Urlop na Kos. Przeżyli koszmar

Katarzyna Kijakowska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Polskatimes
Oleśniczanka która wraz z rodziną przeżyła trzęsienie ziemi podczas swoich wakacji w Grecji. W strachu i panice, zdani tylko na swoją intuicję spędzili noc przed hotelem

Oleśniczanka, która przebywała na wakacjach w Grecji opowiedziała nam o koszmarze.

To były straszne chwile

- Około 1.30 w nocy czasu greckiego obudziło nas silne trzęsienie ziemi, połączone z dużym hałasem - opowiada Alina Kozieł, która na greckiej wyspie przebywa z mężem i dziećmi. - Trwało ono około dziesięciu sekund, ale było tak silne,że mąż nie mógł dojść do łóżka córki. Wszystko spadało z szafek. Tłukły się szklanki. Na chwilę trzęsienie ustało, po czym pojawiło się znowu z taką samą siłą - 6,7 w skali Richtera - opowiada oleśniczanka.

- W panice ubraliśmy śpiące dzieci i wyszliśmy przed hotel, gdzie już gromadzili się inni turyści. Obsługa hotelu poinformowała, że bezpieczniej będzie zostać na zewnątrz budynków. I w taki sposób spaliśmy całą noc na dworze - relacjonuje. - Na trawnikach porozkładaliśmy koce i poduszki,położyliśmy śpiące dzieci. Do rana były jeszcze odczuwalne wstrząsy, już o słabszej sile - mówi pani Alina. - Nasz hotel umiejscowiony jest na wzniesieniu i dlatego był tutaj większy hałas niż u naszych znajomych przebywających w hotelu bezpośrednio przy plaży. Oni czuli tylko drgania. Ktoś wyskakiwał nawet przez balkon ze strachu. To było straszne - przyznaje oleśniczanka.

Czekamy na powrót

Pani Alina wraz z rodziną nadal jest na Kos. - I każdego dnia jeszcze odczuwamy wstrząsy. Słabe, około 3,6 stopni, ale jednak - mówi. - Miejmy nadzieję, że do dnia wyjazdu wszystko ucichnie. I bezpiecznie wrócimy do domu - podsumowuje. Wiadomo, że obecnie na Kosie jest jeszcze co najmniej kilkoro oleśniczan. Wszyscy - podobnie jak pani Alina- czekają na powrót do kraju. Ale są też tacy, którzy dopiero wybierają się na upragniony urlop. Wiedzą, co wydarzyło się na wyspie, ale i tak decydują się wyjechać.

- Wakacje kupiliśmy wiele tygodni temu, urlopy wzięte. Wierzę, że drugi raz do trzęsienia ziemi nie dojdzie, że będziemy mogli spokojnie wypoczywać i bezpiecznie wrócimy do domu - mówi nam pani Beata, która za tydzień wylatuje na grecką wyspę.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata

Byłam na Lesbos i na obecną chwilę nie ma żadnych imigrantów.Zanim coś napiszesz zastanów się nad tym.Przebywałm na Lesbos w czasie trzęsienia i uwierz mi nie chciałbyś tego przeżyć,uraz psychiczny zostaje na bardzo długo.Więc nie komentuj głupio.

O
Ona

Bylam na Kos w tym czasie kiedy byly wstrzasy z tym ze w miasteczku Mastischari wstrzasy odczuwalne ze nie dalo sie chodzic. Wstrzasy wtorne trwaly do 6 rano dzien spokoju i ponownie w sobote wieczorem potrzaslo. Mysle ze najgorsza jest niewiedza co robic uciekac czy nie. Doswiadczenie ktore uczy zachowan na przyszlosc niebywale psuje urlop bo trudno nie myslec o tym co sie wydarzylo jak przypominaja o tym wstrzasy wtorne z infi od rezydentki to mogs trwac do trzecg tygodni od chwili trzesienia ktore wystapilo.

A
Ab

Również byłam,w tym czasie, nic przyjemnego, gdy trzęsie, i w ciągu dnia są tąpniecia, myślę że w samym centrum było gorzej niż np w kardamenie. Wszystko co piszą media jest mocno naciagniete, ale ile ludzi tyle opini. Polecam wyspę Kos, jest piękna. Zastanawiam się tylko czy były wtórne wstrząsy bo artykuł jest z końca lipca

W
Wakacjory

Dokładnie, również byłam w tym czasie w kos, bez przesady, za bardzo rozdmuchane i wyolbrzymione!

G
Grażka

Jest to bardzo wyolbrzymione!Byłam w tym czasie również na wyspie Kos.Owszem wstrząsów były odcxuwalne, ale nie było yak dramatycznie jak zostało to opisane. Czasami bardziej odczuwalne są w Polkowicach.pozdrawiam.ps.Dla spragnionych słońca i malowniczych widoków Kos bardzo polecam, zwłaszcza malowniczą Kardamenę

K
Kamila

Bardzo ciekawilaby mnie Pani reakcja na takie zdarzenie. Wyspy Greckie są terenami sejsmicznymi, co nie znaczy, ze tak silne trzęsienia są tam na porządku dziennym. Delikatne wstrząsy - owszem, są. Bardziej "polski" jest Pani komentarz, niż wypowiedz Pani z Olesnicy. Wyspy Greckie są bezpieczne, a dodatkowo pozwolę sobie Panią uświadomić ze na wyspach przebywają nie tylko "Poloczki" , wiec mentalność nie tylko nasza, ze na pewną smierć się pchamy. A w wyniku trzęsienia ziemi zginęło tutaj mniej osób niż ginie w przeciągu jednego dnia na polskich drogach. Wiec polecam nie wychodzić z domu, a w razie "w" to Pani wina, Pani smierć. Brak słów do polskiej znieczulicy, zacofania i bycia najmądrzejszym komentując sytuacje, które osobiście nie dotknęły.

...

Deszcz, brud, plaża zastawiona parawanami i drożyzna. D tego niebezpieczeństwo natknięcia sie na pijanego polaka.
Dziekuje za polskie morze.

J
Janusz

W miejscach aktywnych sejsmicznie może to się zawsze wydarzyć. Tak samo jak pożar, uderzenie piorunu (w Polsce dużo domów nie ma piorunochronów!!!, albo ma niesprawne).
Na pewno nieprzyjemne przeżycie, ale czy warto nie ryzykować takich zagrożeń i z tego powodu nie ruszać się z domu? Jeżeli lecieli tam samolotem, to już duże ryzyko. Niby statystycznie bezpieczniej niż autem, ale konsekwencje katastrofy są groźniejsze...
Można więc samochodem nad Bałtyk, tylko że czołóweczka też może się zdarzyć.
Bardzo mile wspominam wakacje na Teneryfie. Śliczna wyspa, no ale wulkanik :). Małe prawdopodobieństwo, że podczas 2 tygodniowego pobytu wybuchnie, ale jest.
A co z pożarem bloku w Londynie? Dzisiaj większość mieszkań ociepla się styropianem. Paliła się też elewacja we Wrocławu. Strach pomyśleć, co by było, gdyby już mieszkali tam ludzie. Spokojnej nocy :)

W dzisiejszych czasach wyjście na jarmark świąteczny lub na zakupy powinno bardziej przerażać niż trzęsienie ziemi w Grecji.

r
radeberger

Mamy wstrzymać ruch płyt tektonicznych dla Madame z Oleśnicy?

A
Ala

Zdziwieni Polacy jadą w rejon zagrożony sejsmicznie lub do państw arabskich gdzie atak terrorystyczny jest na porządku dziennym a potem zdziwieni.Nawet jak MSZ ostrzega i odradza wyjazd w dany region to przecież Polak co tam jedzie.Bo przecież dlaczego mam nie jechać. Wasz wybór, wasza śmierć, ale potem nie biadolic i nie prosić o pomoc

A
Ala

Zdziwieni Polacy jadą w rejon zagrożony sejsmicznie lub do państw arabskich gdzie atak terrorystyczny jest na porządku dziennym a potem zdziwieni.Nawet jak MSZ ostrzega i odradza wyjazd w dany region to przecież Polak co tam jedzie.Bo przecież dlaczego mam nie jechać. Wasz wybór, wasza śmierć, ale potem nie biadolic i nie prosić o pomoc

a
alfons goły

Mogli spędzić wakacje nad polskim morzem,nie byłoby problemu i stresów MRŻEŻYNO OŚRODEK KASIA na przykład polecam

K
Katarzyno Kijakowsko,

może pani wyjaśni co to za zdanie: "Oleśniczanka która wraz z rodziną przeżyła trzęsienie ziemi podczas swoich wakacji w Grecji".
Czegoś takiego nauczyli na studiach? Wieczorowych, czy zaocznych?
A może pani jest talentem i nie potrzeba żadnej nauki?

p
psikuśnica

Współczuje, cały czas wypoczywam na RODOS tam , nie trzęsień ziemi co najwyżej mrówki.

R
R2r

Będą dopłacać za dodatkowe atrakcje, czy nie będą..?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3