Wesołe miasteczko na placu Społecznym zniknie w czerwcu. Co tam będzie?

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Wesołe miasteczko na placu Społecznym Kinga Czernichowska, Polska Press
Wesołe miasteczko na placu Społecznym ma zniknąć w czerwcu. Jak zapowiada wiceprezydent Wrocławia, ten teren może zostać zabudowany. Co tam będzie?

Wesołe miasteczko na placu Społecznym ma zniknąć do czerwca. Do tego czasu miasteczko będzie jednak nieczynne. - Już nie będzie tam działać lunapark, całość jest do likwidacji - kwituje Stanisław Lorenc, właściciel wesołego miasteczka. Co powstanie w tym miejscu?

- Docelowo ten teren ma zostać zabudowany. Uważam, że powinna tam pojawić się taka zabudowa, jaka była przed wojną. To oczywiście moje prywatne zdanie. Jeżeli będę z prezydentem o tym rozmawiał, to takie rozwiązanie mu zarekomenduję. Tam przed wojną była typowa śródmiejska zabudowa, gęsto postawione kamienice i naprawdę dobrze by było, żeby to odtworzyć - mówi Sebastian Lorenc, wiceprezydent Wrocławia. - Konieczna jest jednak sprzedaż tego terenu.

Piotr Fokczyński, architekt miejski, przyznaje, że rzeczywiście teren zostanie zabudowany, ale w nowoczesnym stylu. - Centrum miasta w ciągu dekady zmieni się nie do poznania - mówi Fokczyński. - Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego bardzo dokładnie opisuje możliwą zabudowę na placu Społecznym. Rzeczywiście, plan jest inspirowany zabudową kwartałową i układ budynków będzie przypominał ten historyczny, chociaż nie powiem, że ten z XIX wieku. Natomiast budynki będą raczej w nowoczesnym stylu, bo tak się teraz realizuje inwestycje w Polsce. Mam jednak nadzieję, że już sam tradycyjny układ będzie ukłonem dla zwolenników odtworzenia tradycyjnej zabudowy.

Miasto ma do dyspozycji 30 hektarów. - Dziesięć lat to bardzo optymistyczna wersja. Cała inwestycja wymaga bardzo precyzyjnego projektowania i etapowania. Mamy tu m.in. teren przy Urzędzie Wojewódzkim, przy Hauke-Bosaka czy przy moście Grunwaldzkim. To centrum miasta i realizacja tej inwestycji wymagać będzie przebudowy układu komunikacyjnego - dodaje Piotr Fokczyński i przyznaje, że rozmawiał już z prezydentem Jackiem Sutrykiem na ten temat.

- Miasto jest w tej chwili na etapie rozpoznania terenu i poszukiwania inwestora. Niewykluczone, że w związku z koniecznością przebudowy układu komunikacyjnego będzie potrzeba jakiegoś nawiązania jakiegoś partnerstwa - mówi Piotr Fokczyński.

Łączna powierzchnia mieszkań w budynkach użytkowych, jakie powstaną na placu Społecznym może wynosić nawet 0,5 mln metrów kwadratowych.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze 111

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A wystarczyło zrobić w tym miejscu park który mógłby być połączony z Parkiem Słowackiego. Ilość zieleni w centrum by gwałtownie wzrosła, byłoby miejsce gdzie w centrum wśrodku lata można byłoby chwilę przysiąść taki wrocławski CENTRALPARK.

Ale nie bo tu rządzą developerzy i oni wiedzą gdzie jeszcze można coś betonowego postawic

G
Gość

Kuwa, znow to slodkie 3.14erdolenie o tkance miejskiej, odtworzeniu zaabudowy pierzei, nowoczesnym budownictwie i nawiazaniem do przedwojennej architektury. A skonczy sie jak zwykle: kilka prostopadlosciennych klockow o gladkiej styropianowej scianie (a nie rzezbionej fasadzie), zabudowujac wszystko co mozliwe. W 3dmaxie deweloperek zrobi wizualizacje rislinnosci na dachu i suteneryki sie uciesza z zachowania zielonego charakteru. Tylko ze ja, miesKaniec, tej zieleni nie bede widzial...

G
Gość
12 lutego, 6:29, Ale jaja...:

Lunapark, hahaha. Strach tam na czymkolwiek jeździć. Chyba ze ryzykowanie śmiercią ma byc zabawne...

przecież to pralnia kasy !

G
Gość

Zbieżność nazwisk właściciela lunaparku i wiceprezydenta miasta? Zawsze zastanawiało mnie jak on wychodzi na tym interesie, płacąc olbrzymi czynsz za dzierżawę terenu w ścisłym centrum miasta. Kiedykolwiek szedłem tamtędy, był albo nieczynny, albo korzystało zaledwie kilka osób. Teraz już mnie nic nie dziwi.

N
Nie noweczesnej dewelop..

Oczywiście że pomysł na rekonstrukcje jest super. Stara zabudowa jest ponadczasowa nowe klocki z założenia są br[orbaźliwe]e a po kilku latach I dekadach wręcz obrzydliwe I szpeca miasto!!!! Jeśli jest tylko taka możliwośc to powinno się dbać o przywracanie starego dobrego Wrocławia ze szcególnym nacikiem na centrum miasta!!!!!

T
Tomi

Hmm, pomysły typu: "zabudowa, gęsto postawione kamienice i naprawdę dobrze by było, żeby to odtworzyć", pachnie mi głupotą lub no właśnie, jak to nazwać?? ...chciwość na kasę?? Tylko co ma z tego urzędnik, że deweloper więcej wpłacić do kasy miejskiej?? Czy tylko kasa się liczy?? Czy nie czas na budowę domów w stylu XXI wieku, gdzie poza budynkami jest przestrzeń dla natury, dla świeżego powietrza?? Czy zieleń miejska jest aż takim wrogiem tego miasta??? Może czas najwyzszy zapomniec o "modzie polskiej" w budownictw. Może czas najwyższy wyjść z tego zaścianka i pomyśleć szerzej, zobaczyć jak w świecie podchodzi się do zabudowy miejskiej. Może wówczas wrocławscy urzędnicy zrozumieją że wizja zaściankowa powinna ulec przemianie. Mieszkańcy miast potrzebują mieć styczność z naturą na przysłowiowe wyciągnięte ręki. Co do stylu, to chyba już jest przesądzone - szkło, trochę blachy może kamienia i tak będzie zapewne wyglądać kolejny klocek. Szkoda, że architekci nie mają polotu, gustu i smaku, a inwestor liczy się z każdym groszem - w końcu maksymalny zysk to podstawa współczesnych dorobkiewoczów.

G
Gość

to co jest w palnie zagospodarowania to jedna wielka granda, nie dość,

że sprzedano teren "swoim developerom", to jest to plan jak zadusić resztkę działającej komunikacji miejskiej i samochodowej we Wrocławiu.

Przecież to potem nawet rowery i hulajnogi nie będą miały się jak przecisnąć...

G
Gość
11 lutego, 22:26, Gość:

Najpierw rozebrali kamienice poniemieckie w dobrym stanie, teraz planują rekonstrukcje dawnych ulic i kamienic. Wrocławianie za to zapłacą., ale ilu się dorobi.

może chcą oddac niemiaszkom

G
Gość

lorenc lorencowi lorencem a lorenc na lorencu lorenca lorencem lorencuje

G
Gość
11 lutego, 23:06, Gość:

Brawo Jacek, nareszcie miasto ma swój teren i teraz może coś zrobić od podstaw, bez lizania pały innym urzędom czy PKP albo instycjom warszawskim. Wystarczy że cegły już warszawka wywiozła z Wrocka na odbudowę i marmury z pałaców.

Brawo trollu ładnie liżesz tyłek. Ilu was tam pracuje tylu co dla Putina, Wszędzie was pełno, nagrody rozdane to i motywacja jest.

A szczerze to patrząc na to co się buduje we Wrocławiu to nie mam złudzeń, że lepiej już by ten teren pozostał tj. jaki jest.

G
Gość

Brawo Jacek, nareszcie miasto ma swój teren i teraz może coś zrobić od podstaw, bez lizania pały innym urzędom czy PKP albo instycjom warszawskim. Wystarczy że cegły już warszawka wywiozła z Wrocka na odbudowę i marmury z pałaców.

b
bertsi

A ostatecznie, jak zwykle w centrum, powstaną biurowce.

w
wrocxxxxxxx

KOLEJNY SKOK NA KASĘ SUTRYKA I PRZYJACIELI !!! :-) A ZŁOTA KACZKA TAM BĘDZIE ???

G
Gość

Najpierw rozebrali kamienice poniemieckie w dobrym stanie, teraz planują rekonstrukcje dawnych ulic i kamienic. Wrocławianie za to zapłacą., ale ilu się dorobi.

o
oło
11 lutego, 20:27, Gość:

Pod stołem idą koperty to od razu wszystko jest na sprzedaż i będzie można zbudować jedyną otwartą przestrzeń w centrum...

Dramat , ekipa PO tradycyjnie wszystko chce rozsprzedać...

Przecież to było oczywiste, po to ta pseudo-przebudowa skrzyżowania.

Dodaj ogłoszenie