Uwaga na fałszywych sprzedawców maseczek. Wrocławscy policjanci namierzyli jednego z nich

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Udostępnij:
Wrocławscy policjanci wytropili obywatela Kamerunu, który sprzedawał nieistniejące maseczki ochronne na twarz. Oszukał firmę z Hong Kongu na 368 tysięcy euro (1,5 mln zł) . W naszym mieście na szczęście nikogo nie oszukał. To dlatego nasi policjanci zajmują się sprawą? Bo do wrocławskiej policji wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie a rzekomy oszust ma też polskie obywatelstwo.

Policjanci z Komendy Miejskiej we Wrocławiu namierzyli rzekomego oszustwa w Warszawie i tam – w ubiegłym tygodniu – został zatrzymany. W sobotę wrocławski sąd aresztował go na trzy miesiące.

Do przestępstwa doszło rzecz jasna w internecie. Oszust podawał się za przedstawiciela firmy farmaceutycznej. Firma z Hong Kongu zamówiła u niego 100 tysięcy maseczek ochronnych. Nigdy ich nie dostali. Niedawno przedstawiciel tej firmy zgłosił się do komisariatu policji Wrocław Stare Miasto i złożył zawiadomienie na Kameruńczyka, mieszkającego w Polsce. Dlaczego akurat tu się zgłosił? Tego nie wiadomo. Tak czy siak sprawę przejął Wydział Przestępczości Gospodarczej Komendy Miejskiej i szybko namierzył oszusta.

Aresztowany 36 – letni mężczyzna nie oszukał nikogo z Wrocławia. Co nie znaczy, że nie należy uważać na internetowe oferty zakupu maseczek czy rękawiczek. Wrocławianka pani Barbara opowiedziała nam kilka dni temu jak dwa razy trafiła na fałszywe oferty.

- Zaczęłam szukać maseczek, rękawiczek. Najpierw trafiłam na anons internetowego sklepu. Za 20 maseczek zapłaciłam 275 złotych. Towaru nigdy nie dostałam. Okazało się, że sklep z anonsu rzeczywiście istnieje. Ale osoba, u której zamówiła towar, podszyła się pod niego – opowiada nam wrocławianka.

Zaraz potem zaufała kolejnej ofercie. Sprzedawca środków ochrony osobistej miał profil na portalu społecznościowym Facebook. Zaufała ofercie, zamówiła rękawiczek na 236 zł. Nigdy ich nie dostała. Zaczęła prywatne śledztwo. Ustaliła innych oszukanych w podobny sposób. Sprawą interesuje się już policja. Tym razem warszawska.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podatnik

Sklep Sex Shop tuż obok rogu Świdnicka i Boguslawskiego -w ofercie maseczki , żele , przyłbice -kupowałem 2 razy ani razu nie dostałem paragonu ...

ale za to wśród sprzedawców był znany mi gangster Bazyl ... ciekawe co?

G
Gość

To znaczy się że w Kamerunnnnnn majo nadmiar.....?

D
Dealer Maseczek

To skoro ma obywatelstwo polskie to POLAK szanowna redakcyjo

- jakie czasy takie przekręty

Dodaj ogłoszenie