Wałbrzych: Stanisław Rybarczyk tymczasowym dyrektorem Filharmonii Sudeckiej

Elżbieta Węgrzyn
Nowy dyrektor Filharmonii Sudeckiej pragnie zadomowić się w Wałbrzychu
Nowy dyrektor Filharmonii Sudeckiej pragnie zadomowić się w Wałbrzychu Elżbieta Węgrzyn
Od początku października Filharmonią Sudecką w Wałbrzychu kieruje Stanisław Rybarczyk, który przejął placówkę po Dariuszu Mikulskim, odwołanym ze stanowiska przez marszałka województwa dolnośląskiego. Wśród planów nowego dyrektora znalazły się m.in. częstsze wyjazdy filharmoników na koncerty do innych miast regionu oraz lokalnych uzdrowisk.

Nowy szef będzie kierował filharmonią tylko do czasu rozstrzygnięcia konkursu na nowego dyrektora, czyli w przypuszczalnie do początku przyszłego roku. - Będę startował w konkursie na to stanowisko - zapowiedział Rybarczyk po kilkudniowym okresie urzędowania. Na początku swojej działalności dyrektor uspokoił nastroje wśród załogi, zaczął planowanie najbliższych wydarzeń artystycznych oraz zaostrzył dyscyplinę budżetową.

Szef poznał stan posiadania swojej placówki i zapowiedział, iż będzie się wsłuchiwał w pomysły całego zespołu. - Planuję cotygodniowe, spotkania z załogą i jestem otwarty na projekty - wyjaśnił.
Dyrektor wałbrzyskiej filharmonii ma doświadczenie na stanowiskach kierowniczych m.in. przez dekadę kierował orkiestrą Opery Wrocławskiej, Wrocławskim Chórem Chłopięcym Pueri Consonantes, Zespołem Kameralnym PR i TV we Wrocławiu, jest on też inicjatorem wielu projektów artystycznych, jak np. Wieczory Tumskie. Ma on dodatkowo doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy i grantów na cele kulturalne.

Szef filharmonii zamierza kontynuować przedsięwzięcia swoich poprzedników jak piątkowe koncerty symfoniczne oraz cykl Klasyka dla młodych, wkrótce rozstrzygnie się przyszłość Sudeckiego Festiwalu Piosenki Dziecięcej i Letniej Serenady. Dyrektor pragnie dodatkowo organizować cykliczne niedzielne koncerty familijne oraz umacniać wizerunek wałbrzyskich filharmoników poprzez występy w salach koncertowych i domach kultury w naszym regionie. Przewidywane są też wyjazdy wałbrzyskich muzyków do uzdrowisk Ziemi Kłodzkiej.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

m
meloman

Poraziła mnie informacja, którą dostałem od rzecznika prasowego, że pan Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny i dyrygent Polsko-Niemieckiej Młodej Filharmonii Dolny Śląsk, apeluje do ludzi dobrej woli o datki na instrumenty i ich akcesoria, które spłonęły w pożarze, do którego doszło w trakcie koncertu w świdnickiej katedrze – pisze Marek Banaszczyk. – Nie wiem, czy pan Rybarczyk zdaje sobie sprawę z tego, że w mieście Świdnica mieszkają muzycy i inni ludzie sztuki, którzy doskonale zdają sobie sprawę, ile może kosztować futerał do skrzypiec, puzonu, czy też fagotu. Niestety, pan Rybarczyk zawyżył podane przez siebie ceny średnio o 10-15 razy. Jeżeli wyjdziemy z założenia, że futerał na skrzypce był wykonany ręcznie i był obciągnięty niespotykanym dotąd materiałem o kosmicznej technologii oraz miał wbudowaną mikrofalówkę, laptopa oraz telewizor, to może taki futerał kosztować 5000 zł, ba, może kosztować nawet 50.000 zł, ale czy go ktoś kupi?

Pan Stanisław Rybarczyk wyliczył, iż „Sam zakup futerału to wydatek od ok. 2 do 5 tys. zł”. To ciekawe, gdyż najdroższy futerał, jaki udało mi się znaleźć na znanym serwisie allegro, kosztował... 400 zł. I nie był to byle jaki futerał. Coś o tym wiem będąc zawodowym muzykiem. Dlatego nie mogę się zgodzić z tym, iż ktoś chce mieszkańców Świdnicy naciągnąć, bo dla mnie to jest naciągactwo i próba zatarcia błędów organizacyjnych, gdyż każdy szanujący się muzyk ubezpiecza swój instrument. Mając hiszpańską gitarę, którą kupuje się za 30.000 zł i jeździ się po świecie dając na niej koncerty, trzeba ją ubezpieczyć. To wie każdy zawodowiec. Jeżeli tego nie zrobili muzycy, to mają teraz ogromny kłopot.

Pójdę trochę dalej i zapytam się, czy koncert był ubezpieczony? Pewnie nie, skoro prosi się teraz ludzi, żeby pomagali, ale z błędną informacją o cenach. Chcę podać do wiadomości mieszkańców naszego miasta, iż skrzypce Hoefner H8 4/4 ze smyczkiem i futerałem kosztują 2390 zł brutto, a pięknie brzmiąca Yamaha V5 SC44 skrzypce 4/4 z futerałem 1479 zł brutto. Tak więc za cenę futerału mamy nie byle jakie skrzypce i futerał, a w drugim przypadku troje skrzypiec razem z futerałami, i to Yamahy.

Mam nadzieję, że ta informacja będzie przydatna mieszkańcom Świdnicy, kiedy otrzymają prośbę o pomoc pieniężną na zakup „samego futerału, który kosztuje od 2 do 5 tys. złotych”, jak twierdzi Pan dyrektor artystyczny i dyrygent Stanisław Rybarczyk.

Oczywiście temat jak zwykle podlega dyskusji czy młodemu muzykowi potrzebne są skrzypce lutnicze z najwyższej półki, zapakowane w futerał za 5000 zł, czy te, które w zupełności spełniają walory dźwiękowe i nadają się do grania w Młodej Filharmonii i są zapakowane w futerał za 400 zł.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3