Uwaga, szczury! Gryzonie opanowały wrocławskie podwórka. Są nowe znaki

MAL, BO
Uwaga, szczury! Nowy znak w centrum miasta
Uwaga, szczury! Nowy znak w centrum miasta Internauta
Mieszkańcy centrum Wrocławia narzekają na plagę szczurów. Najgorzej jest w obrębie ulic Ruskiej i Psie Budy oraz placu Solnego. Zapewne w związku z tym w centrum pojawiło się nowe oznaczenie. Autorzy wywiesili znaki ostrzegawcze z żółtym tle, a na nich wizerunek dużego szczura. Nowe oznaczenia już wzbudzają zainteresowanie wśród przechodniów.

- Szczurów w mieście zawsze było dużo, ale to, co się dzieje teraz to istna plaga - mówi Andrzej Mirończuk, który reprezentuje Arkadię - licencjonowanego zarządcę nieruchomości. - Szczury niczego się nie boją i spacerują między nogami - dodaje Mirończuk.

Kilka dni temu pisaliśmy, że mieszkańcy wspólnoty mieszkaniowej kamienicy przy ul. Ruskiej 58/59 szukają pomocy u prezydenta Dutkiewicza, do którego napisali list z prośbą o skuteczną interwencję w wytępieniu szczurów (zobacz też: Szczury opanowały wrocławskie podwórka). Piszą, że szczury przestały bać się ludzi, więcej: to ludzie boją się teraz gryzoni, które stwarzają zagrożenie. Wspólnota twierdzi w liście, że śmieci są wywożone za rzadko. Ponadto za długo zalegają pod przepełnionymi pojemnikami. Proszą zatem prezydenta o zorganizowanie zadaszonego, zamkniętego miejsca na gromadzenie śmieci, dostosowanie liczby pojemników do zapotrzebowania lub zwiększenie częstotliwości odbioru odpadów do siedmiu razy w tygodniu.

Za montowanie nowych znaków odpowiedzialny jest w mieście Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta. Krzysztof Kubicki z biura prasowego ZDiUM-u informuje jednak, że znaki, o które pytamy nie były montowane przez pracowników ZDiUM-u.

Do nowego oznakowania nie przyznaje się również Andrzej Mirończuk. - Arkadia nie ma z tym nic wspólnego - mówi.

Wideo

Komentarze 142

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tom

Dodam jeszcze to że nawet w dużych miastach po wojnie kury czy świnki na podwórku to żadna nowość . Mały kurnik , chle-wik jakoś nie przeszkadzały można było oddać właścicielowi chlebek czy inne produkty . Korzyść .....codziennie świeże jajka w śmietnikach produkty przemysłowe ewentualnie w okresie zimowym popiół , choć w starych kamienicach jest duża poprawa w związku z wymianą pieców węglowych tak zwanych kaflowych na ogrzewanie gazowe . Ale dla młodych to abstrakcja i niewyobrażalne koń , kura , świnka w podwórkach . Kiedyś istniało mnóstwo zakładów kowalskich w podwórkach jak i stajni w których , były po dwa koniki nawet do lat 80 tych .

T
Tom

Jeśli ludzie nie wyżucali by tyle produktów żywnościowych do śmieci to wiaty nie były by potrzebne .

T
Tom

I bardzo dobrze że szczurów jest dużo. Gdybym miał możliwość to założył bym ich hodowlę i wypuścił je w miasto. Dlaczego? Jak przechadzam się po ulicach i podwórkach miasta to nie ma dnia , abym nie zauważył leżących resztek kebabów i ich zawartości , które pozostawiają weekendowi imprezowicze z tak zwanych dyskotek , resztek różnego rodzaju produktów żywnościowych pod śmietnikami . I nie wspominając o istnej pladze wyżucania do śmietników w podwórkach sporej ilości nie sprzedanego towaru z warzywniaków. Kiedyś każdy liść kapusty czy marchewki można było zabrać dla konia , kury lub innych zwierzątek. Pamiętacie film nie lubię poniedziałku i słynne ( Dobry ma pani suchy chleb dla konia? ) Teraz handlowcy nie przeceniają towarów tylko wyżucanią . O hipermarketach nie wspomnę tam to są setki ton miesięcznie , ponoć jest to utylizowane ale nie lepiej sprzedać za połowę ceny ? Niestety nie , taką mają politykę . W krajach zachodnich zazwyczaj po południu godz 16sta pieczywo jest za pół ceny . Na koniec płęta ....nie gromadz jedzenia zawsze możesz kupić świeże codziennie i nie dojdzie do jego przeterminowania a w efekcie nie wyląduje na śmietniku.

G
Gość

Ego peszto nagy ochuj! Szombulalok szumburak Neni fuges. OSZLOP LEDUT! Nincze se telefono kapczalaszung. Filemon nie ma!

c
c

Wszystko śmiga częściej niz autobusy miejskie :D

c
c

Wszystko śmiga częściej niz autobusy miejskie :D

c
c

Słoiki się obudziły. Za miesiąc będzie smog !

W
Waldemar Bednarz

OFICER DS. CZYSTOŚCI
Ostatnio przetoczyła się burza przez ogólnopolskie media, w której wskazywano, że Wrocław ma poważne problemy ze szczurami. Tak naprawdę jest to dużo szerszy problem. Wrocław jest, ogólnie mówiąc , miastem brudnym. Incydentalnie można zauważyć maszyny myjące jezdnię. Zadbane chodniki też należą do rzadkości. Za obecny stan odpowiada i wrocławski magistrat, i firmy sprzątające. Nie słychać jednak, aby ktokolwiek odpowiedzialny się do tego odniósł. Nie zauważyłem też, aby ktokolwiek poniósł - choćby symboliczną - odpowiedzialność. Mamy ogrodnika miejskiego, oficera pieszego, rowerowego, niedługo będzie samochodowy – może warto stworzyć stanowisko oficera ds. czystości w ramach niedawno stworzonego Departamentu Zrównoważonego Rozwoju, który będzie odpowiedzialny za:
•czyste ulice i chodniki,
•zadbane podwórka,
•posprzątane place, na których stoją pojemniki na śmieci,
•wybudowanie zamykanych wiat na odpady,
•deratyzację,
•nadzór nad zimowym odśnieżaniem,
•stworzenie w końcu skutecznego systemu walki z psimi kupami.
Można tutaj dopisać jeszcze wiele zadań, ale najważniejsze jest wybór odpowiedniej osoby . Personalna odpowiedzialność już wiele razy dawała dobre skutki i niewątpię, że i w tym przypadku odniesie sukces.
Waldemar Bednarz (Kukiz’15)

G
Gość

Zapraszam na podwórko Wyszyńskiego -Damrota-Daszynskiego tam też jest ich pełno ale jak Gmina i Wspólnoty nic nie robią z śmieciami to tak jest. Szczury skaczą ze smietnikow bo brak wiaty zamykanej .Kasa idzie na inne bzdury to potem jest jak jest.

z
zoom

Rafał na pewno tego nie odpuści.

z
zmotoryzowany

" Się durnie pozbyli kotów, to teraz mają.

Kot jest naturalnym sojusznikiem człowieka od tysiącleci. Już w starożytnym Egipcie wiedzieli, że ziarno przetrwa do następnego wylewu Nilu, bo koty są na posterunku...

... a teraz mamy "oświecony" XXI wiek, koty zbiera się do schronisk, gdzie tłamsi się je na małych wybiegach, a starsze osobniki i tak nie mają szansy na adopcję. Pamiętam, że w latach 90. na Ołbinie w co 3-4 klatce w piwnicach mieszkała sobie kocia rodzina, którą dokarmiali pospołu mieszkańcy- futrzaki łowiły szczury i myszy i wszyscy byli zadowoleni. Potem przyszły eko-zje*y, orzekły że koty są nieszczęśliwe na wolności, poza tym roznoszą jakieś chlamydie, pierdydie i inne wymysły i że wszystkie trzeba wykastrować i wyłapać.

No to macie przygłupy: plagę szczurów w centrum i spokojne sumienia, bo przecież kotki grzecznie siedzą w klatkach. Wyłapać was i każdego tłuc po mordzie i patrzeć czy równo puchnie."

I tak kończy głupi naród !!!

G
Ggg

A ty co, wrocławiak z dziada pradziada? xD

G
Galina

Jest łysy jak kolano i łatwo mu pójdzie.

A
A

Koło TGG gdzie Mcdonald, na Legnickiej pod samą myjnią BP siedzą. Masakra. Powinny być wszędzie kotki i koniecznie te kotki trzeba chronić, a one się zajmą tą plagą.

...co...

...robi ta pseudo straż miejska? O ile mi wiadomo zostali między innymi do tego celu powołani!!! Czyżby kolor mundurów pozwalał szczuć psami ludzi zamiast szczury? Na kasę trzeba zapracować drodzy państwo z $$.

Dodaj ogłoszenie