Wiry pyłowe na Dolnym Śląsku. Wyglądają jak małe trąby powietrzne. Czy jest się czego bać? [ZDJĘCIA, FILMY]

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Wiatr w wirze pyłowym o przeciętnej intensywności osiąga prędkość ok. 40 km/h. W najsilniejszych zjawiskach może przekraczać nawet 80 km/h!
Wiatr w wirze pyłowym o przeciętnej intensywności osiąga prędkość ok. 40 km/h. W najsilniejszych zjawiskach może przekraczać nawet 80 km/h! Czytelnicy
Udostępnij:
Czytelnicy coraz częściej alarmują o występowaniu małych wirów powietrznych we Wrocławiu i Dolnym Śląsku. Wiry pyłowe, tzw. dust devil, wywołują niemałą fascynację wśród internautów. Pojawiają się pytania: czy są groźne i mogą przekształcić się w trąbę powietrzną? Jak powstają? Gdzie jest ich najwięcej?

Spis treści

Jak tworzą się wiry pyłowe? Czy są niebezpieczne?

Typowy wir pyłowy tworzy się nad silnie nagrzaną przez słońce powierzchnią gruntu. Ziemia jest najmocniej nagrzana w przybliżeniu między godzinami 12.30 a 14.00, gdy kąt wysokości słońca jest duży. Jak dokładnie powstaje?

- Ciepło jest przekazywane do atmosfery, przez co w pobliżu powierzchni gruntu tworzy się wysoce niestabilna warstwa powietrza. Uwolnienie zmagazynowanej w tej warstwie energii prowadzi do powstawania pióropuszy termicznych szybko wznoszącego się powietrza. Słaby wiatr sprzyja zainicjowaniu rotacji w takich miejscach, co prowadzi do powstania wiru. Zjawiska te nazywane są wirami pyłowymi lub piaskowymi, w języku angielskim – dust devil – tłumaczy Grzegorz Walijewski z biura prasowego IMGW-PIB.

Warto zaznaczyć, że wiry powstają znienacka przy bezchmurnym niebie, zwykle zaskakując obserwatorów. Natomiast trąby powietrzne formują się w chmurach burzowych. To zasadnicza różnica w porównaniu do "większych braci" dust devila. Czy mimo swoich mniejszych rozmiarów, mogą być zdradliwe?

- Większość wirów pyłowych trwa od kilku sekund do około pięciu minut. W rzadkich przypadkach mogą utrzymywać się ponad godzinę. Rekordowy wir o wysokości ok. 750 m przetrwał siedem godzin i przebył dystans 64 km po słonych równinach w zachodnim Utah. Największe wiry mogą osiągać wysokość nawet 1500 metrów i szerokość kilkuset metrów, ale większość nie przekracza 30 metrów wysokości. Choć samo zjawisko nie osiąga takiego natężenia jak trąby powietrzne i w większości przypadków nie powoduje istotnych zniszczeń, to w szczególnych przypadkach może być niebezpieczne – zdolne do porwania czy przewrócenia luźnych obiektów – wyjaśnia rzecznik prasowy IMGW.

Faktycznie, wiry pyłowe wbrew pozorom mogą stanowić zagrożenie. Wiatr w wirze o przeciętnej intensywności osiąga prędkość ok. 40 km/h. W najsilniejszych zjawiskach może przekraczać nawet 80 km/h. Niesie przy tym wirujące cząstki pyłu, piasku lub elementów roślinności, które mogą uszkodzić nas lub zaparkowany w pobliżu samochód.

Kiedy w Polsce najczęściej występują wiry pyłowe? Gdzie jest ich najwięcej na świecie?

W Polsce wiry "lubią" powstawać w przejściowych porach roku. Wtedy Słońce ogrzewa powierzchnię Ziemi dość wydajnie, przy jednoczesnym napływie chłodnego powietrza z północnych obszarów kontynentu.

- To sytuacja przeciwna do "książkowych" wirów pyłowych występujących w strefach tropikalnych i subtropikalnych, które najczęściej pojawiają się w najgorętszej porze roku. Kluczowy dla powstania wirów pyłowych jest efekt nadzwyczajnie silnego nagrzania powietrza tuż przy powierzchni ziemi – dodaje Grzegorz Walijewski.

Zjawisko można zaobserwować nie tylko na Ziemi, ale także… na Marsie, gdzie występują przecież stosunkowo niskie temperatury. Wszystko przez wartość intensywności pionowego kontrastu temperatury, a nie jej samej. Tłumacząc na bardziej prosty język: chodzi o spadek temperatury wraz z wysokością. Przy samym gruncie temperatura jest wyższa, natomiast im dalej w górę – tym chłodniej. Występowanie zjawiska na Marsie potwierdzają kamery Curiosity Rover, łazika NASA.

Łazik zarejestrował dust devil na powierzchni Marsa 1 lutego 2017:

Wracając na naszą planetę, najwięcej wirów pyłowych na świecie występuje na terenach suchych: na Saharze, pustyniach Australii, południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych, niektórych częściach Indii i na Bliskim Wschodzie.

- Od kilku lat obserwujemy ich pojawianie się również w Polsce, ale nie ma powodów by zakładać, że pojawiły się u nas dopiero niedawno – komentuje rzecznik instytutu.

Gdzie wiry pyłowe występują w Polsce i na Dolnym Śląsku? Wasze filmy!

W ostatnich tygodniach udokumentowaliście przynajmniej kilka wirów pyłowych na Dolnym Śląsku i w Polsce.

Wir pyłowy 10 maja sfilmował Piotr Ryśnik, przy ul. Nagietkowej we Wrocławiu:

16 maja na wrocławskich Krzykach przy stacji Wrocław Swojczyce udało nakręcić się dwa filmy. Nadesłane przez Michała Wysockiego. Pierwszy z nich:

I drugi, także z tego samego miejsca:

W Miękini, film autorstwa Pauli Baran:

Obserwację zjawiska wysłał do nas też pan Krzysztof spod Wrocławia. Miała miejsce w Opolu, 18 maja:

Film otrzymaliśmy nawet z dalekich Bełżyc (województwo lubelskie):

Wygląda więc na to, że występowanie dust devilów nie jest wcale takie rzadkie. Tego oficjalnie jednak nie potwierdzają stacje meteorologiczne.

- Ze względu na niewielkie rozmiary i bardzo lokalny zasięg, zjawisko to jest obserwowane na stacjach meteorologicznych niezwykle rzadko. Nie ma również zbyt wiele raportów w sieciach wolontariuszy - jak np. baza eswd.eu - dlatego statystyka może nie być zbyt precyzyjna – komentuje Grzegorz Walijewski.

Dostępne dane pozwalają określić natomiast, gdzie to zjawisko obserwowane jest najczęściej w Polsce. Nie jest to ani Wrocław, ani Dolny Śląsk.

- Z dostępnych danych wynika jednak, że zjawisko to częściej jest obserwowane w Polsce Południowej – na Śląsku i w Małopolsce. Jest to dość zrozumiałe – to region z większym kątem padania promieni słonecznych i intensywniejszym efektem ogrzewania powierzchni – podsumowuje synoptyk.

Wiatr w wirze pyłowym o przeciętnej intensywności osiąga prędkość ok. 40 km/h. W najsilniejszych zjawiskach może przekraczać nawet 80 km/h!

Wiry pyłowe na Dolnym Śląsku. Wyglądają jak małe trąby powie...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie