Ukraina: Aleksandr Lencow, rosyjski generał, dowodził oddziałami, które zdobyły Debalcewe

Sylwia Arlak (AIP)
Aleksandr Lencow
Aleksandr Lencow
Separatyści zdobyli w środę Debalcewe, a ukraińscy żołnierze wycofują się z miasta. Agencja Unian.info podaje, że oddziałami separatystów dowodził sam rosyjski generał, wiceszef sił lądowych kraju - Aleksandr Lencow.

Jego udział w walce potwierdzają zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie media. Został on sfilmowany w momencie, kiedy odpowiadał rosyjskim dziennikarzom o poddających się ukraińskich żołnierzach. Generał potwierdził również, że wielu z nich zostało wziętych do niewoli. Jak zauważa agencja - na mundurze wojskowego nie ma dystynkcji. Materiał został nagrany, a następnie rozpowszechniony przez samych separatystów.

Generał, który wcześniej był już widziany w obwodzie ługańskim, na Ukrainie przebywał od września ubiegłego roku. Teraz miał monitorować przebieg wypełniania porozumień pokojowych zawartych w ubiegły czwartek w Mińsku. Film wideo pokazują teraz największe rosyjskie stacje telewizyjne. Zarówno w sieci, jak i w telewizji krąży też materiał na którym separatyści zawieszają w Debalcewe flagę samozwańczej Noworosji. W walkach o to strategiczne miejsce zginęło co najmniej kilkudziesięciu Ukraińców.

Setki, jeśli nie tysiące ukraińskich żołnierzy, znalazło się w kotle. Podobnie, jak wielu polityków oni też uwierzyli w plan pokojowy, który tak naprawdę nie działał nawet przez godzinę. Żołnierze, którzy wciąż są okrążeni w rejonie Debalcewe są zszokowani, nie wiedzą, czy ich wyjście z miasta to ucieczka przed wrogiem, czy - jak mówi jeden z nich, Nikołaj - to tylko rotacja wojsk.

Kiedy trwały jeszcze zacięte walki o Debalcewe, przebywający w Budapeszcie prezydent Rosji Władimir Putin zasugerował, że Stany Zjednoczone już dostarczają broń Ukrainie. Dodał on, iż ma nadzieję, że Kijów zezwoli swoim żołnierzom okrążonym w Debalcewe na złożenie broni i ostrzegł Kijów, że metodami militarnymi konfliktu w tym kraju nie załatwi się.

Źródło: RUPTLY/x-news

W tej dramatycznej sytuacji prezydent Ukrainy Petro Poroszenko odbył rozmowę telefoniczną z amerykańskim wiceprezydentem Joe Bidenem. Prosił przede wszystkim o dostarczenie obiecanej przez USA broni. Nie wiadomo, jaka była na to reakcja Bidena.

Stany Zjednoczone ze swojej strony grożą Rosji poważnymi konsekwencjami, a Unia Europejska ma rozważyć zaostrzenie sankcji wobec Rosji. Wiceprezydent USA Joe Biden "ostro potępił" przemoc stosowaną przez wspieranych przez Rosję Rebeliantów w Debalcewe i wokół miasta - pisze "The Times". Biden ostrzegł, że "koszty walk dla Rosji wzrosną". Może to oznaczać zaostrzenie sankcji gospodarczych USA wobec Rosji, albo przekazanie Ukrainie obronnego sprzętu wojskowego. Wcześniej mówiło się, że USA mogą przekazać Ukrainie m.in. rakiety przeciwpancerne.

Jak od wielu tygodni podają światowe media, Rosja zasila separatystów bronią wszelkiego rodzaju, wysyła na wschód Ukrainy własne oddziały, w tym czołgi. Aby zacierać ślady własnej obecności, na front walk w rejonie donieckim wysyłane były mobilne krematoria do palenia zwłok rosyjskich żołnierzy poległych w walkach.

Wideo

Materiał oryginalny: Ukraina: Aleksandr Lencow, rosyjski generał, dowodził oddziałami, które zdobyły Debalcewe - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ano - tak trzymać

s
spokojny

„przekazanie Ukrainie obronnego sprzętu wojskowego”.
Dostawy broni dla Ukrainy czyli dla kogo? Przypomnę jak było na Krymie: „bitna” armia ukraińska walczyła dzielnie, zrywając własne flagi i szybko wciągając na maszt rosyjskie. Ukraiński zaciąg się Rosjanom przyda. Jednostki sformowane czyli wystarczyło potem chłopakom tylko przyszyć sobie inne emblematy na mundurach i wszyscy zadowoleni. W ten sposób z 50 okrętów Ukrainy Rosja przejęła 45. To teraz my mamy kupić im nowe?

Dodaj ogłoszenie