Więcej pociągów z Wrocławia do Krakowa, Poznania czy Berlina. Nowy rozkład jazdy

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Pociąg PKP Intercity.
Pociąg PKP Intercity. PKP Intercity
Udostępnij:
Nowe połączenia z Wrocławia do Krakowa, Poznania, Berlina, a także krótsze podróże do wielu miast - to najważniejsze nowości dla województwa dolnośląskiego w nowym rocznym rozkładzie PKP Intercity, który zacznie obowiązywać od niedzieli 13 grudnia.

W nowym rozkładzie - na sezon 2020/21 - wrocławianie będą mogli korzystać z ponad 45 pociągów PKP Intercity. Zwiększy się liczba połączeń między Krakowem a Wrocławiem. Obydwa miasta połączy już nie 9, a 14 par pociągów. Co więcej, skróci się czas przejazdu na tej trasie. Niektóre pociągi pokonają ją w niecałe 3 godziny. Z 11 do 15 zwiększy się liczba połączeń między Wrocławiem a Poznaniem. Krótsze staną się podróże między tymi dwoma miastami – z około 2 godzin i 20 minut do 1 godziny i 44 minut dla najszybszego pociągu.

W nowym rozkładzie jazdy mieszkańcy Wrocławia, Legnicy oraz Lubina zyskają drugie połączenie z Berlinem. Jadący z Krakowa przez Katowice i Opole pociąg IC Wawel zapewni dojazd w trakcie dnia do stolicy Niemiec w ciągu nieco ponad 4 godzin.

Na trasy wyjadą nowe składy

Nowością na torach będzie także skład TLK Sudety, który skomunikuje południową część województwa dolnośląskiego – Jelenią Górę, Wałbrzych, Dzierżoniów i Świdnicę z Katowicami i Krakowem. Mieszkańcom Wrocławia dojazd do stolicy Małopolski ułatwią składy IC Piast i TLK Artus, które do Krakowa będą mieć wydłużone dotychczasowe relacje odpowiednio Gdynia – Wrocław i Gdynia – Katowice, jak również IC Ślązak, który do Przemyśla przez Kraków będzie mieć wydłużoną dotychczasową relację Poznań – Katowice. Wydłuży się relacja składu IC Jeziorak, dzięki czemu Wrocław uzyska nowe połączenie z Olsztynem i Toruniem.

W nowym rozkładzie wrocławianie zyskają nowe możliwości dojazdu nad morze. Nowy pociąg IC Chełmoński zapewni dojazd do Świnoujścia, a w drugim kierunku do Krakowa. Do Świnoujścia i Słupska będzie kursować pociąg IC Przemyślanin z Przemyśla, który zacznie kursować przez Wrocław. Nową trasę przez stolicę województwa dolnośląskiego otrzyma skład IC Gwarek relacji Katowice – Słupsk, a w sezonie do Ustki. Z Wrocławia do Szczecina,
a zarazem do Przemyśla, łatwiej będzie dotrzeć dzięki zmienionej relacji składu IC Matejko (zmieni się kategoria z TLK).

W nowym rozkładzie podróże do Lublina staną się krótsze o około 75 minut, czas przejazdu najszybszego pociągu między Wrocławiem a stolicą Lubelszczyzny wyniesie poniżej 6 godzin. Także do Gdańska pociągi będą jeździć krócej – część z nich w czasie poniżej 5 godzin.

Już wkrótce kolejne nowe połączenia

W nowym rozkładzie PKP intercity zaplanowało także kilka nowych pociągów, których start kursowania jest czasowo zawieszony ze względu na uwarunkowania związane z epidemią. Decyzja o dacie ich uruchomienia zostanie podjęta na podstawie prowadzonych na bieżąco analiz.

Nowy pociąg IC Bosman połączy Wrocław z Kołobrzegiem. Skład TLK Kormoran pojedzie
w nowej relacji Polanica Zdrój – Olsztyn przez Kłodzko i zapewni tym samym codzienne połączenie Kotliny Kłodzkiej z Katowicami, Warszawą i Olsztynem. Pociąg TLK Wyczółkowski relacji Lublin – Świnoujście połączy Wrocław ze Szczecinem, Zieloną Górą, Kielcami i Lublinem.

W nowym rozkładzie grupa wagonów do Jeleniej Góry dołączana do pociągu TLK Artus relacji Katowice – Gdynia będzie uruchamiana jedynie w sezonie turystycznym. Pociąg TLK Rozewie z Gdyni prowadzić będzie codzienną grupę wagonów do Polanicy Zdroju, natomiast grupa wagonów dotychczas kursująca do Żyliny kursować będzie w skróconej relacji do Bielska-Białej, a w sezonie turystycznym do Zwardonia. Grupa wagonów do Jeleniej Góry również będzie kursować jedynie w zimowym i letnim sezonie turystycznym. Skład IC Swarożyc pojedzie w skróconej relacji Wrocław - Szczecin zamiast Katowice - Świnoujście, jak dotychczas.

Wpływ epidemii na siatkę połączeń

Trwająca epidemia i związane z tym ograniczenia przyczyniają się do mniejszego zainteresowania podróżowaniem koleją. W związku z tym PKP Intercity zapowiada, że na podstawie prowadzonych analiz frekwencji w swoich pociągach może na bieżąco wprowadzać zmiany w siatce połączeń.

Obecnie w pociągach przewoźnika może być zajętych jednocześnie, co najwyżej 50 proc. miejsc do siedzenia. Dlatego też cały czas obowiązkowa jest rezerwacja miejsc we wszystkich kategoriach pociągów. Na pokładach pociągów obowiązuje zakrywanie ust i nosa podczas trwania całej podróży. Każdy skład przewoźnika jest dezynfekowany i czyszczony po zakończeniu przejazdu. Kierownicy pociągów i konduktorzy są wyposażeni w środki ochrony indywidualnej i utrzymania higieny osobistej - maseczki i rękawiczki ochronne oraz żele do mycia i dezynfekcji rąk. Ich kontakt z podróżnymi podczas kontroli biletów, dzięki wykorzystaniu nowoczesnych terminali konduktorskich, odbywa się z zachowaniem bezpiecznego dystansu.

Bilety PKP Intercity dostępne są w kasach na terenie całego kraju, w Centrach Obsługi Klienta na głównych dworcach, w automatach biletowych, a także przez Internet na stronie intercity.pl lub za pośrednictwem aplikacji IC Mobile Navigator. Dokładne informacje na temat biletów i rozkładu jazdy przewoźnika pasażerowie uzyskają na stronie intercity.pl lub dzwoniąc pod nr 703 200 200.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia Trefler

No to chuligani kolejowi z tej listy będą mieli pod co się podkładać:

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI !!!

Uwaga! Podajemy listę mikoli zidentyfikowanych z imienia i nazwiska aktywnie hejtujących na portalach internetowych starania o reaktywację niektórych lokalnych linii kolejowych na Dolnym Śląsku, gdzie także zniesławiają oraz wulgarnie obrażają różne osoby. Trolle te szczególnie upodobały sobie linię kolejową Jelenia Góra - Lwówek Śląski, gdzie Koleje Dolnośląskie niedawno zlikwidowały wszystkie pociągi a lokalne społeczności aktualnie walczą o ich przywrócenie.

Paweł Kukurowski alias "Leuthen"

Bezrobotny historyk z Wrocławia, naczelny troll stale hejtujący Lwówek na wszystkich portalach, który nienawidzi za to, że są tam historycy, którzy publikują więcej książek od niego i których uważa za konkurencję. Podszywa się pod różne znane osoby (np. byłego sołtysa Marczowa) i nagminnie zniesławia regionalnego historyka Szymona Wrzesińskiego. Troll wreszcie został zidentyfikowany z imienia i nazwiska na stronie Polskiego Radia Wrocław: https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/91891/Samorzad-wojewodztwa-dolnoslaskiego-przejmuje-od-PKP-100-km-linii-kolejowych

Piotr Rachwalski

Sfrustrowany mikol z Wągrowca, który publikuje na Facebooku wpisy ośmieszające kolej do Lwówka Śląskiego i miasto. Wcześniej jako prezes Kolei Dolnośląskich zlikwidował wszystkie pociągi do Lwówka i wygasił frekwencję na tej linii. Zamiast pracować dzień w dzień spamuje internet głupimi wpisami o tematyce kolejowej, przez co najpiew wyleciał ze stołka prezesa Kolei Dolnośląskich, a teraz wywalono go z kolejnej posadki - dyrektora Parku Wodnego Aqua-Zdrój w Wałbrzychu.

Kamil Styrna

Krzysztof Czarnecki

Maciej Miłosz

Wiktor Lis

Piotr Kowalski

Pięć trolli ze Świdnicy obrażających mieszkańców Lwówka Śląskiego na dolnośląskich portalach i hejtujących pociągi do Lwówka. Pierwszy z wymienionych użytkowników znany jest również z portalu "Rynek Kolejowy", gdzie zakłada dziesiątki fakekont.

Radosław Miśta

Grzegorz Jóźwicki

Adolf Warski

Rafał Skrzatek

Marek Świtalski

Jakub Adamczyk

Dariusz Wojciechowski

Tomasz Warszawski

Adam Mikołaj Maćkowiak

Bartosz Jewsiewicki

Damian Chrustowski

Maciej Gorzechowski

Robert Mitura

Jacek Kaźmierczak

Jacek Wielgus

Emil Sawicki

Tomek Janiszewski

Jarosław Lizak

Kamil Oroń

Andrzej Sosna

Kamil Cywicki

Michał Dadełło

Marek Robert Hejduk

Alojzy Krzywonos

Marek Kramarz

Dominik Sieradz

Mieczysław Dziki

Nikodem Mrówczyński

Mateusz Lalka

Henryk Grabiarz

Mikole głównie z Wrocławia i okolic, zidentyfikowane z imienia i nazwiska na podstawie komentarzy na Facebooku oraz kolejowych forach, piszące anonimowo też na innych portalach. Wywołują kłótnie i obrażają mieszkańców z okolic Jeleniej Góry i Lwówka Śląskiego.

Grzegorz Oleś "Światowid"

Troll z Przesieki, przewodniczący Komitetu Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych (KODLK), który zamiast ratować lokalne linie kolejowe wywołuje albo podsyca w internecie kłótnie mające na celu torpedowanie remontów tych tras.

Jakub Madrjas

Michał Szymajda

Kamila Bielawska

Redaktorzy i moderatorka "Rynku Kolejowego" (zwanego w środowisku kolejowym nie bez powodu "Rynsztokiem Kolejowym"), którzy wykorzystując swoje uprawnienia moderatorskie preparują dyskusje aby były zgodne z ich poglądami, obrażają różne osoby, publikują zniesławienia osób zaangażowanych w działalność na rzecz ratowania lokalnych linii kolejowych, rozpowszechniają nieprawdę, sabotują wysiłki o ratowanie niektórych linii kolejowych na Dolnym Śląsku itd. Podobna aktywność też na Facebooku i prawdopodobnie też innych portalach.

N
Natalia Trefler

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI (ciąg dalszy)

Marcin Medyk

Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby, spamuje portale hejtem i wyzwiskami oraz publicznie zniesławia byłego sołtysa Marczowa.

Artur Kotlarek

Mikol ze Świeradowa (piszący też pod nickiem "kociol2009", "kaja805" i innymi), który uważa swoją linię do Świeradowa za pępek świata, w związku z czym hejtuje reaktywacje innych okolicznych linii, spamuje lokalne fora z wielu nicków i zmienia oceny przy komentarzach za pomocą skryptów.

Michał Nadolski

Agnieszka Szymkiewicz

Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24.pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej.

Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie czytelników, miłośników kolei i osoby z branży kolejowej przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana.

Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych Przed Mikolami (KODLKPM)

P
Petr Spetlak

apeluję do PRAWDZIWYCH miłośników kolei (a nie pryszczatego mikolstwa z Wrocławia nastawionego głównie na wywoływanie burd w internecie) - NIE UDZIELAJCIE SIĘ NA ŚCIEKU ZWANYM "INFOKOLEJ"!!! Wówczas ten rak zniknie z internetu, bo jednej rodzinie ze Zgorzelca przekonanej że ich dziura i prowadząca do niej linia kolejowa są najważniejsze na świecie szybko znudzi się dyskutować samemu z licznych multikont. Umrze śmiercią naturalną gdy nikt nie będzie się tam udzielał. A tak tylko sami karmicie tych sfrustrowanych patoli, dokładacie cegiełkę do bardzo złej atmosfery panującej wśród MK na Dolnym Śląsku, bo fryzjerka widzi że jest czytana, że jej wypociny budzą odzew i to ją nakręca. Chcecie, żeby skończyło się chamstwo i obrażanie wśród miłośników kolei na Dolnym Śląsku? Przestańcie karmić ten ściek pod nazwą Infokolej! Nie dyskutujcie, nie cytujcie, nie linkujcie! Popatrzcie niżej ile ważnych osób zrezygnowało z udzielania się na Infokolej ze względu na panujące tam chamstwo. A to nie wszyscy. Nawet prezes Piotr Rachwalski, uważany za najlepszego prezesa jakiego miały Koleje Dolnośląskie. Dlaczego? Bo jego też tam obrażano, grożono mu itp. Niech on i inne poważne osoby będą dla was wzorem. OLEJ INFOKOLEJ! - to hasło powinno towarzyszyć każdemu prawdziwemu miłośnikowi kolei na Dolnym Śląsku!

w
wujek Adolf

Ruch na Wrocławiu Głównym nie jest taki wcale wielki jak szermują zwłaszcza miłośnicy "kolejek", zwłaszcza KD, na portalu "infokolej.pl".

Wczoraj (05.08) przeprowadziłem zwiad taktyczny (przyjechałem w tym celu do Wrocka).

I wygląda to następująco.

Pociąg KD 13:35 do Krotoszyna wykazywał pewne zapełnienie ale nie więcej niż 30% (powiedzmy że to sukces w dzisiejszych czasach).

PR 13:40 do Kędzierzyna pusty (wogóle ta relacja na Opole na wszystkich kursach wykazuje bardzo małe zapełnienie, co zwłaszcza mnie bardzo to dziwi).

KD 13:43 do Lubania (Śląskiego - by nie mylić z Lublinem) zupełnie pusty, chyba że jakiś pacjent na gape schował się we WC...

KD 13:47 do Trzebnicy Centralnej - j. w.

KD 13:50 do Jelcza po orzechy laskowe - raptem paru pacjentów.

Nie chciało mi się nawet podejść na słynny peron VI by sprawdzić rejs KD 15:36 do Bielawy Zach. gdyż uznałem że szkoda zelówek na ten odległy peron.

PR 14:04 do Ścinawy - nawet nie zorientowałem się że wogóle jedzie, taki pusty.

PR 14:04 do Kędzierzyna - znowu null.

Pominąłem KD "Chełmiec" 14:17 do Jeleniej Góry.

IC "Piast" 14:19 do Gdyni - o dziwo w jednym wagonie II klasy nawet >50% pacjentów, w sumie ok. 100 podróżnych.

PR 14:19 do Międzylesia; zabrakło nawet miejsc stojących w EN - 57, czyli sukces! (a jeszcze było wielu spóznialskich i pojazd odjechał trochę po czasie).

KD 14:24 do Lubina - oczekiwał na podstawienie składu ok. 25 osób.

KD 14:27 do Rawicza .50%.

PR 14:37 do Kluczborka - pacjentów z lupą szukać, nie wiem jak zarobili na prąd do Nadodrza a co dalej ???

KD 14:41 do Zgorzelca - nuuuda.

PR 14:44 do Jelcza - nuuuda.

W tym momencie zrobiłem sobie dłuższą pauzę na kawkę by nie oglądać tego obrazu nędzy i rozpaczy.

Dalej.

KD 15:43 do Wałbrzycha Miasto - o dziwo na SA 134 z Jelcza - prawie pełen oprócz jednego wolnego przedziału w tylnej części.

I zamiast z peronu V to z nr II. A w tabeli przyjazdu figuruje jako przyjazd 15:10 z Jelcza nr 67859 na peron nr III a odjazd z peronu V jako nr 69281 więc z Jelcza przyjeżdża chyba jako pociąg - widmo.

KD 15:59 do Trzebnicy Centralnej - centralnie pusto.

PR 16:00 do Opola - po co to jedzie wogóle ???

PR 16:14 do Łodzi aż Kaliskiej - j.w.

Tak więc reasumując, zanim coś się beknie o potrzebie, zwłaszcza reaktywacji kolejek powiatowych czy wręcz wąsko - torowych, pobiegajcie troche po peronach bo inaczej z Was beka.

Wasz

Dobry Wujek Adolf

M
Marcin Medyk

Wrocław to takie pół niemiecki pół żydowskie miasto jednym słowem syf kila i mogiła,jestem mieszkańcem tego miasta ale wstyd się do tego przyznać gdzie bym nie był i by ktoś zapytał ale niebawem wyprowadzka więc się bardzo z tego cieszę,nie będzie musiał ściemniać ze mam rządzącego pedzia.

p
pieszy z Pieszyc

Dobrze że u nas w Pieszycach nie ma pociągów. Piekło dla pasażerów!!!

Apeluję do marszałka województwa odpuście sobie remont torów do Sobótki.Tu nikt nie chce pociągów. Ratujcie to co już się psuje, czyli linię do Lwówka!

k
krakus

Tylko czy lokalni ułani zza Buga wracający z plewienia buraków w swoich rydwanach ciągnionych przez wierzgające rumaki wyhamują na przejazdach kolejowych? W zetknięciu z żelaznym smokiem niejeden stracił już życie. A kto będzie pilnował dzieciaki bawiące się na torach? Przecież nie pójdą na plac zabaw bo tam łobuzy pilnują piaskownicy. Nie, takich niebezpieczeństw my w Sobótce nie chcemy!

s
sołtys Sobótki

A kiedy, panie, łu nas we Wsiobudce przy dworcu zrobio wreście porzundny przystanek dla dorożki mojego śwagra? Puciongu jak ni było tak ni ma, ludziska się muszom wozem kunnym do Wsiocławia wozić, a wsiadać nie ma jak - śwagier musi sam na skrzynie podsadzać ludziów, bo same rady z dyszla nie dajom.

E
Emil Sawicki

Dolny Śląsk ma ważniejsze potrzeby kolejowe niż jakiś Wsiocław, to przede wszystkim remont ważnych turystycznie linii do Karpacza, Kowar i Lwówka.

K
Krystyna Cieślicka Trefler

Obserwuję cha.mskie zachowania konduktorów KD w pociągach prawie każdego dnia na trasie Legnica - Wrocław. Za co oni chcą podwyżki? Za nieprofesjonalizm i brak kultury?

Dobrze opłaca się wysoko wykwalifikowaną kadrę, a nie prostaków wziętych prosto z ulicy, którzy zupełnie do niczego się nie nadają.

k
konduktor PKP

W Sobótce ktoś kiedyś chciał kiedyś wprowadzić woła do pociągu bo dojeżdżał nim do stacji :D

c
cyklista

Linia turystyczna, wokół Park Krajobrazowy Doliny Bobru. Czekasz z rowerem wieczorem na ostatni pociąg powrotny a tu zamiast szynobusu przyjeżdża mały busik na 20 miejsc, gdzie ledwo człowiek się zmieści a co dopiero z rowerem. Oczywiście możesz tylko pocałować klamkę, radź sobie sam, a chamski konduktor jeszcze odpowiada, że jego to nic nie obchodzi. Szynobus na jakiejś linii doznał awarii więc zabierano ten z Lwówka i takie rzeczy zdarzały się nagminnie bez żadnej informacji w rozkładzie. W ten sposób Koleje Dolnośląskie za czasów Rachwalskiego wygasiły frekwencję na tej malowniczej trasie a potem w ogóle zlikwidowały wszystkie pociągi.

