Wichura w sekundę zerwała dach z ich domu. "Dziękuję strażakom"

m
Udostępnij:
Wystarczył jeden podmuch wiatru, by połowa domu Beaty Łach z Wierzbic pod Kobierzycami została bez dachu. Wszystko działo się podczas sobotniej burzy, która siała spustoszenie na południe od Wrocławia.

- To był huragan - opowiada pani Beata. I podkreśla, że jest bardzo wdzięczna strażakom, którzy błyskawicznie pojawili się na jej posesji. Zapisała nawet numery boczne strażackich samochodów, by za naszym pośrednictwem podziękować pracującym w nich zastępom. - To numery 338-76, 338-77 oraz 339-72. Bardzo im dziękuję. Sprawnie zabezpieczyli cały dach folią - mówi pani Beata.

Strażacy, którzy pomagali rodzinie pani Beaty, to ochotnicy z Pustkowa Żurawskiego i Pustkowa Wilczkowskiego.

W powiecie wrocławskim strażacy interweniowali w sobotę ponad 120 razy. Najwięcej pracy mieli na drodze nr 8 z Kłodzka do Wrocławia. Wichura uszkodziła tu kilkadziesiąt drzew, dwa z nich spadły na samochody raniąc jadące nimi osoby.

Zobacz naszą relację

Nagle zrobiło się czarno. Niesamowite niebo przed burzą we W...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ilja Kuksa o szansach na przystąpienie Ukrainy do UE

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie