prezydent uwielbia, za nasze pieniądze dewastować infrastrukturę drogową miasta. Zwęża jezdnie, likwiduje miejsca parkingowe, wywala miliony złotych na budowę ścieżek rowerowych, którymi jeżdzi w letnim sezonie, przy ładnej pogodzie 1-2 tysiące rowerzystów, a w pozostałych kiluset. Gdyby pieniądze z budżetu miasta wydawane były na usprawnienie ruchu, naprawę dziurawych dróg sprawa przedstawiałaby się inaczej. Wrocławianie byli by stratni, o te udogodnienia i można byłoby mówić o kradzieży. A , teraz najważniejsze. We Wrocławiu jest wiele pustostanów. Nie są one remontowane i oddawane potrzebującym, bo podobno nie ma na to pieniędzy. Na dewastację ulic akurat są. Ostanio, cyganie zabrali się za gospodarkę pustostanem. Okazało się , że zrobili z tego lokal mieszkalny. Jak to jest , że cygan potrafi z pożytkiem zarządzać lokalami, a pan prezydent nie?

8 listopada, 15:12, Edi:

Prezydent Wrocławia musi wykonywać prawo miejscowe.

To mieszkańcy miasta poprzez swoich przedstawicieli wybranych do Rady Miejskiej Wrocławia zdecydowali o polityce mobilności na najbliższe lata.; cyt.: "...Najistotniejszym celem na najbliższe lata jest przełamanie obecnej niekorzystnej wzrostowej tendencji udziału ruchu samochodów. Wskaźnik motoryzacji nie będzie stanowił podstawy wymiarowania i dostosowywania rozwiązań drogowych do rosnących potrzeb zmotoryzowanych.

Przewiduje się ograniczanie roli samochodu, szczególnie w centrum miasta..."

Więcej na ten temat w chwale Nr XLVIII/1169/13 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 19 września 2013 r. w sprawie Wrocławskiej polityki mobilności.

Sposobem na ograniczanie ruchu samochodowego jest mniej przestrzeni parkingowej oraz strefy płatnego parkowania.

Porzućcie więc wszelką nadzieję...

Gdyby mieszkańcy myśleli podczas wyborów, to takie coś jak Sutryk nigdy by nie zostało prezydentem Wrocławia.

E
Edi
8 listopada, 10:06, Gość:

A na co komu ta dziura w ziemi. To nie zabytek tylko zapuszczoną niepotrzebna dziura. Nie przyniesie miastu a więc Wrocławianom ani złotówki. Jak dla mnie to kolejny etap walki z samorządami i okradani ich z pieniędzy.

8 listopada, 12:11, Gość:

O, okradaniu z pieniędzy trudno mówić, czy pisać. Pan prezydent uwielbia, za nasze pieniądze dewastować infrastrukturę drogową miasta. Zwęża jezdnie, likwiduje miejsca parkingowe, wywala miliony złotych na budowę ścieżek rowerowych, którymi jeżdzi w letnim sezonie, przy ładnej pogodzie 1-2 tysiące rowerzystów, a w pozostałych kiluset. Gdyby pieniądze z budżetu miasta wydawane były na usprawnienie ruchu, naprawę dziurawych dróg sprawa przedstawiałaby się inaczej. Wrocławianie byli by stratni, o te udogodnienia i można byłoby mówić o kradzieży. A , teraz najważniejsze. We Wrocławiu jest wiele pustostanów. Nie są one remontowane i oddawane potrzebującym, bo podobno nie ma na to pieniędzy. Na dewastację ulic akurat są. Ostanio, cyganie zabrali się za gospodarkę pustostanem. Okazało się , że zrobili z tego lokal mieszkalny. Jak to jest , że cygan potrafi z pożytkiem zarządzać lokalami, a pan prezydent nie?

Prezydent Wrocławia musi wykonywać prawo miejscowe.

To mieszkańcy miasta poprzez swoich przedstawicieli wybranych do Rady Miejskiej Wrocławia zdecydowali o polityce mobilności na najbliższe lata.; cyt.: "...Najistotniejszym celem na najbliższe lata jest przełamanie obecnej niekorzystnej wzrostowej tendencji udziału ruchu samochodów. Wskaźnik motoryzacji nie będzie stanowił podstawy wymiarowania i dostosowywania rozwiązań drogowych do rosnących potrzeb zmotoryzowanych.

Przewiduje się ograniczanie roli samochodu, szczególnie w centrum miasta..."

Więcej na ten temat w chwale Nr XLVIII/1169/13 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 19 września 2013 r. w sprawie Wrocławskiej polityki mobilności.

Sposobem na ograniczanie ruchu samochodowego jest mniej przestrzeni parkingowej oraz strefy płatnego parkowania.

Porzućcie więc wszelką nadzieję...

M
Miro
7 listopada, 20:03, Gość:

Trybuny już zniszczone. Deweloper zapłaci mandat 500 zł i będzie się śmiał, że durnie rządzą tym krajem.

Teraz to można powiedzieć, że jest już pozamiatane.

Deweloper działa legalnie skoro ma wszystkie pozwolenia, uzgodnienia itp., a samo wykreślenie z rejestru zabytków to biurokratyczna formalność. Zresztą co niby ma być wykreślone z rejestru skoro już tam faktycznie nie ma tego obiektu.

G
Gość
Bezkarność prezydentów to problem wszystkich większych miast.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie