Ujuś 2018 - marszobieg rodzinny na orientację. Mała wioska też może mieć swój bieg [ZDJĘCIA]

JEWZaktualizowano 
Ujów, jedna z najmniejszych miejscowości w powiecie wrocławskim, udowodnił, że na Dzień Dziecka nie ma rzeczy niemożliwych. Sołectwo w gminie Mietków własnymi siłami zorganizowało dla dzieci z całymi rodzinami marszobieg na orientację z mnóstwem przygód na trasie. W pierwszej edycji wystartowało prawie 30 mieszkańców Ujowa (cała wioska liczy nieco ponad 100 osób), udział był darmowy, a zwycięzcy otrzymali 100 złotych do podziału z funduszu Sołtysa – Gabrieli Walkiewicz.

I Rodzinny Marszobieg na orientacje – Ujuś 2018 rozegrano w sobotę – 2 czerwca na pięknych leśnych i rolniczych terenach wokół Ujowa. Minutę przed startem każda z 6 rywalizujących drużyn dostała wydrukowaną mapę satelitarną z zaznaczonymi punktami do zdobycia w określonej kolejności. Drużyny mogły liczyć od 3 do 5 osób, z zastrzeżeniem, że w każdej jest co najmniej jedno dziecko poniżej 10 roku życia. W pierwszej edycji postanowiono też, że większość zawodników w drużynie muszą stanowić mieszkańcy Ujowa. W kolejnych edycjach organizatorzy myślą o rozszerzeniu tej formuły na mieszkańców gminy Mietków.

Już teraz można założyć, że kolejna edycja dojdzie do skutku, bo uczestnicy na mecie byli zachwyceni trasą oraz sportową i rodzinną rywalizacją. Ci, którzy przy zapisach wątpili czy dadzą radę pokonać dystans ponad 4 kilometrów, na mecie żałowali, że to już koniec trasy. Dzieci jeszcze podczas zorganizowanego po biegu grilla (na ognisko było za gorąco, bo żar sam lał się z nieba) przeżywały rywalizację oraz zadania na punktach wyznaczonych w terenie.

Nie byłoby tych emocji, gdyby zdecydowano się wyłącznie na umieszczenie w terenie tyczek z tzw. lampionem i dziurkaczem, do potwierdzenia obecności na punkcie. Sołtys Ujowa i mieszkańcy współorganizujący z nią zawody zdecydowali się na znacznie trudniejszą i atrakcyjniejszą formułę. Na większości punktów przed biegiem stanęli sami organizatorzy i przygotowali dla uczestników zadania do wykonania. Jakie? Pełny przekrój sportów: ping pong, rzuty do kosza, strzały z pistoletu, golf czy piłka nożna. A zadania wcale nie były łatwe. Bramka, do której strzelano rzuty karne stanęła na nierównym i niekoszonym polu, a piłeczkę golfową trzeba było uderzyć prawdziwym golfowym kijem na nawierzchni z piasku. Te utrudnienia tylko wzmagały rywalizację drużyn. Za poprawnie wykonane zadania dostawało się punkty w skali od 1 do 5.

Organizatorzy, choć mierzyli czas każdej z drużyn, na mecie zsumowali również punktację za zadania. Wcale nie wystarczyło najszybciej przebiec przez pola i lasy, by wygrać. Trzeba było się naprawdę natrudzić na punktach. W połowie dystansu każda drużyna miała przymusowy 10-minutowy postój na regenerację. Można było zasiąść w prawdziwej myśliwskiej wiacie, którą udostępniło zawodnikom Koło Łowieckie „Cyranka” ze Środy Śląskiej. W wiacie w okolicach Godkowa serwowano napoje, kanapki i kaloryczne przekąski, by uczestnicy mogli ruszyć w dalszą trasę. Ale nawet tutaj zawodnicy mieli zadanie do wykonania, trzeba było policzyć myśliwych na efektownym zdjęciu Koła Łowieckiego „Cyranka”. Niejeden zmęczony biegacz podał złą liczbę, a tylko po podaniu właściwej zatrzymywano czas i uruchamiano bufet. Nie było taryfy ulgowej!

Można jeszcze wspomnieć, że na jednym z punktów atakowali kosmici. Troszkę farbowani i przebierani, ale to wystarczyło, by nastraszyć tych najmłodszych. Uciekali w popłochu przyczyniając się tym samym do… lepszego czasu swojej drużyny na mecie!

Pierwszą edycję biegu wygrała Drużyna Romka w składzie: Janek Wrzeszcz, Michał Wiśniewski (9-letni mieszkańcy Ujowa) i Roman Wrzeszcz. Zwycięzcom na całej trasie dzielnie towarzyszył ich 17-letni pies. Weteran spacerów w okolicach Ujowa miał dobrego nosa! Cała ekipa na mecie odebrała od Sołtys Gabrieli Walkiewicz kopertę z nagrodą pieniężną.

Organizatorzy już szykują się do kolejnej edycji, bo mają zielone światło nie tylko od mieszkańców i myśliwych, ale także od Leśnictwa Wawrzeńczyce, które od razu poparło lokalną inicjatywę marszobiegu. A lasów i pięknych terenów do takiej rywalizacji nie brakuje. Jak widać na zdjęciach, chętnych do udziału także!

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Ujuś 2018 - marszobieg rodzinny na orientację. Mała wioska też może mieć swój bieg [ZDJĘCIA] - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
M.

Ktoś czyta tekst przed puszczeniem w obieg? Błąd w nazwie wsi już na samym początku...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3