Wałbrzych: Przetarg na usługi komunikacyjne...

    Wałbrzych: Przetarg na usługi komunikacyjne nierozstrzygnięty

    Artur Szałkowski

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    W tym tygodniu okaże się, czy będzie kolejny przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych w Wałbrzychu

    W tym tygodniu okaże się, czy będzie kolejny przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych w Wałbrzychu ©Dariusz Gdesz

    Wałbrzyszanie nadal nie wiedzą,, kto będzie ich woził w mieście w 2011 r. Wszystko wskazuje na to, że drugi przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych, podobnie jak pierwszy, nie zostanie rozstrzygnięty. Na razie wiadomo, że wzięły w nim udział dwie firmy.
    W tym tygodniu okaże się, czy będzie kolejny przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych w Wałbrzychu

    W tym tygodniu okaże się, czy będzie kolejny przetarg na świadczenie usług komunikacyjnych w Wałbrzychu ©Dariusz Gdesz

    Dolnośląskie Linie Autobusowe zaproponowały kwotę ponad 31 mln 760 tys. zł, natomiast Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Wałbrzychu zaoferowało świadczenie usług za ponad 31 mln 860 tys. zł.

    Teoretycznie zwycięzcą przetargu jest więc DLA. Problem w tym, że obie oferty przekroczyły kwotę, którą na świadczenie usług komunikacyjnych zarezerwowano na 2011 rok. Gmina Wałbrzych przeznaczyła na ten cel 31 mln zł.


    - Na pewno nie jesteśmy przegranymi tego przetargu - mówi Ireneusz Zarzecki, prezes MPK w Wałbrzychu. - Obie oferty przekroczyły kwotę 31 mln zł. Dlatego, zgodnie z zapisami Ustawy o Zamówieniach Publicznych, przetarg powinien zostać powtórzony.

    Na razie powściągliwa w przesądzaniu, czy dojdzie do trzeciego przetargu, jest dyrekcja Zarządu Dróg i Komunikacji w Wałbrzychu, która werdykt w tej sprawie ma wydać do końca tego tygodnia. Najpierw zamierza bowiem przeanalizować całość dokumentacji, którą złożyli obaj oferenci. Planuje również spotkać się z władzami miasta. Trzeba bowiem ustalić, czy pula środków na świadczenie usług komunikacyjnych w 2011 roku zostanie zwiększona, czy też utrzymana na dotychczasowym poziomie. Ta zwłoka w czasie zaczyna natomiast coraz bardziej irytować przedstawicieli DLA.

    - Oba przetargi były ewidentnie pisane pod miejskiego przewoźnika - mówi Grzegorz Bajorek, który zajmuje się przetargami w DLA. - Najpierw wymagano nowych i niskopodłogowych autobusów. Planowaliśmy więc zamówić takie pojazdy. W drugim przetargu wymagano już autobusów napędzanych sprężonym gazem. Powszechnie zaś wiadomo, że takie pojazdy i stację zasilania ma MPK.

    W Zarządzie Dróg i Komunikacji w Wałbrzychu są zaskoczeni zarzutami ze strony DLA. Podkreślają, że podobnych uwag nie słyszeli na etapie składania ofert przetargowych. A to właśnie wówczas był na to czas. DLA zastanawiają się nad wystartowaniem w ewentualnym trzecim przetargu. Jeżeli rozstrzygnięcie zostałoby ogłoszone pod koniec listopada, to pozostaje tylko miesiąc na przygotowanie taboru, który miałby świadczyć usługi komunikacyjne. Tymczasem minimalny czas oczekiwania na wykonanie, np. kasowników z czytnikami kart elektronicznych, to dwa miesiące.

    ZDiK w Wałbrzychu odpowiada na zarzuty DLA.
    - Ich obawy są bezzasadne - tłumaczy Andrzej Piękny, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Wałbrzychu. - Jeżeli dojdzie do trzeciego przetargu i wygra w nim inna firma niż Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, to dostanie ona odpowiednio długi czas na przygotowanie się do świadczenia usług.

    Może to być, na przykład, początek marca. Do tego czasu natomiast usługi komunikacyjne miałby świadczyć dotychczasowy przewoźnik.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo