18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

VIP-em być choć jeden dzień - co trzeba zrobić? (ZOBACZ)

Weronika Skupin
Klienci VIP na lotnisku mogą korzystać ze specjalnej restauracji oraz wygodnej poczekalni materiały prasowe Port Lotniczy
Podróżując samolotem czy pociągiem, chodząc na mecze na stadionie czy do opery, często nie zdajemy sobie sprawy, że obok nas są strefy tylko dla VIP-ów. Korzystają z nich osoby wpływowe i bogate. Stać je na większy komfort podróży czy droższe bilety za lepsze miejsca i dodatkowe profity. Jak zostać "lepiej sytuowanym"?

Aby być VIP-em, nie wystarczą pieniądze. Angielski skrót VIP oznacza osobę bardzo ważną (Very Important Person), nie tylko ze względu na majątek, ale i wysoki status społeczny. Zazwyczaj jednak te dwie cechy się łączą, bo z elitarnych klubów i usług korzystają prezesi wielkich korporacji, właściciele dużych firm czy też politycy lub artyści, którzy, by dojść do wielkich pieniędzy, musieli najpierw zabłysnąć w swojej branży, ubić intratny biznes czy też po prostu przez wiele lat pracować na swój status.

W samolocie i w pociągu
VIP-y mogą wybierać z szerszego wachlarza usług niż "szarzy obywatele". Dodatkowe usługi gwarantuje im m.in. wrocławskie lotnisko. Pakiet VIP Pass gwarantuje m.in. błyskawiczną odprawę, indywidualny transport limuzyną do samolotu, prywatność i wstęp do ekskluzywnych salonów VIP. Jest także tak zwany Poziom Executive (inaczej Business Pass) - to przede wszystkim indywidualna ścieżka kontroli bezpieczeństwa oraz wstęp do salonu Executive Lounge. Z usług VIP Pass korzysta miesięcznie kilkuset pasażerów wrocławskiego lotniska, z usługi Executive - kilka tysięcy osób miesięcznie

- To coraz popularniejsza oferta. Przykładowo we wrześniu 2013 roku zanotowaliśmy trzy razy więcej pasażerów korzystających z pakietu VIP Pass niż zaledwie rok wcześniej - mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. Standardowy pakiet VIP Pass dla dwóch osób kosztuje 700 zł. To podstawa obliczania wszystkich pakietów, a końcowa oferta uzależniona jest od potrzeb pasażerów, liczby osób objętych ofertą i dodatkowych usług, których sobie zażyczą.

Ponadto klienci wrocławskiego lotniska mają od poniedziałku dodatkowe atrakcje dla VIP-ów. Działa tam restauracja, w której co poniedziałek serwowane są śniadania i lunche. Wstęp do tego ekskluzywnego salonu ma każdy, kto zapłaci 80 zł. Na śniadanie dostanie owsiankę podawaną z suszonymi owocami i orzechami i jajka po benedyktyńsku serwowane na toście.

Komfortowo można podróżować także koleją. PKP Intercity oferuje dla swoich klientów poczekalnię na wrocławskim dworcu, w której w cenie biletu mogą się napić kawy czy herbaty i poczekać na wygodnych fotelach na pociąg. Oferta dotyczy pasażerów pierwszej klasy podróżujących pociągami ekspres intercity (EIC), ale nie TLK.

Pociągi też są objęte specjalną ofertą. W wybranych składach EIC kursujących do największych miast spotkać można przedziały klasy biznes, czyli menedżerskie. Dodatkowa opłata za miejsce w takim przedziale to 99 zł od osoby. Można też wynająć jeden lub kilka wagonów.

- Poza standardowymi wagonami klasy 1 czy 2, mamy w ofercie dwa wagony konferencyjne. Taki wagon można zamówić jako pojedynczy lub jako doczepiony do codziennego pociągu - mówi Beata Czemerajda z PKP Intercity. Koszt takiej usługi waha się między kilkoma a kilkudziesięcioma tysiącami zł. Szczegóły są tajemnicą handlową.
Mecz i spektakl w loży
Stadion Wrocław ma do zaoferowania Klub Biznesowy z cateringiem i miejscem parkingowym w cenie, a także elitarny Klub Diamentowy dla 96 osób, gdzie potrawy są przynoszone przez wyznaczonego kelnera do stolika. Opłata miesięczna za bycie w jednym z takich elitarnych klubów wynosi od ok. 485 do ok. 750 zł miesięcznie. Można wynająć także Sky Box, czyli pomieszczenie dla 12 osób z cateringiem i miejscami parkingowymi w cenie za 9,6 tys. zł netto. Jest też Loża Super VIP z dedykowanym kelnerem i menu a'la carte. Cena za lożę na jeden mecz to 12 tys. zł, a na pełny sezon 2014/2015 - 250 tys. zł netto.

- Na każdym meczu gościmy ok. 700 kibiców VIP i super VIP. Na Meczach z Legią, Lechem, Wisłą czy podczas europejskich pucharów gościmy ponad 1000 osób. Oprócz osób ze świata biznesu, często goszczą u nas Adam Nawałka, Tomasz Hajto, Mateusz Borek, Waldemar Fornalik czy celebryci ze szklanego ekranu - mówi Adam Burak ze Stadionu Wrocław.

