Uczeń klęka w domu przed monitorem i wykonuje znak krzyża. Tak wyglądają e-rekolekcje 2021 w czasach koronawirusa

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
To będą kolejne święta, które przyjdzie nam spędzić w czasach koronawirusa - w maseczkach, z płynem dezynfekcyjnym na rękach i nadzieją na lepsze jutro.
To będą kolejne święta, które przyjdzie nam spędzić w czasach koronawirusa - w maseczkach, z płynem dezynfekcyjnym na rękach i nadzieją na lepsze jutro. Anna Kaczmarz/zdjęcie ilustracyjne
Jak rekolekcje wielkopostne, to teraz raczej przez internet. Przez koronawirusa. Niech więc nikogo nie zdziwi obrazek: uczeń, wykonujący znak krzyża i klęczący przed laptopem.

Zobacz wideo: Koronawirus nie odpuszcza. Takie będą obostrzenia w Wielkanoc.

"Szanowni rodzice. W tym roku uczniowie będą uczestniczyć w rekolekcjach zdalnych. To internetowe mityngi wiary” - taką informację dostali matki i ojcowie nastolatków w bydgoskiej szkole. E-rekolekcje (wymuszone przez koronawirusa) odbędą się w drugiej połowie marca. Przez 3 kolejne dni uczniowie będą logowali się tak, jakby mieli dostać się na zdalne lekcje. Tyle, że zamiast lekcji online, będą spotkania z katechet(k)ą i z filmem.

Katechetka (czy też katecheta, bo pan w tej szkole też uczy religii) codziennie sprawdzi obecność. Przez pierwsze 2 dni wcieli się w rolę prezentera. To znaczy: zapowie film o tematyce religijnej. Seans - każdego dnia inny - potrwa jakieś 1,5 godziny. Potem katechet(k)a zaprosi uczniów przed laptopami do tzw. rozmowy w ciszy. Chodzi o rozważania. Każdy uczeń będzie miał kwadrans do zastanowienia się nad najistotniejszymi scenami filmu. Jeżeli dziecku nasuną się pytania odnośnie seansu, zada je pani katechetce czy panu katechecie na czacie. A jeśli wątpliwości nie będzie miało, po wspomnianych 15 minutach pożegna się z prowadzącym zajęcia i z ekipą z klasy.

Seansik i teścik dotyczący e-rekolekcji 2021

Trzeciego dnia e-rekolekcje zapowiadają się inaczej. Będzie filmik, a nie film. Seansik zajmie około pół godziny. Seansikowi potowarzyszy test, złożony z 10 pytań. Gdy uczeń odpowie na wszystkie i okaże się, że zda (wynik będzie od razu, system obliczy punkty), grzecznie poczeka. Później nie będzie wprawdzie e-rozważań, ale msza w internecie.

- Dziecko ma na ten czas wyłączyć telefon, nie robić innych rzeczy, np. nie odrabiać lekcji. I najlepiej ma zamknąć drzwi do pokoju, aby podczas nabożeństwa nikt i nic go nie rozpraszało - opowiadają rodzice uczniów. - Katecheci zalecili też, aby nasze dzieci tego dnia były ładniej ubrane. Może nie odświętnie, lecz tak, jak chodzą ubrane do kościoła. Nie w dresach.

Dziewczęta i chłopcy mimo tego, że będą w swoich pokojach, mają poczuć się, jak na tradycyjnej mszy. Jeżeli ksiądz wykona znak krzyża świętego, oni też. Jeśli normalnie wstaliby z ławek w kościele w czasie nabożeństwa, w domu niech też podniosą się z kanapy. Jak trzeba uklęknąć, uklękną. Po usłyszeniu: „przekażcie sobie znak pokoju”, mogą podać dłoń domownikom.

Rekolekcje na klęczkach w pokoju

Niektórzy sceptycznie podchodzą do tematu rekolekcji online. - We wszystko uwierzę, ale nie w to, że moje dziecko uklęknie przed monitorem i się przeżegna - mówi jedna z mam. - Te spotkania raczej nie sprawią, że nasza młodzież stanie się uduchowiona.

Kobieta przewiduje w czasie trwania rekolekcji w sieci taki scenariusz: dzieciaki włączą sobie mszę, żeby mieć zaliczoną obecność. Nagranie z nabożeństwem będzie leciało, a małolat będzie wpatrzony, owszem, w ekran, ale swojej komórki, nie laptopa z rekolekcjami.

- Internet jest narzędziem do korzystania przez nas wszystkich - podkreśla ks. Henryk z parafii pw. Świętego Jana Chrzciciela we Włocławku. - Przyszło nam żyć w pandemicznych czasach. Jeżeli człowiek nie może uczestniczyć w tradycyjnym nabożeństwie, to może być to msza oglądana w telewizji lub internecie. Nawet najlepszy internet nie zastąpi nam natomiast żywego spotkania z ludźmi.

Udział w rekolekcjach to nie obowiązek, lecz prawo gwarantowane każdemu uczniowi. Ministerstwo Edukacji Narodowej: - Uczniowie, uczęszczający na naukę religii, mają prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia 3-dniowych rekolekcji wielkopostnych. W trakcie rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej.

Za przeprowadzenie rekolekcji odpowiada parafia, na terenie której znajduje się szkoła. Robi to w porozumieniu z tą szkołą. Koronawirus tak zmienił nam życie, że rekolekcje odbywają się teraz częściej przez internet niż standardowo. Tak bezpieczniej.
Szkoła w podbydgoskim Osielsku zachęca uczniów do udziału w rekolekcjach m.in. za pośrednictwem Youtube. Zaprasza do wspólnej modlitwy, no i do wspólnej zabawy. Na rekolekcjach nawet quizy i konkursy będą.

A propos zabaw - to dla dzieci powstała internetowa wersja gry „Wielki Post - wybierz puzzle do ułożenia”. Można określić stopień trudności. Nawet przedszkolaki dadzą radę i ułożą.

Starszaki w ławkach na rekolekcjach

Nie wszystkie szkoły będą natomiast miały rekolekcje organizowane online. Wybrane podstawówki, licea, technika i branżówki zapraszają dzieci oraz młodzież na tradycyjne spotkania. Znaczy: młodsze dzieci, z klas od I do III SP, które przecież chodzą do szkoły, rekolekcje też będą miały w szkole. Starszaki ze szkół podstawowych i młodzież „ponadpodstawowa” mają w maseczkach zawitać do parafii, przed wejściem do kościoła zdezynfekować dłonie, potem usiąść w ławkach w bezpiecznych odstępach i pomodlić się.

- U nas już po rekolekcjach - mówi ks. Henryk z parafii pw. Świętego Jana Chrzciciela we Włocławku. - Nie było jednak mszy online. Materiały dla uczniów pobliskich szkół przekazaliśmy do wykorzystania przez prowadzących katechezy w szkole.

Kapłan dodaje: - Gdyby jednak było tak, że w ramach e-rekolekcji odbywa się także nabożeństwo przez internet, wówczas dzieci i młodzież w nim uczestniczący, powinni skupić się na mszy, a nie na innych rzeczach. Odkładamy telefony komórkowe. Nie patrzymy w zeszyty. Nie gotujemy obiadu. To jest czas modlitwy. Zachowujemy się zatem tak, jakbyśmy uczestniczyli w niej w sposób tradycyjny. Tym samym, w odpowiednim momencie wykonujemy znak krzyża świętego, w odpowiednim momencie powstajemy i w odpowiednim momencie klękamy.

Są i szkoły, które w tym roku rezygnują z rekolekcji, przygotowujących do świąt wielkanocnych.

- Całkiem prawdopodobne, że w naszej szkole w bieżącym roku rekolekcji nie będzie - przyznaje Grażyna Sułkowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 28 w Toruniu. - Plan rekolekcji jest zazwyczaj gotowy mniej więcej z miesięcznym wyprzedzeniem. Teraz do Wielkanocy zostały 3 tygodnie, a do tej pory niczego nie ustaliliśmy wspólnie z księżmi z pobliskiej parafii odnośnie rekolekcji.

Do trzech razy sztuka

Grażyna Sułkowska wspomina o poprzednich latach, kiedy te spotkania też nie odbywały się w spokojnych czasach. - 2 lata temu podczas rekolekcji wielkopostnych trwał strajk nauczycieli - dodaje pani dyrektor. - Przed rokiem zaś rekolekcje zostały odwołane z powodu pandemii, która właśnie nawiedziła Polskę.

Istnieją też szkoły, które dają uczniom swobodę wyboru. Zwłaszcza tym starszym. Chcesz, droga młodzieży, iść na rekolekcje, to idź do kościoła. Oprócz chęci, musisz wykazać odwagę, bo przecież opuszczenie bezpiecznego gniazda (czytaj: domu) do odważnych należy. Zresztą nie tylko rekolekcje są dzisiaj w komputerze.
Jak ktoś nie ma chęci albo odwagi wyjść na dwór, może udać się w drogę bez wychodzenia z domu. O Drodze Krzyżowej online mowa.

Enter! i kolejna stacja Drogi Krzyżowej

Nie ustawiasz 14 stacji w mieszkaniu. Siedzisz sobie na kanapie. Masz komputer. Wchodzisz na stronę z e-drogą krzyżową. Codziennie pokonujesz, tzn. klikasz, jedną stację. Każda składa się z cytatów m.in. z Ewangelii oraz przemyśleń księdza bądź katechety. Czytasz lub wysłuchujesz, analizujesz, wciskasz enter. Nazajutrz znowu klikasz. W ten sposób pokonasz wszystkie stacje. E-droga krzyżowa zakończona.

Po całej Polsce rozchodzą się te drogi. I nie powstały one dopiero, gdy nastała pandemia. Droga Krzyżowa pod patronatem Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu była popularna już w 2015 roku. - Może nie możesz przyjść do kościoła, ale możesz towarzyszyć Panu Jezusowi w Jego Drodze Krzyżowej przez internet - zachęcali wówczas organizatorzy. - Codziennie będziemy dodawali kolejną stację.

Dominikanie tak samo idą z duchem czasu. Posiadają katolicką platformę video. Regularnie umieszczają filmiki w poszczególnych działach. Do tych działów zaliczają się Biblia, Modlitwa, Maryjne, Rekolekcje, Teologia, Liturgia, Sztuka, Rodzinne oraz Dla Dzieci.
Jak ktoś myśli, że rekolekcje w necie są zawsze dedykowane młodym, ten się myli. Właśnie Dominikanie adresują internetowe rekolekcje do osób w wieku 60 plus.

Zbory w sieci

Inne wyznania również pokazują się w sieci. - Nasze zbory prowadzą transmisję nabożeństw lub kazań - informuje Kościół Chrześcijan Baptystów w RP. - Publikujemy listę z godzinami emisji i adresami, pod którymi można oglądać transmisje. To portale Facebook oraz Youtube.

Dawniej współpraca kościoła ze środkami masowego przekazu źle się układała. Pierwsze wzmianki kościoła o mediach pochodzą z 1832 roku, z encyklik papieża Grzegorza XVI. Kiepsko oceniał prasę. Zarzucał, że rozpowszechnia poglądy sprzeczne z nauką kościoła.

Dziś kościołowi media pomagają iść naprzód. Jan Paweł II już w 1990 roku o tym mówił podczas Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu. Kilkanaście lat później stwierdził: - Kościół nie może być biernym obserwatorem w tworzeniu się społeczeństwa informacyjnego.

Społeczeństwem informacyjnym się staliśmy. Za czasów papieża-Polaka nikomu pewnie przez myśl nie przeszło, żeby papież komunikował się przez internetowy kanał watykański. A tu proszę: papież Benedykt XVI założył konto na Twitterze. W ciągu pierwszych czterech godzin konto papieża polubiło 100.000 osób. Wkrótce opublikował swój pierwszy post. Data nieprzypadkowa: 12.12.2012.

Twitter Jego Świątobliwości

Brzmiał: „Drodzy przyjaciele, jest mi miło dołączyć do Was na Twitterze. Dziękuję Wam za szczodry odzew. Błogosławię Was prosto z serca”. Ponad milion ludzi z całego świata tego dnia zobaczyło pierwszego papieskiego tweeta. Obecnie papież Franciszek wstawia tweety. Kto wejdzie na jego konto, ten przeczyta: „Witamy na oficjalnej stronie Twitter Jego Świątobliwości Papieża Franciszka”.

Rekolekcje i Gorzkie Żale mogą być online. Droga Krzyżowa i Triduum Paschalne też. Jeszcze e-święconka z błogosławieństwem. W pierwszy i drugi dzień świąt włączymy mszę w telewizji, jeżeli nie będziemy mogli iść do kościoła. To w pandemicznych czasach jest do zaakceptowania.

Niemożliwa jest za to spowiedź online. - Taka spowiedź nie istnieje i nie zaistnieje - przekonują księża.

Wideo

Materiał oryginalny: Uczeń klęka w domu przed monitorem i wykonuje znak krzyża. Tak wyglądają e-rekolekcje 2021 w czasach koronawirusa - Gazeta Pomorska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chory kraj chorzy ludzie, kler dalej prowadzi indokrynacje i pranie mózgu

G
Gość

Pani Katarzyno Piojda, takie obecnie są warunki, że uczeń żegna się przed laptopem ale do Boga. Wierzy Pani, że uczeń nie odróżnia sprzętu od Boga???Napisała Pani satyrę ale wierzącym w Boga nie do śmiechu. Życzę więcej samokontroli!

G
Gość
13 marca, 07:19, Gość:

W ramach rekolekcji uczeń może też odpalić sobie popularny filmik z jak wulgarny ksiądz wyrzuca kierowcę z "prywatnego parkingu parafii"

14 marca, 15:03, Gość:

albo transmisje ze strajku kobiet - tam mówią pięknie po polsku

Co ma jedno do drugiego PRZYGŁUPIE...?

I
Igma

Cytat:

"Rekolekcje i Gorzkie Żale mogą być online. Droga Krzyżowa i Triduum Paschalne też. Jeszcze e-święconka z błogosławieństwem. W pierwszy i drugi dzień świąt włączymy mszę w telewizji, jeżeli nie będziemy mogli iść do kościoła. To w pandemicznych czasach jest do zaakceptowania."

i

"Niemożliwa jest za to spowiedź online. - Taka spowiedź nie istnieje i nie zaistnieje - przekonują księża."

Zaniepokoiłem się.

Nic tu nie piszą o Online-Banking.

G
Gość

W ramach rekolekcji uczeń może też odpalić sobie popularny filmik z jak wulgarny ksiądz wyrzuca kierowcę z "prywatnego parkingu parafii"

G
Gość

TO JEST GLUPOTA

Dodaj ogłoszenie