Wałbrzych: zaczęli kręcić Kamforę - film o trudnej miłości

Paweł Gołębiowski
Ekipa wczoraj pojawiła się w Wałbrzychu
Ekipa wczoraj pojawiła się w Wałbrzychu Fot. Dariusz Gdesz
Wczoraj w Wałbrzychu ekipa zaczęła kręcić pierwsze sceny kolejnego filmu. To "Kamfora", fabularny debiut reżyserski Filipa Marczewskiego. To bulwersująca i poruszająca historia, opowiadająca między innymi o kazirodczej miłości .

18-letni Tadzik zakochuje się bowiem w swojej starszej siostrze, Ance. Ta ma narzeczonego, miejscowego skina. Potrzebuje jednak bliskości i ciepła. Tadzik poznaje też romską dziewczynę, Irminę. Historia się komplikuje, wybory bohaterów są trudne i bolesne.

Główne role w filmie grają: Agnieszka Grochowska i Mateusz Kościukiewicz. W "Kamforze" wystąpi jednak więcej znanych aktorów. - Między innymi Paweł Królikowski, który zagra policjanta - mówi Magdalena Badura, kierowniczka produkcji filmu. Pracowała już przy wielu znanych produkcjach, m.in.: "Ciało", "Zemsta", "Statyści" czy "Komornik". W "Kamforze", oprócz gwiazd ekranu, w wielu scenach udział wezmą także setki wałbrzyszan, bo niedawno podczas dwóch castingów wybrano tu kilkuset statystów i odtwórców epizodycznych ról. Wśród nich wielu jest Romów, bo w filmie ważny będzie wątek romski i młodych piłkarzy. Główny bohater będzie chciał postawić na nogi zrujnowany stadion.

Kilkadziesiąt wybranych podczas castingów osób przyszło wczoraj obok sklepu "Biedronka" przy alei Wyzwolenia, gdzie "rozłożyli się" tego dnia filmowcy. - To mój pierwszy film. Wcześniej brałam udział w castingu do "Twierdzy szyfrów" i nawet mnie wybrano, ale się rozchorowałam i nic z tego nie wyszło - mówi Adela Łuc z Wałbrzycha. W "Kamforze" zagra. - Mamy wejść do sklepu, zrobić zakupy i wyjść - mówi, śmiejąc się.

Film będzie kręcony w Wałbrzychu do połowy sierpnia. Zaplanowano między innymi sceny na dachach Fabryki Porcelany "Wałbrzych", w dawnej kopalni "Thorez", na stadionie w dzielnicy Nowe Miasto, w szpitalu położniczym i obok poczty głównej. Później ekipa przeniesie się do Warszawy, gdzie powstanie 50 procent scen. - Jest wśród nich wiele trudnych. Na przykład, kiedy Tadzik, czyli główny bohater, wyskakuje z pędzącego pociągu, czy kiedy skinheadzi obrzucają koktajlami Mołotowa romskie wesele - wyjaśnia Badura. "Kamfora" ma trwać 110 minut, a jej premiera odbędzie się w maju przyszłego roku, podczas festiwalu w Gdyni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie