We Wrocławiu zadomowiły się mewy

Łukasz Mirytiuk
Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Zimą we Wrocławiu można poczuć się jak nad morzem... W fosie miejskiej i nad Odrą, m.in. przy moście Uniwersyteckim zadomowiły się mewy.

Prof. Grzegorz Kopij z Instytutu Biologii na wrocławskim Uniwersytecie Przyrodniczym tłumaczy, że mewy przylatują do nas znad polskiego wybrzeża, ale i ze Skandynawii i Rosji. Dlaczego wybierają właśnie Wrocław?

- Bo mamy bardzo dużo wód, które nie zamarzają, jest tu też bardzo ciepło. Nie bez powodu Wrocław nazywany jest polskim Miami czy Wenecją Północy - mówi Kopij. Profesor jest pewien, że mewy czują się w naszym mieście doskonale i - jeżeli pogoda drastycznie się nie zmieni - zostaną na dłużej.

Czy powinniśmy się martwić o te ptaki, jeżeli nadejdą mrozy? - Mew nie należy dokarmiać. Doskonale radzą sobie w trudnych warunkach - przestrzega prof. Kopij - Jeżeli zrobi im się zbyt zimno, odlecą na
przykład do Holandii, gdzie przeczekają silne mrozy - dodaje.

Najczęściej spotykane we Wrocławiu ptaki, to mewy śmieszki, które w naszych okolicach żyją cały rok, jednak zimą mamy dużo więcej gości: mew srebrzystych, pospolitych czy białoskrzydłych. Ptasi goście z północy już zaprzyjaźniają się z wrocławskimi kaczkami i łabędziami

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maja
Od zawsze tędy przelatują zimą. Od zawsze to jest co najmniej od 60 lat! Rozumiem, ze artykuł powstał w "świątecznej desperacji". Zadomowiły to się wrony siwe. Jakieś trzydzieści lat temu - więc tez się średnio na newsa nadają.
l
lili
Kto był nad morzem ten wie ,że mewy latające nad morzem są 3 razy większe i trochę mają inne ubarwienie.
p
ppp
Codziennie można je zauważyć na lampie ulicznej, pl. Orlat Lwowskich.
T
Trefniś.
Kolejna już zresztą.
Mewy we Wrocławiu były od zawsze. W zimie rzeczywiście nad Odrą, pozostała część roku to wysypiska.
Po co zawracać dupę takimi informacjami...
g
gosc
ciekawe,ze mewy kojarzace sie tylko z morzem,przylatuja do wroclawia.. widocznie rzeki tez im odpowiadaja
j
j
ciekawe,ze mewy kojarzace sie z morzem, przylatuja tam gdzie ,morza nie ma... widocznie rzeki tez lubia.
b
b
a ze u nas nie ma morza
Dodaj ogłoszenie