reklama

Ukradł miejski rower we Wrocławiu i ruszył nim krajową "piątką"

JEWZaktualizowano 
Zdjęcie ilustracyjne Pawel Relikowski / Polska Press
Policjanci z drogówki zatrzymali rowerzystę na drodze krajowej nr 5. Mieszkaniec Legnicy jechał na rowerze z miejskiej wypożyczalni we Wrocławiu. Znajdował się około 40 km od miasta...

Policjanci ze średzkiej drogówki podczas patrolu drogi krajowej nr 5 zauważyli rowerzystę, który jechał rowerem wyglądem wskazującym na to, że może pochodzić z wypożyczalni. Po wylegitymowaniu osoby oraz sprawdzeniu jednośladu okazało się, że 41-letni mieszkaniec Legnicy poruszał się rowerem miejskim należącym do jednej z wrocławskich firm i znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od strefy, w obrębie której wyłącznie powinien się poruszać.

Mężczyzna nie potrafił określić miejsca, z którego zabrał rower. Oświadczył, że jednoślad znalazł przy dworcu kolejowym we Wrocławiu, a ponieważ został wyproszony z pociągu z powodu braku biletu, postanowił wrócić na rowerze do swojego miejsca zamieszkania.

Po skontaktowaniu się z przedstawicielem firmy, której rower stanowi własność, policjanci ustalili, że rower został wypożyczony kilka dni wcześniej przez kobietę i prawdopodobnie po jego zwróceniu nie został zablokowany. Termin wypożyczenia minął, a rower nie został zwrócony w wyznaczone miejsce.

41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, natomiast rower zabezpieczono do czasu odbioru przez właściciela.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci przedstawili zatrzymanemu mężczyźnie zarzut przywłaszczenia mienia, którego wartość właściciel wycenił na kwotę blisko 10 tysięcy złotych. 41-latek, który był już wcześniej karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Przestępstwo przywłaszczenia mienia zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

To jeszcze nie koniec jego problemów. Za czyny, których się dopuścił, regulamin wypożyczalni przewiduje:
* Opłata za kradzież, utratę lub zniszczenie od 3690 PLN do 30750 PLN w zależności od roweru
* Porzucenie roweru poza strefą użytkowania od 10 km do 100 km: opłata od 50 PLN do 1000 PLN
* Przewożenie roweru innymi środkami transportu (pociąg, autobus, samochód itd.) 50 PLN

źródło: KPP w Środzie Śląskiej

Zobacz też

Męskie Granie 2019 we Wrocławiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 48

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-05T09:56:10 02:00, Gość:

Trudno zrozumieć o co ci chodzi.Rower nie ma się zwracać.Magistrat płaci za rowery np. 30 mln złotych.

Jeśli wartość roweru wynosi 1000 zł to do tego dochdozi przemalowanie rowerów, wyposażenie dodatkowe zgodnie z kontraktem, wykonanie i zamocowanie nośników reklamowych, zamontowanie elektrozamków i terminala oraz wyposażenie go w moduł GSM wraz z kartą i abonamentem.Do tego dochdozi tracker GPS zabezpieczający przed kradzieżą . Aby to działało potrzebne jest centrum zbierania informacji i pracownicy. Do tego opłaty licencyjne za używanie oprogramowania.Pomijam opłatę za używanie siedziby . Do kazdego roweru musi być stworzona baza serwisowa, magazyny i np samochody do rozwożenia zgodnie z kontraktem.Nie wszystkie te koszty muszą być podzielone na ilosć rowerów ale jeśli w kontrakcje jest minimalna ilość rowerów to trzeba na bieżąco uzupełniać te skradzione czyli trzeba zamawiać u producenta i firm które je adaptują, niewielkie ilości np po 5 czy 10 szt.Wtedy można wyliczyć koszty odtworzenia w tym np transport z Chin czyli np co najmniej jeden kontener 20 stopowy.I tu dochodzą koszty pracownicze czyli osób dogadujących się z producentem czy nadzorujących dostosowanie. Wtedy mała skala kilkukrotnie podnosi cenę roweru.

.......

2019-08-05T15:23:09 02:00, Gość:

Oczywiscie że mógł.

W cenniku są podane kwoty za złamanie regulaminu jak ktoś "musi".

Ludziom się wydaje, że strata właściciela jest ograniczona do wartości rzeczy

2019-08-06T16:38:04 02:00, Gość:

Dziennikarz i Ty blednie piszecie. Mylicie wartosc roweru z kosztami prowadzenia dzialalnosci przeliczonymi na srodek trwaly jakim jest rzeczony rower.

Piszac "rower wart 10 000 PLN" odnosimy sie do jego wartosci. Czyli przyjezdza rzeczoznawca, bierze go na stol i wylicza wartosc roweru wraz z podzespolami.

Nie mozesz do tego wliczac wszystkich pozostalych wymienionych kosztow bo sa one zmienne i choc mozna je przeliczyc na wartosc srodka trwalego to czesto sa to po prostu koszty prowadzenia dzialalnosci. Poza tym, doszedlbys do kuriozalnej sytuacji kiedy rower zaczyna byc wart wiecej w miare jego uzytkowania. Czy 10 letnie auto jest warte wiecej niz roczne? Nie, a wg Twojego wywodu (drugiej czesc) powinienes wliczyc poniesione koszty koszty ubezpieczenia, napraw,... Yo sa koszty przejechania 1 km a nie stanowia o wartosci auta

Można. Nikt nie liczy kosztów działalności firmy tylko tego segmentu.

Dam ci 1000 zł i nie kupisz mi tego roweru.Cena roweru to nie tylko cena wytworzenia ale i cena sprzedania.W cenie roweru są marże sklepów czy pośredników.

Marzą jest wynikowa i liczy się ją z podzielenia wszystkich kosztów na cenę pojedynczego towaru

Jeśli ja ci przetnę nożem oponę w aucie to strata nie będzie tylko wartość opony ale utracone twoje korzyści np nie będziesz tego dnia mógł pracować.

Jak ci ogólne wyliczenie kosztów nie odpowiada to można wyliczyć realne. Gdy ktoś złośliwie zechce zamówić jeden rower i przystosować go do jazdy to koszty wzrosną do wielokrotności ceny produkcji roweru,

Praca Chińczyka na jaka się powodujesz przytaczając 1000 zl nijak ma się do wartości pracy menedżera austriackiej firmy który musi taki rower dostosować.

Gdyby można było taniej to kontrakt by nie opiewał na 30 mln a byłoby wielu oferentów.

Ponieważ koszty ogólne trudno się liczy i może dojść do nieporozumień to w regulaminie użytkownicy byli uprzedzeni o tych w wysokich kosztach.

Tak jest uczciwie.

Otwórz DG a zobaczysz ze cześć czasu musi zarobić na ten czas jaki poświęcasz na DG bezowocnie.

Jak kupujesz rower w sklepie to nie płacisz sprzedawcy za 10 min robocizny przy obłodze.

Możesz protestować dlaczego masz płacić za utrzymanie magazynu lub ubezpieczenia społeczne

Nie zwracasz wartości roweru tylko wartość straty.

Jak wykupujesz ubezpieczenie to nie płacisz tle ile strata tylko finansujesz działalnosć ubezpieczyciela choć on ci nic nie dał poza zapewnieniem czyli słowami.Każe ci płacić za nic?

G
Gość
2019-08-05T09:27:04 02:00, Paweł:

To już jaja zwykły rower kosztujący 1000zl obrandowany przez wypożyczalnie 10tys zł . Rodzi się pytanie zakładając za mają 200 rowerów to daje 2mln kiedy im się inwestycja zwróci patrząc na awarie , zniszczenia oraz cenę wypożyczenia . Ta firma chyba działa charytatywnie.

2019-08-05T09:56:10 02:00, Gość:

Trudno zrozumieć o co ci chodzi.Rower nie ma się zwracać.Magistrat płaci za rowery np. 30 mln złotych.

Jeśli wartość roweru wynosi 1000 zł to do tego dochdozi przemalowanie rowerów, wyposażenie dodatkowe zgodnie z kontraktem, wykonanie i zamocowanie nośników reklamowych, zamontowanie elektrozamków i terminala oraz wyposażenie go w moduł GSM wraz z kartą i abonamentem.Do tego dochdozi tracker GPS zabezpieczający przed kradzieżą . Aby to działało potrzebne jest centrum zbierania informacji i pracownicy. Do tego opłaty licencyjne za używanie oprogramowania.Pomijam opłatę za używanie siedziby . Do kazdego roweru musi być stworzona baza serwisowa, magazyny i np samochody do rozwożenia zgodnie z kontraktem.Nie wszystkie te koszty muszą być podzielone na ilosć rowerów ale jeśli w kontrakcje jest minimalna ilość rowerów to trzeba na bieżąco uzupełniać te skradzione czyli trzeba zamawiać u producenta i firm które je adaptują, niewielkie ilości np po 5 czy 10 szt.Wtedy można wyliczyć koszty odtworzenia w tym np transport z Chin czyli np co najmniej jeden kontener 20 stopowy.I tu dochodzą koszty pracownicze czyli osób dogadujących się z producentem czy nadzorujących dostosowanie. Wtedy mała skala kilkukrotnie podnosi cenę roweru.

Pytanie czy złodziej poniesie te koszty skoro nie podpisał regulaminu i umowy na korzystanie z usług.

Do tego rower wrócił.

Prawdopodobnie będzie ugoda i złodziej zapłaci za poprawienie stanu technicznego do stanu jak w nowości czyli wymianę zużytego osprzętu, może odmalowanie.

Niestety nie ma tu taryfy ulgowej i jest to kradzież mienia sporej wartości co przy recydywie będzie skutkować odsiadką.Warto to nagłośnić bo często ludzie używają tych rowerów bezprawnie

2019-08-05T10:34:56 02:00, Gość:

Idz do lekarza. Facet mog jechac do legnicy i z powrotem. Czy jak mnie zatrzymaja bo jade po portfel z zamiarem powrotu do strefy to tez ukradłem rower?

Twoje wyliczenia sa takie... za za te miliony co miasto płaci, kazdy z budżetowych miejskich pieniędzy miałby raz w tygodniu przez cały rok taksi gratis do roboty i z powrotem.

2019-08-05T15:23:09 02:00, Gość:

Oczywiscie że mógł.

W cenniku są podane kwoty za złamanie regulaminu jak ktoś "musi".

Ludziom się wydaje, że strata właściciela jest ograniczona do wartości rzeczy

Dziennikarz i Ty blednie piszecie. Mylicie wartosc roweru z kosztami prowadzenia dzialalnosci przeliczonymi na srodek trwaly jakim jest rzeczony rower.

Piszac "rower wart 10 000 PLN" odnosimy sie do jego wartosci. Czyli przyjezdza rzeczoznawca, bierze go na stol i wylicza wartosc roweru wraz z podzespolami.

Nie mozesz do tego wliczac wszystkich pozostalych wymienionych kosztow bo sa one zmienne i choc mozna je przeliczyc na wartosc srodka trwalego to czesto sa to po prostu koszty prowadzenia dzialalnosci. Poza tym, doszedlbys do kuriozalnej sytuacji kiedy rower zaczyna byc wart wiecej w miare jego uzytkowania. Czy 10 letnie auto jest warte wiecej niz roczne? Nie, a wg Twojego wywodu (drugiej czesc) powinienes wliczyc poniesione koszty koszty ubezpieczenia, napraw,... Yo sa koszty przejechania 1 km a nie stanowia o wartosci auta

G
Gość

i ruszył nim krajową "piątką" ..... jak jechał 5 to też dostanie 5

t
troglodyta

Tu nie ma co filozofować. Tylko złodzieje bronią tego złodzieja. Sporo w narodzie złodziei jak widać.

G
Gość
2019-08-05T14:59:55 02:00, Gość:

Zapłaci ale głupia cipa która nie zamknęła roweru. Gość nie podpisał umowy nie zaakceptował regulaminu więc mogą mu skoczyć. Nie ukradł a jechał więc chwilowy zabór mienia. Mogą mu skoczyć

2019-08-05T15:13:46 02:00, Gość:

Tylko że chwilowy zabór mienia nie istnieje

Istnieje chwilowy zabór pojazdu

Ten przepis wykorzystywali złodzieje powołując się na niego bo był dziurawy ale chyba wiesz że przepis zmieniono aby nie dawał bezkarności?

Jeśli chcesz uchodzić za normalnego to udowodnij że:

1 ) ona jest głupia

2) że to cipa

3) że nie zamknęła

Zamkniecie roweru nie zabezpiecza przed kradzieżą.

Rowerów się już nie przypina do stojaków.

Umowy z Nextbike się nie podpisuje

Ty podpisałeś albo znasz kogoś kto podpisał?

Każdy ma prawo postawić swoja rzecz np walizkę czy niezapięty rower na czas np zakupów w kiosku.

Co to zmienia w kwestii kradzieży?

Każdy złodziej zakłada że nie będzie złapany.Ten złodziej podpisze zobowiązanie ze zapłaci operatorowi aby nie pójść do więzienia

I ta umowa będzie osadzona prawnie

Zatem nie filozofuj.

Każdy ma prawo zabezpieczać się przed kradzieżami na swój sposób

WOW XD :)

b
brawo

Ułańska fantazja...

G
Gość
2019-08-05T09:27:04 02:00, Paweł:

To już jaja zwykły rower kosztujący 1000zl obrandowany przez wypożyczalnie 10tys zł . Rodzi się pytanie zakładając za mają 200 rowerów to daje 2mln kiedy im się inwestycja zwróci patrząc na awarie , zniszczenia oraz cenę wypożyczenia . Ta firma chyba działa charytatywnie.

2019-08-05T09:56:10 02:00, Gość:

Trudno zrozumieć o co ci chodzi.Rower nie ma się zwracać.Magistrat płaci za rowery np. 30 mln złotych.

Jeśli wartość roweru wynosi 1000 zł to do tego dochdozi przemalowanie rowerów, wyposażenie dodatkowe zgodnie z kontraktem, wykonanie i zamocowanie nośników reklamowych, zamontowanie elektrozamków i terminala oraz wyposażenie go w moduł GSM wraz z kartą i abonamentem.Do tego dochdozi tracker GPS zabezpieczający przed kradzieżą . Aby to działało potrzebne jest centrum zbierania informacji i pracownicy. Do tego opłaty licencyjne za używanie oprogramowania.Pomijam opłatę za używanie siedziby . Do kazdego roweru musi być stworzona baza serwisowa, magazyny i np samochody do rozwożenia zgodnie z kontraktem.Nie wszystkie te koszty muszą być podzielone na ilosć rowerów ale jeśli w kontrakcje jest minimalna ilość rowerów to trzeba na bieżąco uzupełniać te skradzione czyli trzeba zamawiać u producenta i firm które je adaptują, niewielkie ilości np po 5 czy 10 szt.Wtedy można wyliczyć koszty odtworzenia w tym np transport z Chin czyli np co najmniej jeden kontener 20 stopowy.I tu dochodzą koszty pracownicze czyli osób dogadujących się z producentem czy nadzorujących dostosowanie. Wtedy mała skala kilkukrotnie podnosi cenę roweru.

Pytanie czy złodziej poniesie te koszty skoro nie podpisał regulaminu i umowy na korzystanie z usług.

Do tego rower wrócił.

Prawdopodobnie będzie ugoda i złodziej zapłaci za poprawienie stanu technicznego do stanu jak w nowości czyli wymianę zużytego osprzętu, może odmalowanie.

Niestety nie ma tu taryfy ulgowej i jest to kradzież mienia sporej wartości co przy recydywie będzie skutkować odsiadką.Warto to nagłośnić bo często ludzie używają tych rowerów bezprawnie

2019-08-05T10:34:56 02:00, Gość:

Idz do lekarza. Facet mog jechac do legnicy i z powrotem. Czy jak mnie zatrzymaja bo jade po portfel z zamiarem powrotu do strefy to tez ukradłem rower?

Twoje wyliczenia sa takie... za za te miliony co miasto płaci, kazdy z budżetowych miejskich pieniędzy miałby raz w tygodniu przez cały rok taksi gratis do roboty i z powrotem.

Oczywiscie że mógł.

W cenniku są podane kwoty za złamanie regulaminu jak ktoś "musi".

Ludziom się wydaje, że strata właściciela jest ograniczona do wartości rzeczy

G
Gość
2019-08-05T15:03:18 02:00, Gość:

A policjant to nadgorliwy jakiś. Jak by tak każdego pedalarza chcieli sprawdzić to było by coś. Widac że nie mieli nic ciekawszego do roboty a statystykę trzeba podnoscic

Nie bądź frajer

Rowery mają monitoring GPS.

Operator wysłał policje pokazując im dokładne położenie

Było to o tyle łatwiejsze że system pokazywał nieautoryzowane wypożyczenie czyli przekroczenia czasu wypożyczenia oraz przekroczenie strefy

G
Gość
2019-08-05T14:59:55 02:00, Gość:

Zapłaci ale głupia cipa która nie zamknęła roweru. Gość nie podpisał umowy nie zaakceptował regulaminu więc mogą mu skoczyć. Nie ukradł a jechał więc chwilowy zabór mienia. Mogą mu skoczyć

Tylko że chwilowy zabór mienia nie istnieje

Istnieje chwilowy zabór pojazdu

Ten przepis wykorzystywali złodzieje powołując się na niego bo był dziurawy ale chyba wiesz że przepis zmieniono aby nie dawał bezkarności?

Jeśli chcesz uchodzić za normalnego to udowodnij że:

1 ) ona jest głupia

2) że to cipa

3) że nie zamknęła

Zamkniecie roweru nie zabezpiecza przed kradzieżą.

Rowerów się już nie przypina do stojaków.

Umowy z Nextbike się nie podpisuje

Ty podpisałeś albo znasz kogoś kto podpisał?

Każdy ma prawo postawić swoja rzecz np walizkę czy niezapięty rower na czas np zakupów w kiosku.

Co to zmienia w kwestii kradzieży?

Każdy złodziej zakłada że nie będzie złapany.Ten złodziej podpisze zobowiązanie ze zapłaci operatorowi aby nie pójść do więzienia

I ta umowa będzie osadzona prawnie

Zatem nie filozofuj.

Każdy ma prawo zabezpieczać się przed kradzieżami na swój sposób

G
Gość

A policjant to nadgorliwy jakiś. Jak by tak każdego pedalarza chcieli sprawdzić to było by coś. Widac że nie mieli nic ciekawszego do roboty a statystykę trzeba podnoscic

G
Gość
2019-08-05T09:27:19 02:00, siueh:

hola hola, nie byl zablokowany, lezal gdzies przy dworcu.,..

Przeciez to porzucenie, a chlopak korzystal ze swojego prawa opisanego w art 180 Kodeksu Cywilnego.

Mam nadzieje, ze ten zlom walajacy sie po chodnikach bedzie w koncu klasyfikowany jako rzeczy PORZUCONE.

2019-08-05T10:16:42 02:00, Gość:

Nie lepeij zamówić wizytę u psychiatry zamiast tracić czas na te goownożale?

Przy rejestracji podaj cyklofobię.

2019-08-05T13:35:24 02:00, siueh:

zale to ty swoje wylewasz, a o rezerwowaniu wizyt u psychiatry masz pewnie doswiadczenie. Mnie, jako osobie zdrowej na ciele i umysle, takowe potrzebne nie sa.

Znajomosc prawa i chce jego egzekwowania to cyklofobia? chyba w twoim lewackim umysle.

fobie to masz ty jak widac, skoro nawet merytorycznej dyskusji nie potrafisz podjac, ale to charakterystyczne dla pewnej grupy spolecznej - tej, co uzywa wolnosci slowa, innych oskarzajac o mowe nienawisci. Ja wymienilem konkretny zapis istniejacego prawa, a ty? wysylasz do lekarzy itd... i kto tu powinien sie leczyc? dla ciebie odpowiedz kryje sie w lustrze, spojrzyj tam.

Sam jezdze na rowerze i trafia mnie jak widze np hulajnogi porozrzucane na sciezkach czy tez chodnikach - to jest blokowanie pasow komunikacyjnych i jest zabronione.

Jesli ten rower zostal porzucony (a na to wychodzi z tresci artykulu - porzucila go poprzednia wypozyczajaca), to art 180 KC ma zastosowanie. I niech martwi sie albo ta babka, albo firma, ktora nie pilnuje swoich rzeczy, pozwalajac na zasmiecanie ulic.

2019-08-05T14:42:23 02:00, troglodyta:

A o tym, że rower został porzucony, to wiesz od złodzieja, który jak wiadomo ma poziom prawdomówności na poziomie ponadprzeciętnym?

Czy może stał sobie ten rower przy stacji, tylko blokada nie załapała i pan złodziej uznał, że tylko dlatego to już jest jego własność?

Blokady nie odskakują ale aby nie załapała to praktycznie niemozliwe.

Prędzej zmowa że zdająca osoba celowo popełnia błąd.

Też nieprawdopodobne aby osoba szukająca roweru macała dziesiątki czy setki rowerów aby znaleźć niezabezpieczony

To że go konduktor wyrzucił akurat na stacji końcowej jest też nieprawdopodobne.

To, że nie wsiadł do następnego pociągu też nieprawdopodobne

G
Gość

Zapłaci ale głupia cipa która nie zamknęła roweru. Gość nie podpisał umowy nie zaakceptował regulaminu więc mogą mu skoczyć. Nie ukradł a jechał więc chwilowy zabór mienia. Mogą mu skoczyć

G
Gość
2019-08-05T14:43:17 02:00, marszałek:

niech wpłaci chłop na Caritas 10zł i będzie kwita

Z pewnoscia nie skończy się to ponizej 800 zl a komornik da radę ściągnąć i jeszcze nieźle zarobi

G
Gość
2019-08-05T09:15:31 02:00, Gość:

co ma regulamin firmy do niego? on nie podpisał tego regulaminu- rower wypożyczył ktoś inny. Skończcie pieprzyć/

2019-08-05T10:18:27 02:00, Gość:

Użycie czyli skorzystanie z towaru lub usługi jest wyrażeniem zgody na regulamin.

Inaczej jest to kradzież

2019-08-05T11:28:52 02:00, ehtegrha:

No to niby ja założę wypożyczalnie, zrobię regulamin na stronce, będę liczył 500 zł za minutę, zostawię rower na ulicy i będę ścigał o kasę każdego, kto na niego wsiądzie?

Bzdura. Korzystający musi regulamin poznać i się na niego zgodzić, żeby postanowienia go obowiązywały. Tutaj miała miejsce zwykła kradzież i nic ponadto.

Nie udowodnisz że to kradzież a nie tylko krótkotrwały zabór pojazdu.

To jakaś osoba niepracująca która pewnie nie raz korzystała z RM i zasady zna.

Nie spotkałem rowerów niezapiętych zamkiem bo każdy klient wie że złe zdanie roweru skutkuje naliczaniem opłat.

Można oczywiście tak przygotować rower do kradzieży.

Pisali ci a ty dalej nie rozumiesz.

Tak to zwykłą kradzież ale jak zapłaci za nieuprawnione użycie to pastwo czyli my nie będziemy go musieli utrzymywać

Nie czytasz cennika ale wsiadasz do taksówki to nie mozesz powiedzieć że nie wiedziałeś bo z nic nie podpisywałeś.

Każdy rozumny czlowiek odróżnia rower miejski od zwykłego.Sąd nie będzie karał za kradzież RM, który często jest wypożyczany bezprawnie .

Operator nie będzie zgłaszał kradzieży w momencie gdy rower odzyskał bo nic na tym nie zarobi gdyż musiałby wyliczyć szkody.Dlatego wymyślono opłatę za używanie bezprawne.

Złodziej musiałby udowodnić że myślał ze można za damo używać czyjaś rzecz albo, że myślał ze zapłaci 12,5 zł.Jest oczywiste że operator zaszantażuje złodzieja, że zgłosi kradzież jak ten nie zapłaci

Nie myśl sobie że wielka austriacka firma wpisuje do regulaminu zapisy jakie są bezprawne a magistrat się pod tym podpisuje.

To pewien kompromis polegający na tym ze takie zapisy mają odstraszać przed podejmowaniem ryzyka szlajania się potem po sądach

Podobne zapisy stosuje ZAIKS.Kara nie ma zwrócić poniesionych strat a ma odstraszać

m
marszałek

niech wpłaci chłop na Caritas 10zł i będzie kwita

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3