#VolleyWrocław - Duch w drużynie jest, chociaż wciąż próbują przetrącić go kolejne kontuzje

Jakub Guder
Krótka drzemka? Nic z tych rzeczy! Marek Solarewicz nie ma czasu na odpoczynek. Kolejny rywal to Budowlani Łódź
Krótka drzemka? Nic z tych rzeczy! Marek Solarewicz nie ma czasu na odpoczynek. Kolejny rywal to Budowlani Łódź fot. Andrzej Szkocki
#VolleyWrocław przegrał w niedzielę 2:3 w Orbicie z BKS-em Bielsko-Biała, ale zważywszy na sytuację personalną w drużynie, ten punkt trzeba szanować.

- Nie przypominam sobie takiego sezonu, żeby w drużynie było aż tyle kontuzji - mówi trener #VolleyWrocław Marek Solarewicz. Po urazach Klaudii Felak i Roksany Wers, teraz z kadry wypadła Weronika Wołodko. Biorąc pod uwagę te osłabienia, porażkę 2:3 w niedzielnym spotkaniu z BKS-em Bielsko-Biała trzeba odebrać pozytywnie.

Solarewicz przypomina, że to nie wszystkie plagi, które spadły na jego drużynę w tym sezonie.

- Na początku wypadła nam Ola Gancarz, która doznała urazu w ostatnim sparingu przed startem ligi i nie grała właściwie przez całą rundę. Potem kontuzji palca nabawiła się rozgrywająca Natalia Gajewska. Wypadła na szczęście na krótko. Następnie przyszły kontuzje Klaudii Felak i Roksany Wers. To nas za każdym razem zatrzymywało, bo musieliśmy się odnaleźć w nowej rzeczywistości - analizuje szkoleniowiec i przyznaje, że sztab musiał radzić sobie z mentalnymi tąpnięciami, które spowodowane były wspomnianymi osłabieniami. Od razu jednak dodaje, że pozostałe dziewczyny szybko sobie z tym radziły. - Widać to zresztą teraz, bo pokazały, że potrafią grać na dobrym poziomie, a przecież to nie jest łatwa sytuacja, gdy ma się tylko dwie przyjmujące, właściwie bez możliwości zmiany - zauważa Marek Solarewicz.W klubie dość szybko zareagowano na osłabienia spowodowane kontuzjami. Najpierw podpisano umowę z atakującą Roksaną Irzemską, a przed kilkoma dniami zatrudniono Jolantę Kelner, która ma zastąpić Weronikę Wołodko. Ona wypadła ze składy na skutek choroby, której leczenie zajmie trochę czasu.

Kelner, która przez ostatni rok nie grała już w siatkówkę. Jak się jednak okazuje zdarzało się, że trenowała z zespołem. Na co dzień mieszka we Wrocławiu, więc gdy problem z palcem miała Natalia Gajewska, Kelner uczestniczyła w zajęciach drużyny. Teraz nie było już nad czym się zastanawiać i zaproponowano jej umowę.

- To jest doświadczona zawodniczka, a to jest nam potrzebne, bo wprowadza spokój w drużynie. Jola świetnie zaaklimatyzowała się w zespole - tłumaczy Solarewicz.

Punkt wywalczony w niedzielę jest ważny, ale niestety nie zmienia jakoś bardzo sytuacji wrocławianek w tabeli. Do końca fazy zasadniczej zostało im sześć spotkań w tym tak wymagające jak potyczki z Budowlanymi Łódź, Chemikiem Police czy Developresem Rzeszów. Z drugiej strony w terminarzu jest też KSZO, Legionovia i Pałac Bydgoszcz. W #Volley’u wierzą, że uda im się jeszcze wskoczyć na 10. miejsce i tym samym uniknąć gry o utrzymanie.

- Różnice punktowe są małe. Wydaje się, że cztery-pięć punktów to dużo, a to w zasadzie dwa mecze. Jesteśmy agresywni. Nasze ostatnie treningi i mecze są pozytywne. Ogarnęliśmy się po problemach zdrowotnych, które mieliśmy. Złapaliśmy stabilność. To, co robimy na treningach, przekładamy potem na mecze. To jest plus. Szkoda, że zajęło to nam trochę czasu, ale to jest normalne, bo nie dość że straciliśmy kapitana, to jeszcze straciliśmy zawodniczkę, która gra w pierwszej szóstce. Z tej perspektywy niedzielny mecz ma jakiś tam pozytywny wydźwięk - kończy opiekun drużyny z Wrocławia.

Liga Siatkówki Kobiet

#VolleyWrocław - BKS Profi Credit Bielsko-Biała 2:3 (25:22, 15:25, 25:20, 13:25, 10:15)
#Volley:
Piśla (7), Gancarz (10), Rasińska(13), Soter (9), Murek (15), Gajewska (2), Kuziak (libero) oraz Irzemska (3), Kelner, Pancewicz (libero), Łozowska (1).

BKS: Nowicka (12), Różański (19), Konieczna (9), Herelova (7), Moskwa (13), Mucha (18), Maj-Erwardt (libero) oraz Jagodzińska (1), Kozyra.

Pozostałe mecze kolejki: Legionovia Legionowo - Radomka Radom 0:3 (21:25, 23:25, 11:25), ŁKS Łódź - Developres Rzeszów 0:3 (22:25, 17:25, 18:25), Chemik Police - PTPS Piła 3:0 (25:18, 25:14, 29:27), Pałac Bydgoszcz - MKS Kalisz 1:3 (26:24, 25:27, 20:25, 18:25), KSZO Ostrowiec Św. - Budowlani Łódź 0:3 (16:25, 11:25, 23:25).

1. Chemik Police___16___43___45:10
2. Developres Rzeszów___15___35___40:18
3. ŁKS Commercecon Łódź___16___35___39:19
4. Grot Budowlani Łódź___15___31___38:21
5. Pałac Bydgoszcz___16___28___35:29
6. BKS Bielsko-Biała___15___24___28:26
7. PTPS Piła___14___16___23:34
8. Radomka Radom___15___16___23:34
9. DPD Legionovia___16___15___23:38
10. MKS Kalisz___15___12___20:39
11. #Volley Wrocław___16___11___22:43
12. KSZO Ostrowiec Św.___13___7___10:35

Następna kolejka (2-4.02):
KSZO - Legionovia, Budowlani - #Volley, BKS - Pałąc, KS - Chemik, PTPS - ŁKS, Developres - Radomka.

Cheerleaderki na finale Pucharu Polski ZASKA - Jastrzębski W...

[GALERIA KIBICÓW] Pełna Orbita na finale Pucharu Polski siat...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie