W Operze Wrocławskiej będą gwiazdy Metropolitan Opera. Prokuratura już jest

Katarzyna Kaczorowska
Ewa Michnik: - Skupiamy się na pracy artystycznej
Ewa Michnik: - Skupiamy się na pracy artystycznej Janusz Wójtowicz
Rusza nowy sezon w Operze Wrocławskiej. Będą gwiazdy Metropolitan Opera z Nowego Jorku. I nowe zasady systemu pracy po kontroli z urzędu.

Ewa Michnik na konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej mówiła o tym, co czeka melomanów w nowym sezonie - m.in. premiera słynnego "Kwartetu" Ronalda Harwooda, w którym po raz pierwszy w historii teatru role dramatyczne zagrają śpiewacy, "Madame Butterfly", recitale Artura Rucińskiego i Diany Damrau.

Odniosła się również do informacji o wszczęciu przez prokuraturę śledztwa, dotyczącego podejrzenia narażenia Opery na straty finansowe. - Wiemy o tym tylko z doniesień medialnych. I spokojnie czekamy na wyjaśnienie spraw, które budzą tyle emocji - powiedziała dyrektor Opery Wrocławskiej, dodając, że ani policja, ani prokuratura do tej pory nie kontaktowały się z nikim z dyrekcji instytucji.

PRZECZYTAJ TEŻ: Prokuratura już bada wysokie prowizje w Operze Wrocławskiej

Ewa Michnik powiedziała, że do 15 września zostanie przedstawiony marszałkowi województwa plan zmian w systemie zarządzania administracją i działami technicznymi w Operze. Już zmieniono system pracy, wprowadzono nowe instrukcje dotyczące przepływu dokumentacji, realizacji ustawy o zamówieniach publicznych i ogłaszaniu przetargów.

Zmiany to efekt kontroli, które zlecono po rozwiązaniu umowy z Januszem Słoniowskim, byłym zastępcą Ewy Michnik. Jak podkreśliła dyrektor Opery, obie kontrole potwierdziły zarzuty, jakie stały się podstawą do zwolnienia jej zastępcy.

- Rozumiem, że emocje budzi kwestia sponsoringu i prowizji, ale przypomnę, że odkąd wprowadziliśmy regulamin regulujący tę kwestię, zyskaliśmy 8,5 mln zł w naszym budżecie, prowizja zaś wypłacana jest z naszych własnych środków, m.in. z wpływów z biletów - dodała Ewa Michnik.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
michnik

jakiś dziwny zbieg nazwisk no i tam marża 20 % pasuje do jednego narodu

P
Paweł

Od strony prawnej wszystko w porządku? Kierownik promocji przy pomocy dyrektor podpisuje jako jedyna umowy ze wszystkimi najważniejszymi firmami i zbiera od tego prowizję 20%? Ma swoja firmę, ogłasza przetargi, jako jedyna ustala świadczenia dla sponsorów i wygrywa swoje własne ogłoszenia. Ta sprawa jest PRZESTĘPSTWEM GOSPODARCZYM sprawą budzącą emocje... Nazwiska rzeczniczki / kierowczniki promocji też zapomniała Pani Redaktor Kaczorowska podać, znajomości się przydają. Ale nie ma problemu, dane są na stronie internetowej opery.
Dziwna rzecz, że przy takich pieniądzach kierowniczka promocji nie pokusiła się o inwestowanie w nową stronę dla Opery Wrocławskiej i social media, ale zarabiać na siebie przecież trzeba..

:)

A szef niby o niczym nie wiedział? to co to za szef, który nie wie, co się u niego w firmie dzieje? to bardzo zły szef, do wymiany przed swoim zastępcą.

Dodaj ogłoszenie