W październiku studenci wciąż szukają mieszkań

Tomasz Targański
Najwięcej trzeba zapłacić za wynajem kawalerki
Najwięcej trzeba zapłacić za wynajem kawalerki fot. Materiały Prasowe
Lato już za nami, a wraz z nadejściem jesieni do Wrocławia powrócili studenci. Ponieważ wszystkie miejsca w akademikach są już zajęte, ten czas tradycyjnie stał pod znakiem szukania mieszkania do wynajęcia.

W miesiącach największego ruchu związanego z najmem mieszkań, tj. lipiec-październik, ceny są nieco wyższe niż "po sezonie". Ci właściciele, którzy liczyli na wyższe ceny, a nie udało im się wynająć swoich lokali podczas wakacji, właśnie teraz obniżają ceny czynszu za najem. Jeszcze o tej porze dostępnych jest wiele niewynajętych pomieszczeń mieszkalnych, nawet w centrum miasta. Stawki, które ich dotyczą, są znacznie wyższe niż takich samych lokali w podobnej lokalizacji.

- Obecnie na rynku obserwuje się wzmożony ruch. Liczba mieszkań zgłaszanych do wynajmu jest na tyle duża, że studenci mają spore możliwości wyboru. Stąd o tej porze można jeszcze spotkać banery na blokach mieszkalnych, a także ogłoszenia w internecie, informujące o wolnych kwaterach - mówi Krystyna Maciąg z wrocławskiego biura nieruchomości Uni-Dom.Przyjęto za pewnik, że studenci szukają jak najtańszych mieszkań. Jak się okazuje, żacy stają się coraz bardziej wymagający, w związku z tym są w stanie zapłacić za komfort.

Najwyższe na rynku są ceny kawalerek. Wynajmujący uważają, że fakt możliwości zamieszkania samodzielnie, bądź maksimum we dwie osoby, stwarza bardziej komfortowe i intymne warunki do nauki i życia. Zatem cena mieszkań jednopokojowych waha się, w zależności od standardu i dzielnicy, w granicach 1,2-1,8 tys. złotych. Za wynajęcie mieszkań większych, dwu-, trzypokojowych, trzeba zapłacić od 1,5 do 2,5 tys. złotych miesięcznie.

- Pamiętajmy jednak,że w kawalerkach kwaterują zwykle dwie osoby, natomiast w mieszkaniach dwupokojowych są to średnio cztery osoby. Stąd też cena przypadająca na jedną osobę w mieszkaniach wielopokojowych jest znacznie niższa niż w kawalerkach. Stąd, zwyczajowo, większe jest zapotrzebowanie na większe, 2-, 3-pokojowe mieszkania - podsumowuje Krystyna Maciąg.

Co zaś ma dla wynajmujących największe znaczenie poza ceną? Przede wszystkim bliskość od miejsca zamieszkania do uczelni. Studenci zwykle szukają stancji jak najbliżej macierzystego wydziału. To z kolei wskazuje na najbardziej popularne dzielnice. Zwyczajowo największym powodzeniem cieszą się Stare Miasto, Śródmieście i Krzyki. Oblegany zwykle jest plac Grunwaldzki i jego okolice oraz ulice sąsiadujące z Uniwersytetem Wrocławskim czy Uniwersytetem Ekonomicznym.

Poza dogodnym położeniem, wymogi, jakie studenci stawiają wynajmującym, są niewielkie - miejsce do spania, możliwość przyrządzenia samodzielnych posiłków, wyposażenie w sprzęt AGD (lodówka, pralka). Ważną rzeczą jest to, by mieszkanie było rozkładowe (niekrępujące), a także by była możliwość dostępu do internetu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie