We Wrocławiu najluźniej żyje się latem - bez korków i tłoku

Anna Gabińska
Na zatłoczonym zwykle pl. Dominikańskim kierowcy bez nerwów czekali na zielone światło
Na zatłoczonym zwykle pl. Dominikańskim kierowcy bez nerwów czekali na zielone światło Fot. Tomasz Hołod
W czasie urlopów pusto na ulicy i w sklepach. Latem co trzeci wrocławianin zostaje w mieście.

Nie wyjechałeś jeszcze na wakacje albo wróciłeś już z urlopu? Przestań narzekać, że musisz mieszkać w dużym mieście. Rozejrzyj się wokół, a zobaczysz, jak pusto jest na ulicach, w autobusach i tramwajach, a nawet sklepach. To dzięki wakacjom na uczelniach i w szkołach: 140 tysięcy studentów plus 66 tysięcy uczniów. Wprawdzie latem odwiedzają nas turyści, ale zwiedzają zabytki, zatem nie okupują miejskiej komunikacji publicznej i supersamów, tylko Panoramę Racławicką, Ostrów Tumski i restauracje w Rynku.

Pustki w mieście najmocniej odczuwają sprzedawcy. W sklepie przy ul. Kołłątaja usłyszeliśmy, że z zamawianych, jak zwykle, 200 bułek schodzi o wiele mniej. Wczoraj wieczorem trzeba było oddać połowę. - Ale za to klienci nie muszą właściwie w ogóle stać w kolejce - mówi ekspedientka Joanna Sułek.

Wrocławiankę Iwonę Cieleń, uczennicę liceum dla dorosłych i mamę 8-miesięcznego Dawida, bardzo to cieszy. - Nad fosę przy fontannie na pl. Jana Pawła II z Hub autobusem nr 122 albo 715 jeżdżę teraz bez żadnych problemów. A czasem trudno nawet wózek wcisnąć - opowiada Iwona. Pracownicy MPK szacują, że w wakacje w autobusach i tramwajach jeździ o 120 tysięcy osób miesięcznie mniej.
Mama Dawida zauważa też, że luźniej jest w hipermarketach. W Tesco przy ul. Długiej do kasy stoją najwyżej cztery osoby, gdy w roku akademickim zdarza się nawet 15.

Nie ma też takiego tłoku na ulicach, jak poza sezonem urlopowym. Wyraźnie to widać na dużych skrzyżowaniach, jak np. na placu Dominikańskim. Ale najmocniej odczuwa to drogówka. Gdy w zwykły dzień policjanci notują do 50 kolizji w mieście, w wakacje jest ich o połowę mniej, i to tylko wtedy, gdy pada deszcz. W słoneczną pogodę dochodzi do kilku stłuczek.

O wiele luźniej jest też u lekarza pierwszego kontaktu. - Mamy zdecydowanie mniej pacjentów latem niż w inne pory roku - przyznaje Marek Moszczyński, prezes przychodni Dolmed przy ul. Legnickiej.
W tej przychodni w marcu bieżącego roku interniści przyjmowali dziennie 258 pacjentów, a pediatrzy - 80 dzieci, w lipcu statystyki sporo spadły: 189 dorosłych i 37 dzieci.

Ilu wrocławian?

Ponad 630 tysięcy osób - tyle liczy Wrocław według Głównego Urzędu Statystycznego.
Oznacza to, że na kilometr kwadratowy przypada 2159 mieszkańców (na 100 mężczyzn - 114 kobiet). Do tego trzeba jednak dodać ponad 140 tysięcy studentów, którzy mieszkają w mieście od października do czerwca. W wakacje na kolonie, do rodziny i znajomych wyjeżdża kolejne 66 tysięcy wrocławskich uczniów ze wszystkich typów szkół: od podstawówek przez gimnazja po szkoły średnie. ANA

Gdzie we Wrocławiu najprzyjemniej się mieszka podczas wakacji? Co zrobić, żeby było tak przez cały rok? Czekamy na Wasze głosy!

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

"W wakacje na kolonie, do rodziny i znajomych wyjeżdża kolejne 66 tysięcy wrocławskich uczniów ze wszystkich typów szkół: od podstawówek przez gimnazja po szkoły średnie"
Potem czyta takie coś nasz wielmożnie panujący Rafał D. i nie czuje potrzeby otwierania dopiero co zamkniętych basenów, bo skoro wszyscy i tak wyjechali, to tym, którzy zostali wystarczy Wejherowska, Kłokoczyce, Morskie Oko, Glinianki plus cudowny Aquapark... Dużo coś tego, co wymieniłem - może zamknijmy Kłokoczyce, bo przecież Psie Pole i Zakrzów mają dośc blisko do Morskiego Oka!!!! A jak już będa na Morskim Oku, to nic nie stoi na przeszkodzi, żeby pojechali dalej, do centrum, do Aquaparku i za cały dzień pobytu 4-osobowej rodziny zapłacili około 150 zł + to, co wydadzą na miejscu na jedzenie, napoje i lody... A z zaoszczędzonych pieniędzy (bo przecież tylko Wejherowska na siebie zarabia - resztę musi utrzymywac miasto) wybudujemy jakąś fontannę albo pomnik z ładnym trawniczkiem dookoła, na którym nie wolno przypadkiem usiąść, bo przyjdzie pan w czarnym mundurze i wlepi mandat...
Jak ja się cieszę, że mieszkam w tym mieście fantastycznych wizji i marzeń... Mieście, które jest przepiękne i niesamowite dla ludzi, którzy przyjeżdżają tu na 2-3 dni, zobaczą kilka fontann, zabytków i kościołów, pokąpią się w Aquaparku, przespacerują po rynku i Ostrowie, po czym wrócą do swoich Pcimiów i będą rozgłaszać radosną nowinę o tym, jak to wspaniale Wrocław się rozwija, ile tam jest fantastycznych miejsc do oglądnięcia itd.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3