Wakacje nad Bałtykiem droższe od środziemnomorskich kurortów

AIP
Analiza danych pogodowych, obejmujących ostatnie dziesięciolecie, jest jednoznaczna: wypoczynek w Polsce, uważany za tańszy niż za granicą, wiąże się z ryzykiem natrafienia na kiepską pogodę na wakacjach.
Analiza danych pogodowych, obejmujących ostatnie dziesięciolecie, jest jednoznaczna: wypoczynek w Polsce, uważany za tańszy niż za granicą, wiąże się z ryzykiem natrafienia na kiepską pogodę na wakacjach. 123RF
Udostępnij:
W Bułgarii, Turcji ok. 260 – 280 zł. W Grecji i Hiszpanii ok. 300 – 350 zł. Nad Bałtykiem natomiast za dzień bez deszczu na wakacjach trzeba zapłacić od ok 410 zł w Dąbkach do nawet blisko 1200 zł w Sopocie. Bałtyk jest droższy od kurortów śródziemnomorskich bo pogoda tu to prawdziwa loteria: letnie miesiące to najbardziej obfitują w deszcze. Statystycznie w ciągu ostatniej dekady w lipcu i sierpniu nad morzem pada od 14 do 17 dni w miesiącu. W tym czasie w najbardziej „deszczowej” Bułgarii – tylko do 6 dni w miesiącu.

Travelplanet.pl przeanalizował ceny wakacyjnych ofert w Polsce i najpopularniejszych letnich destynacjach, wybieranych przez klientów biur podróży. Oprócz bowiem kosztów pobytu,  bezpieczeństwa na wakacjach, kluczowym czynnikiem przy wyborze miejsca na jest gwarancja ładnej pogody.

Do naszej analizy przyjęliśmy założenie, że średnie temperatury powietrza i wody to w gruncie rzeczy subiektywne odczucie.  Dla jednych upał to zaczyna się gdy temperatura przekracza 30 st Celsjusza, inni tym określeniem definiują pogodę gdy słupek rtęci osiąga 25 stopni Celsjusza. Również liczba godzin w ciągu doby, gdy świeci słońce może być nie do końca istotna, wszak wakacyjne życie nocne zaczyna się po zmroku.

Jednak obiektywnym, niepodlegającym dyskusji wskaźnikiem jest fakt, czy danego dnia świeci słońce czy leje deszcz. I właśnie w oparciu o to ostatnie, obiektywne kryterium policzyliśmy ile tak naprawdę trzeba zapłacić za dzień plażowania.

Europejskie ceny na polskim wybrzeżu

Do analizy wybrano najtańsze oferty hoteli 4* z wyżywieniem HB w okresie od 20 lipca do 18 sierpnia z porównywarki serwisu Travelplanet.pl. Ponieważ formuła wyżywienia AI jest mało popularna w polskich hotelach, przyjęto do porównania wyżywienie w postaci śniadań i obiadokolacji w cenie.

Porównanie kosztów pobytu dwóch osób z dojazdem (w Polsce) i dolotem pokazuje, że niezależnie od pogody krajowe wakacje nie odbiegają zbytnio pod tym względem od zagranicznych.

Najtańszy dwuosobowy wypoczynek w Dąbkach to koszt 2725 zł za 6 dni. Najtańszy czterogwiazdkowy urlop w tureckiej Alanyi to koszt 3526 zł, za 7 dni. I jest to mniej więcej tyle, ile trzeba zapłacić za sześciodniowy wypoczynek w Kołobrzegu czy Jarosławcu (ok 3300 zł), za to sporo mniej niż kosztowałby pobyt w Gdańsku (.ok 3900 zł). Wakacje w Międzyzdrojach (6 dni, ok. 4700 zł) są dużo droższe od urlopu w Bułgarii (3500 – 3900 zł za 7 dni), wspomnianej Turcji, na Teneryfie (ok. 4100 zł za 7 dni) i porównywalne cenowo do wakacji w Grecji.

Bałtycka ruletka

Wakacje w Sopocie (ok. 7300 zł) są w ogóle najdroższe spośród wszystkich ofert wziętych do porównania. Jeśli jednak przeliczyć zainwestowane w wakacje pieniądze wziąwszy pod uwagę prawdopodobieństwo, że trafią się na nich dni deszczowe, okaże się, że wypoczynek nad Bałtykiem wychodzi najdrożej. Dlaczego?

Analiza danych pogodowych, obejmujących ostatnie dziesięciolecie, jest jednoznaczna: wypoczynek w Polsce, uważany za tańszy niż za granicą, wiąże się z ryzykiem natrafienia na kiepską pogodę na wakacjach.

W ciągu ostatnich dziesięciu lipców i sierpniów – to najbardziej deszczowe miesiące w Polsce w całym roku – statystycznie deszcz pada od 14 do 17 dni w miesiącu. Podkreślmy – chodzi o zanotowane dni z opadami deszczu a nie te tylko bezsłoneczne.

W tych miesiącach opady deszczu w Chorwacji, Bułgarii czy niektórych rejonach Hiszpanii to coś wyjątkowego ( od 4 do 7 deszczowych dni w miesiącu) a na greckich wyspach, Kanarach czy Riwierze Tureckiej – wręcz niespotykanego.

Wakacje nad polskim morzem oznaczają wypoczynek w wyraźnie niższych temperaturach niż w basenie Morza Śródziemnego czy nad Morzem Czarnym. Według średnich dziesięcioletnich pomiarów nad Bałtykiem wahają się od 17,2 st. Celsjusza (w sierpniu w Gdańsku) do 22,7 st. C (Międzyzdroje w sierpniu). Tymczasem średnie miesięczne temperatury w porównywanych kurortach zagranicznych wahają się od ponad 24 st. C (hiszpańska Costa Brava, chorwacka Pula, bułgarskie Złote Piaski i Słoneczny Brzeg) do ok 30 st. C (turecka Alanya i Bodrum).

Jeśli wakacje nad polskim morzem, to…

Letni wypoczynek nad polskim morzem to prawdziwa pogodowa ruletka. Statystycznie deszcz pada tu średnio co drugi dzień. Oczywiście, można natrafić nawet na dwa – trzy tygodnie bezdeszczowej pogody. Wówczas polskie wakacje zyskają dodatkowy bonus.

Analizując jednak prawdopodobieństwo ładnej / deszczowej pogody ze statystyk meteo wynika, że najpewniejsze letnie wakacje pod tym względem to pas wybrzeża od Świnoujścia przez Międzyzdroje, Międzywodzie aż Dziwnówka. W lipcu i sierpniu pada tu najrzadziej (odpowiednio 16,6 i 17,2 dni w miesiącu bez deszczu) a średnie miesięczne temperatury z ostatniej dekady są tu najwyższe (22,3 i 22,7 st. C). Pod względem kosztów, jakie trzeba ponieść za bezdeszczowe dni (ok. 700 zł) to jednak sporo więcej niż wypoczynek w lipcu w Jarosławcu czy w Dąbkach (ok. 400 – 500 zł/bezdeszczowy dzień). Tu jednak średnie temperatury wynoszą ok. 17-18 st. C i są ok 5 st. C niższe niż w okolicach Międzywodzia.

Najbardziej narażony na deszcze fragment wybrzeża to okolice Kołobrzegu, gdzie statystycznie częściej pada niż nie pada. Mimo to za jeden bezdeszczowy dzień tego lata trzeba zapłacić ponad 600 zł. Za to wysokie koszty pobytu w Sopocie w połączeniu z dużą liczbą dni deszczowych w lipcu i sierpniu powodują, że wakacje w okolicach słynnego Monciaka są wyjątkowo drogie. Za bezdeszczowy dzień trzeba zapłacić od 1000 do blisko 1200 zł. W pobliskim Gdańsku jest pod tym względem niemal połowę taniej (nieco ponad 600 zł za dzień).

Jeśli wakacje za granicą to…

Gwarancja pogody to do pewnego stopnia wytłumaczenie ogromnego wzrostu popularności ofert wakacji w basenie morza Śródziemnego oraz Morza Czarnego. Tegoroczne wakacje w lipcu i sierpniu zaplanowało tam aż o 75 proc. turystów więcej niż w zeszłym roku (według rezerwacji do połowy kwietnia).

Jeśli na wakacjach będziemy mieć wyjątkowego pecha, deszcz najbardziej prawdopodobnie dopadnie nas w lipcu w Bułgarii, na hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava czy chorwackim wybrzeżu Kvarner (5-7 takich dni w miesiącu). Pakując się na wakacje do Grecji czy Turcji, na Majorkę, Teneryfę czy hiszpańskie Costa del Sol z walizki warto wyrzucić kurtki przeciwdeszczowe. Deszcz w lecie pada tam przez ułamek dnia w miesiącu.

Jak wypada ranking najbardziej atrakcyjnych ofert zagranicznych wakacji, gdy uwzględnimy  prawdopodobieństwo wystąpienia deszczowych dni? Do analizy wzięliśmy piątkę najpopularniejszych krajów wśród klientów biur podróży (Grecja, Turcja, Bułgaria, Hiszpania i Chorwacja – ta ostatnia z dużym odsetkiem turystów, organizujących sobie tam pobyt samodzielnie).
Najtaniej pod tym względem wypadają wakacje w sierpniu na Riwierze Tureckiej – to nieco ponad 250 zł za dzień. Najdrożej – na chorwackiej wyspie Krk – nieco ponad 500 zł  za bezdeszczowy dzień.

Przeciętnie za tak kalkulowane wakacje w Turcji trzeba liczyć od 250 do 300 zł za dzień.

Nieco droższa jest Grecja bo to koszt ok 350 zł za bezdeszczowy dzień, chyba że zaplanujemy wakacje w sierpniu na Riwierze Olimpijskiej (ok. 390 zł).

Hiszpańskie wakacje przeliczone na bezdeszczowe dni wypadną najtaniej na Teneryfie (niecałe 300 zł), ale na kontynencie cena wzrasta. Tu najtaniej jest na Costa del Sol (ok. 360 zł) a najdrożej – na Costa Brava (ok. 460 zł).

Na wyjątkowo lubianej przez Polaków Makarskiej Riwierze w Chorwacji za bezdeszczowy dzień zapłacimy ok. 400 – 430 zł a na Kvarnerze, gdzie z południa Polski samochodem jedzie się ok. 1000 km – ok. 520 zł.

Obejrzyj wideo:

Polska firma podbija kosmos

Wideo

Materiał oryginalny: Wakacje nad Bałtykiem droższe od środziemnomorskich kurortów - Strefa Biznesu

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kinga
Moim zdaniem ceny są normalne nad Bałtykiem i jakoś szczególnie na przestrzeni lat nie zmieniły się. Od kilku lat jeździmy co roku do hotelu grandlubicz.pl i nie widzę żeby ceny jakoś szczególnie się zmieniły. Swoją drogą Ustka to bardzo fajne miasto, jest tu trochę miejsc rozrywkowych ale miłośnicy ciszy i spokoju też się tu odnajdą.
M
Mela
Eeee... czy ja wiem... Ja z partnerem byłam nad polskim kurorcie w Ustce i nie była AŻ tak drogo. Jak na standard Hotelu Lubicz, to cena była w porządku. Korzystaliśmy z pełnych udogodnień tegoż hotelu: SPA, basenu, restauracji i wszystko było na wysokim poziomie. Całe szczęście, że byliśmy na tydzień, bo gdybyśmy pojechali tylko na weekend, to byłoby dla nas za mało czasu.
B
Bartek
Pogoda lubi płatać figle, a jak mam być szczery to ja lubię nasze polskie morze. Z początkiem lipca byłem w Aquarius SPA w Kołobrzegu i świetnie wspominam ten urlop. Pogoda była na duży plus ani razu nie padało. Do porównania rok temu byłem w Turcji, gdzie niby nie ma prawa padać - lało jak z cebra przez 3 dni!
G
Gość
Ja już dawno odpuściłam sobie wakacje nad Bałtykiem bo to kosztuje tyle, co wakacje za granicą. W tym roku lecę do Izraela ponieważ znalazłam ciekawą ofertę w biurze podróży Konsorcjum "Mozaika Izraela". Mam nadzieję, że spodoba mi się ten kraj
D
Darek
Nie do końca bym się zgodzil. jak się dobrze szuka to można upolować naprawdę dobre hotele w przystępnej cenie. Ja dzwoniłem w kwietniu do kilku hoteli i porownywalem ofery na wakacje. Najlepiej wypadl unitral w mielnie wiec już wtedy rezerwowałem.
Dodaj ogłoszenie