Koleje Dolnośląskie to najbardziej dziadowska spółka kolejowa w Polsce!!!

w
wrocławianin

Jakby nie finansowano drogich muchowozów z Wrocławia do Zgorzelca, to byłyby i pociągi do Lwówka (którymi jeździ mnóstwo ludzi), jak i do innych miejscowości. Linia kolejowa do Lwówka Śląskiego uważana jest za jedną z najpiękniejszych w Polsce. To wstyd, że województwo tak zaniedbało tę trasę!

M
Marek Robert Hejduk

To prawda. Po co niby Niemcy mieliby jeździć do jakiegoś Wrocławia na imprezy kulturalne w języku polskim, skoro u siebie mają dużo więcej imprez i po niemiecku? Wrocław to wiocha przy Dreźnie i Berlinie, pustynia kulturalna. Kto zapłaci za te muchowozy? Nawet jak jakiś Niemiec musi pojechać do Wrocławia to bierze własne auto i korzysta z autostrady, gdyż podróżnych z Niemiec odstrasza bydło z podzgorzeleckich wiosek okupujące pociągi do Drezna i zachowujące się w wulgarny sposób. Mieszkańcy Dolnego Śląska potrzebują pociągów, które dowiozą ich do pracy i szkoły, a nie jakichś kretyńskich połączeń do Drezna. Niemcy lubią jeździć na wycieczki, ale w góry - wystarczy popatrzeć na liczbę połączeń z Drezna w Czeskie Karkonosze, Góry Izerskie czy do Czeskiej Szwajcarii. A u nas Karkonosze nie mają ANI JEDNEGO!!! bezpośredniego połączenia z Dreznem czy Berlinem. Mimo że są to najatrakcyjniejsze góry blisko niemieckiej granicy. Normalnie trzeci świat! Nikt normalny nie będzie jeździł na imprezy kulturalne do jakiegoś Wrocławia, bo dużo więcej imprez Niemcy mają u siebie. Gór nie mają ale nie przyjadą, bo nie ma pociągów, więc zamiast nas cały ruch turystyczny z Niemiec przejmują o wiele praktyczniejsi Czesi. A Polaczkom jak zwykle kasa przecieka przez palce.

P
Poznaniak

Wrocławi w ogóle nie potrzebuje aż tylu pociągów do Wrocławia. Nowa Ruda nie ma ani jednego i żyje. Podobnie Gryfów Śląski. A mieszkańcy tych miast też jeżdżą załatwiać różne sprawy do miasta. Dlatego dobrym pomysłem jest wydłużenie niektórych pociągów Jelenia Góra - Görlitz do Drezna (na początek 3 pary wystarczą: rano, po południu i wieczorem). Frekwencja na pewno byłaby dużo wyższa niż z Wrocławia, bo Niemcy kochają jeździć w góry pociągami. Dla porównania: z Drezna do Liberca jeździ 5 par pociągów dziennie i jeżdżą one mocno napełnione. A do Wrocławia tylko trzy i wożą powietrze. Skierowanie Desir z Niemiec do Jeleniej Góry pozwoliłoby uwolnić SZT, których jest poważny deficyt i skierować jedną sztukę na inną trasę. I tak, 3 pary pociągów Wrocław - Węgliniec - Zgorzelec, plus 3 pary Jelenia Góra - Drezno, plus 3 pary Jelenia Góra - Görlitz (skomunikowane w Lubaniu z pociągami Wrocław - Jelenia Góra - Wrocław) byłoby optymalnym rozwiązaniem.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie