Urlop menstruacyjny stanie się normą? Wprowadziła go kolejna, polska firma

OPRAC.:
Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Iirliinnaa/ Pixabay.com
- Urlop menstruacyjny jest oficjalnym standardem w Verde, bo w takim świecie chcemy żyć - można przeczytać na Facebooku krakowskiego salonu SPA. To kolejna polska firma, która postanowiła oficjalnie wprowadzić dni wolne z powodu menstruacji.

Polscy pracodawcy testują urlop menstruacyjny, czyli dodatkowy urlop dla kobiet, które miesiączkują. Ten stosowany już w Azji i Afryce benefit pozapłacowy stanowi wygodne rozwiązanie dla pracownic, które cierpią z powodu bolesnego okresu.

W większości polskich firm kobiety, którym doskwierają bóle menstruacyjne, muszą wnioskować o urlop na żądanie, aby odpocząć. Niemniej, na świecie znane są przypadki firm, które zrobiły ukłon w stronę menstruujących pracownic i wprowadziły dla nich dodatkowe, płatne dni wolne. W Polsce podobne rozwiązanie zdecydowali się wdrożyć tacy pracodawcy, jak krakowskie Spa Verde czy warszawski butik, a zarazem marka dla kobiet i dziewcząt, PLNY LALA.

Pomysł wprowadzenia urlopu menstruacyjnego w salonie Verde był naturalnym następstwem podejścia firmy do pracownika. Małgorzata Sumlet, właścicielka salonu SPA, wyjaśniała na łamach Wysokich Obcasów, że w skład zespołu od samego początku wchodziły wyłącznie kobiety. W pracy panowała niepisana zasada, zgodnie z którą pracownica, która miała złe samopoczucie z powodu menstruacji, mogła zostać do domu.

- Inspiracja jest prosta – jesteśmy kobietami. Rozmawiamy ze sobą każdego dnia, słuchamy swoich historii i czuwamy nad samopoczuciem koleżanek z zespołu. Nie da się namawiać klientów do relaksu, jednocześnie samemu zaniedbując swoją przestrzeń odpoczynku i regeneracji. Lubimy być szczere w tym, co robimy – mówi Stronie Kobiet Anka Dużyńska z Verde. – Jeśli któraś z naszych Verde Girls menstruuje i czuje się źle, po prostu ma prawo odwołać lub przekazać koleżance z zespołu zabiegi z danego dnia. Każda z nas ma inne ciało i inaczej reaguje na miesiączkę. Sprawiedliwość nie zawsze oznacza „po równo” – dodaje nasza rozmówczyni.

13 września zmiany zostały oficjalnie ogłoszone na Facebooku.

- W Verde pracują same kobiety. Pod względem naszej fizjologii jesteśmy zupełnie zwyczajne. Potrzebujemy spać, jeść, odpoczywać, co miesiąc każda z nas ma okres. Menstruacja to bardzo indywidualny stan. Od niespożytej energii, przez złość, zmęczenie, ból brzucha i zawroty głowy. W poprzednich latach miałyśmy w Verde dużą uważność na samopoczucie dziewczyn, jednak: od tego miesiąca wprowadzamy oficjalnie PŁATNY URLOP MENSTRUACYJNY dla wszystkich zatrudnionych u nas kobiet. Nie, nie zamierzany tego kontrolować z kalendarzem, nie potrzebujemy być poinformowane z tygodniowym wyprzedzeniem, nie prosimy o zaświadczenia od lekarza. Jeśli jesteś Verde Girls, a czujesz się źle i menstruujesz, po prostu zadzwoń. Spróbujemy znaleźć dla Ciebie zastępstwo na ten dzień, przejmiemy Twoje zabiegi. Zwyczajnie ufamy sobie nawzajem. Wiecie, jak jest. Warto tworzyć świat taki, w jakim chce się żyć – można przeczytać w oficjalnym poście na tablicy Verde na Facebooku.

5 marca 2020 r., tuż przed Dniem Kobiet, urlop menstruacyjny wprowadziła Elisa Minetti, współzałożycielka i dyrektor kreatywna PLNY LALA, polskiej marki odzieżowej. Zmianie towarzyszyła ciekawa kampania marketingowa w mediach społecznościowych. Z okazji przyznania pracownicom dni wolnych, na Instagramie PLNY LALA pojawiła się infografika z hasłem „Okres Wolny Od Pracy”.

Jesienna turystyka w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Urlop menstruacyjny stanie się normą? Wprowadziła go kolejna, polska firma - Strona Kobiet

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Batonik26
No nie wiem. Z jednej strony czemu by nie, ale z drugiej jakoś tak nierówno. Jako facet chciałbym urlop ejakulacyjny, to bym się u nas w Hucie pysznie zabawił. Ale jak znam życie, to krakofscy ynteligienci powiedzą, że menstruacja to sprawa publiczna, a ejakulacja - prywatna. I szanuj tu te "mondre" gadziny!
G
Gość
Pierwszy i drugi dzień okresu dla mnie jest czymś okropnym. Najchętniej bym leżała i nigdzie nie wychodziła a jednak trzeba pracować. Jak idę do pracy jak mam okres to wkładam do torebki biobidet gruszkę bym mogła się podmyć i do tego noszę podpaski. Ich nigdy dość.
G
Gość
Może potrzebny ale jak mówią, kij ma dwa końce. Jak pewnego razu któraś z pań nie wystąpi o urlop to cała firma będzie dyskutowała na temat z kim jest w ciąży.
G
Gość
Bardzo potrzebny!
Dodaj ogłoszenie