W 2020 r. w Polsce zanotowano aż 843 próby samobójcze wśród dzieci do lat 18. Aż 107 dzieci zmarło. Brakuje psychologów i psychiatrów

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
W 2020 r. w Polsce zanotowano aż 843 próby samobójcze wśród dzieci do lat 18. Aż 107 dzieci zmarło. Brakuje psychologów i psychiatrów Szymon Starnawski
Czas zacząć bić na alarm. Dzieci i młodzież do 18 roku życia potrzebują pomocy psychologiczno-psychiatrycznej. Problemy zdrowia psychicznego narastają i są wynikiem wielu czynników. Pandemia koronawirusa nie sprzyja poprawie sytuacji. Premier zapowiada dodatkowe pieniądze.

W 2020 r. w Polsce zanotowano aż 843 próby samobójcze wśród dzieci i młodzieży w grupie wiekowej 0-18 na całkowitą liczbę samobójstw - 12 013. W grupie wiekowej 7-12 zanotowano 29 przypadków a w grupie 13-18 ta liczba wyniosła aż 814 przypadków.

Najgorsze pokazują poniższe liczby dotyczące 2020 r. Otóż w 2020 r. aż 107 prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży do lat 18 okazało się skutecznych. Policja zanotowała 1 przypadek śmiertelny w grupie wiekowej 7-12 a aż 106 przypadków śmierci w przedziale wiekowym 13-18. Dla porównania - całkowita liczba prób samobójczych zakończonych śmiercią w Polsce wyniosła 5164 osób.

Jak podsumowuje swój raport NIK (opublikowany w marcu 2020 r a dotyczący lat 2017-2019), problemy zdrowia psychicznego narastają i są wynikiem wielu czynników - globalizacji, warunków społeczno-ekonomicznych, trudności okresu dorastania, problemów życia rodzinnego (rozwód, czy rozpad rodziny), a także relacji rodziców z dzieckiem, których graniczenie może zwiększać poczucie osamotnienia i ryzyko wystąpienia zachowań autodestrukcyjnych.

Dane dotyczące liczby dzieci i młodzieży wykazującej zaburzenia psychiczne, w stopniu wymagającym pomocy profesjonalnej, są zbliżone w wielu krajach i dotyczą około 10% tej populacji. W Polsce odsetek ten wynosi co najmniej 9%, co oznacza, że pomocy systemu lecznictwa psychiatrycznego i psychologicznego wymaga około 630 000 dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, na które powołuje się raport NIK, w grupie wiekowej nastolatków, drugą co do częstości przyczyną zgonów są samobójstwa. Niestety Polska jest w czołówce Europy pod względem liczby samobójstw.

  • Jeśli masz silne myśli samobójcze, zgłoś się do izby przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego. Otrzymasz pomoc lekarską tego samego dnia.
  • Masz kryzys? Zadzwoń do Centrum Wsparcia na bezpłatny numer: 800 70 2222, lub porozmawiaj na czacie - www.liniawsparcia.pl.
  • Możesz też uzyskać pomoc dzwoniąc na bezpłatny kryzysowy:
  • Telefon zaufania dla dorosłych: 116 123 (czynny codziennie od godz. 14.00 - do 22.00) .
  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (czynny codziennie od godz. 12.00 do 2.00).
  • Aktualne dane dotyczące ośrodków pomocowych znajdziesz na stronie www.pokonackryzys.pl.
  • W sytuacji zagrożenia życia zadzwoń na numer alarmowy 112.

Nie odkryjemy Ameryki jeśli przytoczymy zapisaną konkluzję z raportu NIK, że podstawową zasadą terapii dzieci i młodzieży, w przypadkach pogorszenia się ich stanu psychicznego, jest kompleksowość, z uwzględnieniem kontekstu społecznego i rodzinnego, w jakim dziecko funkcjonuje, diagnozy psychologicznej i lekarskiej oraz wielokierunkowego procesu leczenia i rehabilitacji. Leczenie powinno obejmować psychoterapię, oddziaływania rodzinne i w razie potrzeby środki farmakologiczne.

Jasne zatem jest, że w sytuacji, gdy dotknięte zaburzeniami psychicznymi dzieci nie otrzymają odpowiedniej opieki i wsparcia, to problemy, które ich spotykają, mogą trwale odcisnąć się na całym ich życiu. I tak się niestety dzieje.

Niestety psychiatria dzieci i młodzieży dysponuje obecnie liczbą tylko 482 lekarzy praktykujących (dane na podstawie zestawienia Naczelnej Izby Lekarskiej).

Ze wspomnianego już raportu NIK wynika, że tylko w 2019 roku ok. 630 tys. dzieci w Polsce potrzebowało opieki psychologicznej i psychiatrycznej. Pandemia na pewno te potrzeby spotęgowała. Niestety dzieci w Polsce czekają na wizytę u specjalisty nawet w kilkumiesięcznych kolejkach. Dzieci mieszkające w małych miejscowościach pozostają bez szans na specjalistyczne wsparcie. Dla wielu z nich każdy dzień bez pomocy stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Od niedawna trwa akcja zbierania podpisów pod petycją do premiera Mateusza Morawieckiego. - Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc wszystkich, dla których ważne są prawa dzieci, a także ich dobro i zdrowie. Tylko wspólnymi siłami, wspólnym głosem możemy zmienić trudną rzeczywistość tych najbardziej bezbronnych. Te dzieci zasługują na to, żeby je zobaczyć, usłyszeć. Każdy z nas może okazać wsparcie i pomóc nam chronić dzieci, składając podpis pod naszym apelem - mówi Barbara Rajkowska dyrektor krajowa Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce.

Problemem jest również niedostateczna profilaktyka. Jak wynika z danych prawie połowa polskich szkół nie zatrudnia psychologa. Wiele dzieci, także tych z rodzin w kryzysie lub doświadczających przemocy ze strony bliskich, musi borykać się ze swoimi problemami w samotności, bez możliwości choćby rozmowy z kimś, komu mogą zaufać, bez wsparcia ze strony dorosłych. Odosobnienie w pandemii nie sprzyja poprawie tej sytuacji.

22 lutego 2021 r. premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dodatkowe 220 mln zł na opiekę psychiatryczną dla dzieci i młodzieży. Jak przypomniał, jego rząd zwiększył nakłady na finansowanie psychiatrii dziecięcej, które wzrosło z prawie 250 mln zł w 2019 r. do blisko 350 mln zł w 2020 r. W 2021 roku rząd planuje przeznaczyć na opiekę psychiatryczną dla dzieci i młodzieży blisko 360 mln zł.

Pieniądze te, jak zaznacza rząd, pozwolą na poprawę infrastruktury i unowocześnienie placówek (120 mln zł), uruchomienie bezpłatnej całodobowej infolinii (w tym także kontakt poprzez e-mail czy czat) - trafi na to 20 mln zł, zwiększone wyceny świadczeń psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży (60 mln zł), dofinansowanie programu profilaktyki uzależnień cyfrowych otrzyma 20 mln zł.

Zdaniem rządu przybywa specjalistów z dziedziny psychiatrii dziecięcej. Od 2015 r. do końca 2020 r. to prawie 100 osób więcej, czyli ponad 25 proc. ogólnej liczby specjalistów. Liczba specjalistów i tak jest za mała. Na przygotowanie kolejnych potrzeba czasu, pieniędzy i programu wsparcia podczas studiów i po nich podczas praktyki lekarskiej.

Tymczasem wyniki ogólnopolskiego badania EZOP I (Epidemiologia Zaburzeń Psychiatrycznych i Dostępność Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej) pokazały, że prawie co czwarty Polak (23,4 proc.) zmaga się z przynajmniej jednym zaburzeniem psychicznym. Najpowszechniejsza jest depresja, ale do najczęstszych zaliczają się też m.in. nerwice i zaburzenia lękowe, napady paniki, fobie społeczne i choroby takie jak schizofrenia. Specjaliści podkreślają, że następstwem COVID-19 będzie rosnąca liczba osób cierpiących na zaburzenia psychiczne, a w przypadku osób chorych, przebieg schorzenia może się nasilać.

Raport ONZ z 2020 r. wskazuje na konieczność zapewnienia osobom z zaburzeniami psychicznymi stałego i nieprzerwanego dostępu do leczenia, wzmocnienia działań ograniczających samotność, a także zwiększenia inwestycji na rzecz zdrowia psychicznego.

W Polsce nawet milion osób doświadcza depresji, milion osób ma za sobą psychozę, 400 tysięcy rodaków choruje na schizofrenię. Zgodnie ze statystykami co czwarty mieszkaniec Polski doświadczył, doświadcza lub doświadczy kryzysu psychicznego. Może być to załamanie wynikające z pracy w dużym stresie, po stracie bliskiej osoby, utracie pracy. Teraz, w zderzeniu sytuacją związaną z COVID-19, rośnie liczba ludzi szukających pomocy psychiatrycznej i terapeutycznej. Bardzo ważne jest więc tworzenie przyjaznego i skutecznego systemu leczenia, wspierania w zdrowieniu.

Z danych Centrów Zdrowia Psychicznego, działających w programie pilotażowym wynika, że pod względem finansowania psychiatrii jesteśmy na przedostatnim miejscu w unii, za nami jest tylko Bułgaria.

CZP postulują transformację leczenia psychiatrycznego ze skoncentrowanego na izolacji w szpitalu na rzecz rozwijania opieki środowiskowej i Centrach Zdrowia Psychicznego. Wg danych na jesień 2020 r. taką opiekę oferuje 31 placówek, które oferuje wsparcie dostępne dla 10 procent mieszkańców Polski.

W założeniach pilotaż, który kończy się w 2021 roku miał zostać przedłużony. Liczba centrów miała się zwiększać, tak aby do końca 2027 roku objąć swoją opieką 100 proc. populacji. Centrów miało ich powstać 300, po jednym w każdym powiecie. Działania centrów opierają się na psychiatrii środowiskowej, otaczając pacjenta wszechstronną, łatwo dostępną i godną opieką w pobliżu jego miejsca zamieszkania

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: W 2020 r. w Polsce zanotowano aż 843 próby samobójcze wśród dzieci do lat 18. Aż 107 dzieci zmarło. Brakuje psychologów i psychiatrów - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kasienka
11 marca, 15:51, Antoni Adam:

Brak informacji w antyrządowych POlskojęzycznych mediach, że Polska należy do najbezpieczniejszych krajów w UE ze wskaźnikiem 4,4%.

Średnia unijna to 11%, bezpieczniej niż w Polsce jest tylko na Litwie i Chorwacji.

Znowu pod pseudonimem psychofanie TT , pisobolszewicki agitatorze ?

Cytuję"Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!" Szanowny Kurierze "PORA NA BANA DLA TEGO PISOBOLSZEWICKIEGO ZAJADŁEGO BEZDZIETNEGO SAMOTNEGO HEJTUJĄCEGO DEWIANTA , POPULISTYCZNEGO POPIERAJĄCEGO NIE TAK DAWNO UŁASKAWIENIE PEDOFILA ONANIZUJĄCEGO SIĘ RĘKAMI SWEGO DZIECKA , ZDEGENEROWANEGO DZBANA O MORALNOŚCI SZLAMU Z CZAJKI BEŁKOCZĄCEGO NIEUSTANNIE OD LAT TE SAME IMBECYLNE TEKSTY NA FORUM "!

A
Antoni Adam

Brak informacji w antyrządowych POlskojęzycznych mediach, że Polska należy do najbezpieczniejszych krajów w UE ze wskaźnikiem 4,4%.

Średnia unijna to 11%, bezpieczniej niż w Polsce jest tylko na Litwie i Chorwacji.

Dodaj ogłoszenie