Specjalne pakiety VIP oferuje także Opera Wrocławska. Bilet VIP gwarantuje najlepsze miejsca, w zależności od spektaklu jego koszt to 160 zł, 250 zł lub 300 zł. Posiadaczy VIP-owskiej karty wstępu Opera Wrocławska zaprasza w antrakcie na lampkę szampana lub wina. Dodatkowo każdy widz otrzymuje upominek w postaci programu spektaklu i wydawnictwa książkowego lub płytowego Opery Wrocławskiej.

Bank dba o bogatych
Wiele do zaoferowania dla swoich najbogatszych klientów mają banki. Dzięki kontu i swojej karcie kredytowej VIP, mają oni dostęp nie tylko do swojego konta, a pakietu usług Concierge.

Np. w BZ WBK dzięki takiej karcie można szybko załatwić organizację różnych usług dla domu, mieszkania i ogrodu - od sprzątania pokoi, do wynajęcia ogrodnika. W usłudze jest także organizacja balów dla dzieci, pełny serwis samochodowy, pomoc w planowaniu i organizacji wyjazdów turystycznych w kraju i za granicą, organizacja usług związanych ze zdrowiem i urodą, czy też rezerwacja, kupno i dostarczenie przez specjalnie wyznaczone do tego osoby biletów na imprezy kulturalne i sportowe. Zorganizują oni też catering, poprowadzą terminarz czy zarezerwują stolik w restauracji.

Bank Pekao także oferuje konto VIP, które jest nie tylko rachunkiem bankowym, ale specjalną platformą do zarządzania finansami wraz z osobistym doradcą, czyli Concierge.

Banki prowadzą też usługi maklerskie dla zamożnych klientów. Np. Alior Bank oferuje indywidualnego doradcę finansowego, jeśli zainwestuje się 400 tys. zł.
Jak to jest być VIP-em?
Gdzie mieszkają VIP-y? Kojarzy nam się z nimi wystawny dom jednorodzinny gdzieś na obrzeżach miasta. A w centrum? Najdroższe lokale we Wrocławiu są w Sky Tower przy ul. Powstańców Śląskich. Za "wypasiony" najwyższej klasy w pełni wyposażony apartament na najwyższych piętrach Sky Tower trzeba wydać od ok. 2 do 6 mln zł.

A czym jeździ VIP? Najbardziej znane poruszające się po Wrocławiu auto to buggati veyron właściciela Sky Tower Leszka Czarneckiego. Jest to zarazem najszybsze seryjnie produkowane auto świata, na torze osiąga prędkość ponad 400 km na godzinę, a jego cena podstawowa wynosi blisko milion euro.

Ale zejdźmy z wysokiego Sky Tower na ziemię - nie każdego, nawet VIP-a stać na veyrona. A jeśli jakiś VIP przyjedzie do Wrocławia, może wynająć luksusowe auto.

Wypożyczalnia Autocash ma w ofercie samochody: Audi A8, Mercedes S class, BMW X5, Jeep Commander, BMW 3 serie, BMW 5 serie, Mercedes E class, Audi A6 z automatyczną lub manualną skrzynią biegów. Jak dowiedzieliśmy się w Autocash, oprócz nowożeńców, auta najczęściej wypożyczają tam VIP-y, zazwyczaj na jeden dzień. Koszt wynajmu samochodu z kierowcą na 10 godzin wynosi około tysiąca złotych. Cena rośnie wraz z pokonanymi kilometrami.

Na Dolnym Śląsku działa loża elitarnego Business Centre Clubu (więcej informacji w ramce obok). Dostać się do niego można tylko z polecenia.

Od 1996 r. do 2006 r. funkcję kanclerza Loży Dolnośląskiej BCC pełnił Janisław Muszyński. Szerszemu gronu jest on znany jako wojewoda wrocławski, sprawował urząd od lipca 1990 r. do kwietnia 1991 r. Dziś jest prezesem firmy medycznej Stem Cells Spin, która chce zrewolucjonizować medycynę za pomocą zastosowania komórek macierzystych. Jak to jest być VIP-em z jego perspektywy?
Janisław Muszyński wspomina głównie spotkania w gronie innych VIP-ów - teraz chodzi tylko na dwa z nich.

- Żeby być VIP-em, trzeba nie tylko mieć pieniądze, ale pozycję, pokazywać się w szerokim gronie, rozmawiać ze znanymi ludźmi - uważa Muszyński. Sam siebie nie uważa już za VIP-a.

- Jestem członkiem loży założycieli BCC, chodzę tam na spotkanie opłatkowe i wielkanocne. Nie korzystam teraz z udogodnień dla VIP-ów, np. lóż specjalnych, tak jak było to za czasów, gdy byłem wojewodą. Nawet do głowy by mi to nie przyszło - mówi Janisław Muszyński.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
VIPgirl
Ja też jestem VIPem byłam na różnych koncertach na miejscu VIP pisze to z mojego VIPowego tableta.
m
montik
haha chyba smieszni jestescie ze bede płacił za czytanie reszty tekstu...chyba chcecie stracic resztkę czytelnikow tej strony z mega guza iloscia reklam...
K
Krisu
Jak wiadomo Piano mają tylko VIPy, więc ten artykuł jest "o nich, dla nich". Szarzy obywatele nie czytają artykułów z kluczykiem.
Dodaj ogłoszenie