Wałbrzyszanin znalazł grzyba olbrzyma! Ważył ponad kilogram. Zdradza, gdzie rosną takie okazy (ZDJĘCIA)

Adrianna Szurman
Adrianna Szurman
Grzyb olbrzym ze zdjęcia ważył 1,3 kg! Był zdrowiusieńki
Grzyb olbrzym ze zdjęcia ważył 1,3 kg! Był zdrowiusieńki fot. Roman Janiszek
Udostępnij:
Spędziliśmy w lesie kilka godzin, było nas trzech i razem uzbieraliśmy 35 kilogramów zdrowych grzybów - mówi z dumą Roman Janiszek z Wałbrzycha. Grzyb olbrzym ze zdjęcia ważył 1,3 kg! Był zdrowiusieńki. Zacięcie do zbierania grzybów odziedziczył po mamie Helenie, która do dziś zajada się nimi ze smakiem.

Grzyb olbrzym rósł pod Żaganiem w województwie lubuskim, tam z lasu grzybiarze wynoszą pełne kosze

Jak opowiada Roman Janiszek z Wałbrzycha, na grzyby jeździ każdego roku. Miłość do grzybobrania zaszczepili w nim rodzice. Zacięcie do grzybobrania miała zwłaszcza mama Helena, która mimo sędziwego wieku - ma dziś 81 lat - nadal chętnie sięga po te dary lasu.

- Mówiąc wprost, nie wyobraża sobie jesieni bez jedzenia grzybów, a zbierała je w lesie do 75 roku życia. Później już zdrowie na to nie pozwalało, po prostu wysiadły jej kolana - mówi wałbrzyszanin. I opowiada: - Było nas trzech, pojechaliśmy w okolice Żagania o 6 rano. Razem przez kilka godzin nazbieraliśmy 35 kg grzybów. Nietrudno więc wyliczyć, że na jedną osobę przypadło ok. 12 kg grzybów.

Byłoby więcej, ale nie mieli już w co je pakować.

Roman Janiszek podkreśla z żalem, że byłoby ich więcej, ale wałbrzyszanie nie mieli już w co je pakować. Najbardziej lubi przyrządzać je z jajkiem i cebulką, kocha też sosy grzybowe i zajada się grzybkami marnowanymi. Zimą - wiadomo muszą być w domu grzyby suszone do zupy. Trochę też mrozi. A trochę rozdaje znajomym i sąsiadom.

Grzyb olbrzym ze zdjęcia ważył 1,3 kg! Był zdrowiusieńki

Wałbrzyszanin znalazł grzyba olbrzyma! Ważył ponad kilogram....

- Moja mama, zawsze mówi, ze jak grzybów by nie zjadła w danym roku, to by się źle czuła. W domu musi być ich smak i zapach - dodaje Roman Janiszek. Ale zdradza też, że nie zawsze, bo grzyby jedzie w lubuskie. - Mnóstwo znajduję ich też w naszych, wałbrzyskich lasach.

W Wałbrzychu i okolicy zbiera grzyby dwa razy w tygodniu. Popołudniami. - To nazbieram kozaczków, to podgrzybków. Ostatnio trafiła mi się też kozia broda. Pyszny grzyb, którego smaży się w całości. To rzadki rarytas. Polecam.

W dolnośląskich lasach wciąż trwa wysyp i grzybowe eldorado. Jeszcze kilka tygodni temu trudno było w to uwierzyć, bo w lasach było bardzo sucho, jednak po licznych opadach i przy dosyć ciepłej aurze, grzybiarze mogą być zadowoleni. Po sierpniowo-wrześniowym wysypie prawdziwków, teraz dołączył do nich inny, bardzo popularny wśród grzybiarzy - podgrzybek. Gdzie się wybrać, by wrócić do domu z koszami pełnymi grzybów? Z podaniem lokalizacji nie mamy problemu, bo Czytelnicy wciąż nadsyłają do nas zgłoszenia ze zdjęciami i miejscami zbiorów, w ramach akcji "Pstryknij grzyba". Przejrzeliśmy też najnowsze wpisy na grzybowych grupach i forach. Zobaczcie, gdzie warto pojechać w ten weekend! PRZEJDŹ DO KOLEJNYCH GRZYBOWYCH LOKALIZACJI PRZY POMOCY STRZAŁEK LUB GESTÓW NA EKRANIE SMARTFONA

Dolny Śląsk: Gdzie na grzyby? Z tych miejscówek wrócisz z pe...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

i Politycznie: posłowie Kurzawa i Sobolewski o reparacjach od Niemiec

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A mnie uczyli, żeby zbierać koszyczek (ew. dwa jak rodzina przyjeżdża) i resztę zostawić dla innych. A nie nachapać się jak Morawiecki.
G
Gość
16 września, 22:34, Gość:

Lepiej by chrust zbierał a nie grzyby. Grzyby mało kaloryczne - ciężko zaspokoić nimi głód i ciężko napalić w piecu.

Poziom przedszkolaka.

G
Gość
Lepiej by chrust zbierał a nie grzyby. Grzyby mało kaloryczne - ciężko zaspokoić nimi głód i ciężko napalić w piecu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie