Uwaga! TVN: Ksiądz zaatakował wiernego w kościele?

sz
- Do przedsionka kościoła wszedłem w czapce i tam zostałem zaatakowany przez cztery osoby. Na końcu ksiądz zerwał mi czapkę – opowiada Bartosz Horbowski. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Mężczyzna złożył doniesienie o napaści, ksiądz z kolei oskarżył go o pobicie. Organy ścigania zajmują się sprawą już trzy lata.

Do wydarzeń z udziałem pana Bartosza i księdza Andrzeja A. doszło w Sanktuarium Mari Śnieżnej w okolicach Międzygórza, po pasterce w 2016 roku.

- Do przedsionka kościoła wszedłem w czapce i tam zostałem zaatakowany przez cztery osoby – opowiada Bartosz Horbowski i dodaje: Podeszła do mnie gospodyni księdza, która zabrała mi telefon. Oprócz niej, zaatakowały mnie dwie osoby z otoczenia księdza, a na końcu ksiądz, zrywając mi czapkę z głowy.

Pan Bartosz ma 27 lat, jest aktorem i pracuje w teatrze. Nie miał wcześniej problemów z prawem. W Miedzygórzu spędzał święta.

- Następnego dnia złożyłem na policji doniesienie o ataku na mnie i kradzieży mojego telefonu. Dowiedziałem się wówczas, że ksiądz już zgłosił napad z pobiciem – opowiada Horbowski.

Ksiądz zaraz po pasterce pojechał na SOR pobliskiego szpitala. Z dokumentacji wynika, że tamtejszy lekarz nie widział żadnych obrażeń. Te pojawiły się dopiero w obdukcji, którą ksiądz zrobił kilka dni później. Były to drobne siniaki. Jeden miał dwa milimetry szerokości. Ksiądz skarżył się także na ból skroni przy dotykaniu palcem.

- Ksiądz z innymi osobami powalili mnie na ziemię. Chciałem odzyskać swój telefon, więc siłowałem się z nimi. Po prostu się broniłem – dodaje Horbowski.

Powołany przez prokuraturę biegły przeanalizował monitoring i dokumentację medyczną. W opinii stwierdził, że obrażenia mogły powstać od wpadnięcia na ścianę i nie można ich przypisać panu Bartoszowi. Sprawę dwukrotnie została umorzona, na co obrońca księdza składał zażalenia.

Pół roku wcześniej ksiądz Andrzej A. bez ostrzeżenia zaatakował paralizatorem człowieka na oczach jego dzieci. Pretekstem miał być pies, z którym rodzina weszła na teren przy kościele. Ksiądz został skazany na dziesięć miesięcy prac społecznych. Karę odbywał w szpitalu w Bystrzycy Kłodzkiej.

- Oskarżonego uznano za winnego użycia paralizatora przeciwko pokrzywdzonemu i spowodowanie u niego poparzeń. Na miejsce została wezwana karetka, by udzielić pomocy mężczyźnie – relacjonuje sędzia Marzena Rusin-Gielniewska z Sądu Okręgowego w Świdnicy i dodaje: Oskarżony sam złożył nagrania z kilku kamer monitoringu, które znajdowały się na terenie sanktuarium. Widać na nim cały przebieg zdarzenia i nie widać na nim żadnego agresywnego zachowania poszkodowanego. Mimo to, oskarżony podważał ten dowód.

Mieszkańcy Międzygórza, z którymi rozmawialiśmy, nie mają najlepszego zdania o księdzu Andrzeju.

- Do biskupa szły monity, żeby go odwołali. Mieszkańcy przestali chodzić do kościoła – mówi jeden z mieszkańców.

- Ksiądz jest osobą znaną z afer. Zaczęło się od sprawy z paralizatorem, którą przekazał nam nasz czytelnik. Wkrótce po publikacji otrzymaliśmy od księdza Andrzeja pozwy o zniesławienie. On ma cały czas poczucie niewinności. Nawet jak sąd skazał go za użycie paralizatora to w kościele podkreślał, że jest represjonowany i został skazany niewinnie – opowiada Romuald Piela z „Gazety Kłodzkiej”.

Po drugim umorzeniu sprawy panu Bartoszowi wydawało się, że sprawa została zamknięta. Niedługo potem ta sama prokuratura, która w ostatnich latach dwukrotnie umarzała sprawę, skierowała do sądu akt oskarżenia o pobicie księdza. Stało się tak po nakazie ponownego rozpatrzenia sprawy, który przyszedł z prokuratury okręgowej.

- Ta z pozoru błaha sprawa, wymagała dużo uwagi procesowej. Oprócz nagrania monitoringu są w sprawie zeznania świadków i opinia biegłych – mówi Tomasz Orepuk z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Prokuratura powołała biegłego lekarza z Wrocławia. Jego dwie opinie były korzystne dla pana Bartosza. Dopiero trzecia sugeruje, że delikatne obrażenia księdza mogły być spowodowane przez pana Bartosza.

- Doczytałem w kodeksie, że grozi mi nawet dwa lata więzienia. Z jednej strony to abstrakcja, a z drugiej widzę, jak się to odbywa. Boję się czasem, że z całej tej sprawy wyprowadzą mnie w kajdankach – podsumowuje oskarżony.

Pomimo naszych próśb, zwierzchnicy księdza nie spotkali się z nami. Kuria odesłała nas do oświadczenia na swojej stronie internetowej, w którym ubolewa, że media winę za całe zdarzenie przypisują wyłącznie księdzu. Kuria dodała, że nie będzie tej sprawy komentować.

W najbliższych miesiącach odbędę się kolejne rozprawy. Ponadto do sądu trafił kolejny akt oskarżenia przeciw Bartoszowi Horbowskiemu. Swoim zachowaniem sprzed trzech lat miał obrazić uczucia religijne księdza i ludzi z jego otoczenia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 159

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

cholerna czarna zaraza

B
Bożena

Apeluje do Agnes, Mada, Gościa przyjeżdżającego od ponad dwudziestu lat do Międzygórza i też innych, mających swoje obserwacje z pobytu na terenie Sanktuarium o kontakt do mnie: bozena.urszula@wp.pl

Może te historie otworzą oczy Biskupowi...

B
Bożena
29 lutego, 15:47, Agnes:

Wcale mnie nie dziwi zachowanie tego księdza. Sama zostałam przez niego słownie zaatakowana w dniu 15.02.20 podczas wizyty i modlitwy w tym sanktuarium. Gdyby nie mój mąż to myślę, że wyrwałby mi telefon, którym chciałam przybliżyć sobie obraz Matki Boskiej Śnieżnej, bo nie zabrałam okularów korekcyjnych. Nie zrobiłam zdjęcia, a już ksiądz zrobił aferę i kazał mi je skasować, pomodlić się i wychodzić. Tylu zakazów, nakazów i tablic z nimi nie widziałam w żadnej świątyni, takiej ilości kamer to nawet nie ma w Rzymie, takiej wrogości do pielgrzymów nigdzie nie spotkałam, choć często jako katoliczka odwiedzam różne miejsca święte. Kuria powinna się tej sprawie przyjrzeć i poczynić stosowne kroki w stosunku do księdza, podległego sobie, a nie ubolewać że media o nim źle piszą.

Agnes, czy jeśli zbierze się grupa z takimi doświadczeniami i napiszemy stosowny list do kurii, wesprze nas Pani swoim podpisem? W końcu może oddolny ruch coś zmieni.

G
Gość

Od ponad dwudziestu lat przyjeżdżam co roku do Miedzygórza. Pamiętam czasy kiedy " ksiądz" A. jeszcze tam nie gospodarzył. Sanktuarium stoi na szlaku turystycznym i zawsze było licznie odwiedzane przez turystów, Nie tylko przez wiernych, zwiedzać maja prawo również " niewierni" - to późnobarokowy kościół z VIII wieku. Wiadomo, że trzeba uszanować tradycję i miejsce, ale to nie upoważnia nikogo do takiej agresji. To po prostu nie przystoi księdzu. Dawniej to miejsce nie było otoczone wysokim płotem, nie było zakazów i nakazów. Nigdy nie słyszałam o aktach wandalizmu, kradzieżach itp. Ludzie chętnie chodzili do kościoła. Od momentu pojawienia się ks. A wszystko się zmieniło. Kościół jest w większości zamknięty, tzn. przedsionek bo faktyczny kościół jest stale zakratowany. Dookoła jest wysoki płot z ogromną tablicą wszelkich zakazów np. robienia zdjęć, kręcenia filmów, wchodzenia na teren w krótkich spodniach, a przecież to również punkt widokowy góry Igliczna, cel turystyczny, ludzie chodzą różnie ubrani po górach zwłaszcza jak jest gorąco. Wszędzie są kamery zainstalowane- po co ? Przecież nigdy się tam nic nie działo, ale nowy gospodarz uważa inaczej. Wszystko i wszystkich obserwuje w swojej przyparafialnej kawiarni, gdzie dodatkowo zarabia na turystach. Wszystko to można tolerować, ale zachowania tego ks. nie!!! To nie jedyny jego wybryk. Mieszkańcy bardzo źle o nim mówią. Nikt go nie chce i nikt go nie lubi, ale kuria nic z tym nie robi. Ciekawostką jest skarbonka, która stoi przy szopce Bożonarodzenowej. Ja wrzuci się monetę, to usłyszymy: Bóg zapłać. Nie masz więcej? 🤔 Oczywiście też mam niemiłe doświadczenia z tym ks. Zawsze krzywo patrzył, jak tylko człowiek pojawia sie na "jego" posiadłości. Zawsze szuka zwady, jest bardzo arogancki i kłótliwy. Żeby była jasność. Nie jestem przeciw kościołowi ani mieszkańcy Miedzygórza, w " centrum " miasteczka jest drugi kościół, który obsługuje ksiądz z Wilkanowa. Bardzo dobry człowiek, jest lubiany i szanowany. Szkoda tego spokojnego niegdyś miejsca na Iglicznej. Teraz czujesz się tam jak intruz, niepożądany gość. Żal mi tego księdza, już dawno zapomniał co znaczy będziesz miłował.... a bliźniego swego , jak siebie samego

A
Agnes

Wcale mnie nie dziwi zachowanie tego księdza. Sama zostałam przez niego słownie zaatakowana w dniu 15.02.20 podczas wizyty i modlitwy w tym sanktuarium. Gdyby nie mój mąż to myślę, że wyrwałby mi telefon, którym chciałam przybliżyć sobie obraz Matki Boskiej Śnieżnej, bo nie zabrałam okularów korekcyjnych. Nie zrobiłam zdjęcia, a już ksiądz zrobił aferę i kazał mi je skasować, pomodlić się i wychodzić. Tylu zakazów, nakazów i tablic z nimi nie widziałam w żadnej świątyni, takiej ilości kamer to nawet nie ma w Rzymie, takiej wrogości do pielgrzymów nigdzie nie spotkałam, choć często jako katoliczka odwiedzam różne miejsca święte. Kuria powinna się tej sprawie przyjrzeć i poczynić stosowne kroki w stosunku do księdza, podległego sobie, a nie ubolewać że media o nim źle piszą.

A
Ania
28 lutego, 16:43, Mada:

Byliśmy z rodziną zobaczyć to miejsce . Upał niemiłosierny a tam jakiś cięć przy drzwiach mówi że żona i córki nie wejdą bo nieodpowiednio ubrane . Stanęły w przedsionku a ten idiota poszedł włączyć alarm jakbyśmy byli złodziejami.Nierozumiem tego cyrku że strojem kościoły na całym świecie pełne są rzeźb golasów Jezus goły na krzyżu a dla zwiedzających jakieś durne zakazy

28 lutego, 20:33, Gość:

Cięć to twój stary raszplo

28 lutego, 20:44, Adam:

Czytaj ze zrozumieniem i naucz się pisać

Klechy to już za bogów się uważają ,a gołe pisiony pchajá ministrantom w tylko ,świnie bezkarne.

T
Tommi
28 lutego, 21:21, Joanna:

Ciemnogród jak nic w naszym kraju . Ludzie obudzcie sie , księża nie maja nic wspolnego z Bogiem .

Dokładnie ,widać rozbestwienie w kościele,do którego ludzie się przyczynili.

B
Becia
29 lutego, 0:00, feldkuratkatz:

Bezczelny ten klecha i zuchwały. tfu

Z deklem coś nie tak ma,powinni też do seminariów badania jakieś,coś bo to już o szaleństwo zakrawa ,ta bezkarność we wszystkim ,gwałtach ,pedofilii,i bandyctwie i złodziejstwo i to w kosciele?!!!!

K
Kasia
29 lutego, 7:17, Oskar:

Proponuję aby Pan Bartosz odwiedził meczet w czapce o w butach. I będzie po problemie na ławie sądowej. Dwa tygodnie temu chciałem odwiedzić meczet i zostałem nie wpuszczony, dlaczego ?

A za czapkę trzeba szarpać kogoś???,od kiedy!!!????

T
Tommi

Proponuję zbadać księdza w kocborowie ,bo napewno normalny nie jest ,a ludzie wokół klechy zachowują się jak sekta,a to jest karalne!!!!

G
Gość
29 lutego, 7:17, Oskar:

Proponuję aby Pan Bartosz odwiedził meczet w czapce o w butach. I będzie po problemie na ławie sądowej. Dwa tygodnie temu chciałem odwiedzić meczet i zostałem nie wpuszczony, dlaczego ?

29 lutego, 07:48, Gość:

Pobito Cię????

Spokojnie nie było widać pobicia ten pan celowo sprowokował jak można wejść w czapce a niepotrzebnie ta pani zrobiła szum trzeba było go zostawić bo z niego też katolik ? Ustawka

G
Gość
29 lutego, 7:17, Oskar:

Proponuję aby Pan Bartosz odwiedził meczet w czapce o w butach. I będzie po problemie na ławie sądowej. Dwa tygodnie temu chciałem odwiedzić meczet i zostałem nie wpuszczony, dlaczego ?

Pobito Cię????

O
Oskar

Proponuję aby Pan Bartosz odwiedził meczet w czapce o w butach. I będzie po problemie na ławie sądowej. Dwa tygodnie temu chciałem odwiedzić meczet i zostałem nie wpuszczony, dlaczego ?

f
feldkuratkatz

Bezczelny ten klecha i zuchwały. tfu

M
Mati

Czegoś tu nie rozumiem ludzie piszą o swoich doświadczeniach w tym miejscu a inni ich krytykują czyżby komentarze pisały osoby z otoczenia księdza .Gdyby to nie dotyczyło księdza sprawa byłaby jasna i dawno rozwiązana ale oni wyjęci spod prawa

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3