Wojewoda unieważni zakaz sprzedaży alkoholu we Wrocławiu (FILM)

MAG
Janusz Wójtowicz
Wojewoda dolnośląski uzna za niezgodny z prawem wprowadzony przez wrocławskich radnych zakaz sprzedaży wódki, wina, piwa na Starym Mieście we Wrocławiu od godz. 21 do 6 rano. Informację tę potwierdził Gazecie Wrocławskiej sam wojewoda Aleksander Marek Skorupa, choć dokumenty w tej sprawie podpisze dopiero we wtorek. - Podejmujące tę decyzję rada przekroczyła swoje uprawnienia - tłumaczy Skorupa. Dodaje, że chcąc ograniczyć sprzedaż powinna wydać sklepom koncesje na określony czas, a nie zakazywać sprzedaży alkoholu wszystkim.

Zgodnie z decyzją miejskich radnych, zakaz miał obowiązywać w sklepach przy ul. Oławskiej - od skrzyżowania z ul. Skargi i ul. bł. Czesława do ul. Kazimierza Wielkiego; ul. Kazimierza Wielkiego - od ul. Oławskiej do Krupniczej, ul. Krupniczej: od Kazimierza Wielkiego do Włodkowica, całej ul. Włodkowica, ul. Ruskiej: od Włodkowica do pl.Jana Pawła II, pl. Jana Pawła II, ul. św. Mikołaja: od pl. Jana Pawła II do ul. Wszystkich Świętych, ul. Wszystkich Świętych, ul. Cieszyńskiego, ul. Nowy Świat - od skrzyżowania z ul. Cieszyńskiego do Grodzkiej, ulicach: Grodzkiej, Piaskowej, Św. Katarzyny, ul. bł. Czesława - do skrzyżowania z ul. Oławską i Piotra Skargi.

Wrocławscy radni uchwałę w tej sprawie przegłosowali 7 lipca, zapisując w niej, że zacznie obowiązywać od 1 sierpnia aż do końca czerwca przyszłego roku, czyli do czasu, aż zakończą się mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

- To nas wykończy - przekonywali handlowcy, z którymi przed sesją nikt tej sprawy nie konsultował. Opozycyjni radni przekonywali, że taki pomysł oznacza ograniczenie działalności gospodarczej. - On będzie dotyczył 10 sklepów - odpowiadał sekretarz miasta Włodzimierz Patalas, przekonując, że jego wprowadzenie jest konieczne. Dlatego, że Stare Miasto to wizytówka miasta i trzeba chronić zabytki przed pijanymi wandalami, a 12 tys. mieszkających tu ludzi - przed hałasem. - Oni powinni się wyspać - przekonywała Wanda Ziembicka, z klubu Rafała Dutkiewicza.

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KA

racji nie masz; przejdź się w okolicach całodobowych sklepów monopolowych nocą, to zobaczysz i usłyszysz, a może i na własnej skórze poczujesz dlaczego takie ustawy powinny zostać uchwalone i to na obszarze całego miasta!

K
KA

trzeba by od każdym takim sklepem ustawić policjanta, który by pałką zdzielał agresywnych albo głośnych delikwentów

M
Marek

Przepis i pomysł bardzo dobry tylko powinien dotyczyć całego miasta wtedy byłby zgodny z prawem. Zakaz sprzedawania alkoholu powinien obowiązywać poza lokalami w całej Polsce. Jestem z Katowic i wielkim problemem jest zwyczajne gówniarstwo często nieletnie które pije całymi nocami na ławkach i nie da ludziom żyć. W Polsce nie ma kultury picia ba nawet nie ma kultury zachowania się.

M
Miśka

W trosce o cisze i spokój postanowili utrudnić mieszkancom Rynku (przedmiotom troski przecież) kupienie po godzinie 21 butelki wina, żeby napić się z niespodziewanym gościem, ale koncertów w Rynku nie zakażą. Cieszę się, ze ktoś wreszcie spojrzał na to logicznie i wycofali pomysł.

k
kulturka

Jestem zaskoczony taka troska miasta o mieszkancow rynku i okolic . Wzruszenie moje siega zenitu chyba zaszlocham ze szczescia taka matczyna opieka.
Tylko jedno mozna powiedziec POBUDKA.
Miasto od lat niczego dla nas nie zrobilo a ciagle o tym gada i pisze.
Potem wychodzi na to ze mieszkancom przeszkadza i ze chcemy tu drugie Maslice
Nigdy nie bedzie tak jak ma byc bo gdzie kuch szesc tam nie ma co jesc
Wiec nie miszajcie w te pierdoly mieszkancow a jak juz tak bardzo chcecie to trzeba najpierw z nimi rozmawiac
co ich boli a nie zalatwic swoje sprawy zaslaniajac sie nami.

A
Alioz

A może by tak wprowadzić klauzulę do koncesji na sprzedaż alkoholu, że jeśli będą częste zakłócenia porządku w promieniu np 100m od lokalu to koncesja będzie zawieszona?

Tylko na miłość boską, wprowdzajcie to prawo porządnie tzn nie nagle dla wszystkich tylko od tego by każda nowa czy też odnawiana koncesja miałaby taką klauzulę zawierać. No i po kłopocie.

Sprzedawca który nie da rady i nie panuje nad swoimi klientami wykazuje niekompetencję (wódkę trzeba umieć sprzedawać niestety...) i nie zasługuje na koncesję. Sprzedawcy mogą mieć swoich porządkowych lub też mogą zmusić miasto by za opłacaną sowicie koncesję mieli zapewnioną sprawną służbę miejską. W wypadku żle działającej służby miejskiej powinni dochodzić zwrotu podatków albo kosztów koncesji w sądzie. Mają wybór i to jest to.

A
AntyWał

..to faszyzm i komuna - zabraniać wszystkim wszystkiego z powodu kilku żuli!!! - niech coś robią oprócz ustawiania radarów..:DD

M
Misza

Dobra, Dobra...a jak Ci z lokalu wychodzą na przykład na papierosa, to trzeźwi są?... Jedyna różnica jest taka, że część osób na klub nie stać...

t
tanew

Wojewoda ma rację.A jeszcze gdyby parlament rozpierdolił a Prezydent zatwierdził,rozpędzenie samorządów w obecnym bizantyjskim kształcie to chyba bym głosował na PO.No ale to mi nie grozi.

l
lolek

to posłaniec jego nieomylności i doskonałości czyli Premiera, który nie potrafił wybudować tego co obiecał ....

i do tego jeżeli unieważni zakaz to będzie jedno oznaczać że popiera tych pijaków z pod sklepów co srają rzygają gdzie popadnie

AVE TUSK

a
anonim

Koło kina helios często do bujek dochodzi i jest agresywne zachowznie ludzi którzy stoja pod monopolem pijani i zaczepija wszystkich. Zamiast pic w lokalu to kupuja w monopolu i pija przed klubem i monopolem.

v
vb

"Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych oraz zakłócanie porządku publicznego są naruszeniem prawa. Powstała sytuacja ma sądzę więcej wspólnego z nichęcią policji do pracy i niezdolnością władz miasta do weryfikacji takiego stanu rzeczy."

Zgadza się, zatem nie ma znaczenia jaki alkohol i skąd ktoś wypił jak rozrabia.
Miasto próbując wrzucić wszystkich do jednego worka chciało zapewne przy okazji załatwić partykularne interesy restauratorów i pubów - tak ten pomysł wielu odczytuje.
Niestety w szanującej się firmie komercyjnej, ktoś, kto przygotowuje rozwiązania bezprawne, lub prawnie wątpliwe i naraża wizerunek na szwank na drugi dzień nie pracuje. A w magistracie - żadnemu z pomysłodawców włos z głowy nie spadnie, a radni, którzy poparli wątpliwą prawnie uchwałę oczywiście wezmą pieniążki i będą dalej radnymi i pewnie wystartują w nowych wyborach.

m
masza

Zagłosują tak jak zawsze, t,j, nie pójdą do wyborów

a
anonimowy_komentarz

Niestety to prawda - obszar Rynku, pl. Solnego i okolice kina Helios w weekendowe noce stały sie bardzo nieprzyjemne. Na ulicach jest wielu pijanych, czasami agresywnych ludzi. Kilka razy temtędy przechodziłem widząc agresywne zachowania szczególnie wobec kobiet. NIGDY nie widziałem wtedy patrolu policji lub staży miejskiej. Przez wiele lat mieszkałem w USA, w miasteczku akademickim widząc jak ulice i okolice pubów są patrolowane w sobotnie wieczory. Pod tym względem jestesmy krajem mało cywilizowanym.

Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych oraz zakłócanie porządku publicznego są naruszeniem prawa. Powstała sytuacja ma sądzę więcej wspólnego z nichęcią policji do pracy i niezdolnością władz miasta do weryfikacji takiego stanu rzeczy.

v
vb

Zatem kolejny raz zmarnowano pieniążki podatników zajmując się bezprawną uchwałą, nie głosujcie na tych państwa, którzy podnieśli rękę za tą uchwałą. Niestety pomysłodawców jak zwykle nic za to nie spotka, że zamiast działać w oparciu o prawo proponują jakieś wątpliwe rozwiązania i jakieś rozgrywki partykularnych interesów.

Dodaj ogłoszenie