18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Tylko w Katarzyny szuka się dziewczyny

Redakcja
Julia Popkiewicz
Julia Popkiewicz
Z etnologiem Julią Popkiewicz rozmawia Jacek Antczak

W nocy z czwartku na piątek mieliśmy katarzynki. Wywróżyła Pani sobie coś fajnego?
Ja nie, ale może kilku młodych facetów wywróżyło sobie jakieś partnerki. Choć wątpię, bo dzień Katarzyny, "gdy szuka się dziewczyny", czyli męski odpowiednik andrzejek, jest współcześnie rzadko praktykowany. Ale dzięki temu widać, że już od średniowiecza mieliśmy równouprawnienie, przynajmniej jeśli chodzi o miłosne wróżby.

Chyba nic straconego, za kilka dni mamy andrzejki. To okazja do powróżenia.Ostatnio przede wszystkim do imprezowania. Wigilia świętego Andrzeja, czyli wieczór i noc z 29 na 30 listopada, to nie tylko wróżenie, ale okazja do ostatnich zabaw przed adwentem.

Ale chyba dziewczyny mogą wlać trochę wosku do wody?Jak są zdeterminowane, to lepiej niech użyją ołowiu. Miłość wylana z ołowiu jest trwalsza i gorętsza od woskowej. Ale trzeba uważać, żeby się nie sparzyć. Lanie roztopionego wosku przez dziurkę od klucza na zimną wodę to najpopularniejsza wróżba andrzejkowa.

Potem badamy kształt zastygłej masy. I czego się dowiadujemy?Jeśli to będzie długopis, to może nasz przyszły mąż będzie pisarzem, a jeśli kierownica - to kierowcą. Równie popularna jest wróżba polegająca na paleniu strzępów papieru i obserwowaniu ruchliwych cieni rzucanych przez nie na ścianę. Ale przypominam, że w andrzejki wróżby są matrymonialne, nie dowiemy się z nich, czy wygramy w lotto albo jak wypadniemy na Euro 2012.

A jak okazuje się, że nie mamy wosku, to z czego możemy sobie powróżyć?
Możemy na przykład podsłuchać sąsiada.

Jak to?Dawniej dziewczęta, by sprawdzić, czy wyjdą za mąż w nadchodzącym roku, stawały pod oknem domu i podsłuchiwały. Jeśli dźwięk, który usłyszały, kojarzył im się ze słowem "tak", była to wróżba bardzo pomyślna. Przy "nie" wypadało zaczekać z zapraszaniem weselnych gości. Ale dziś to może być niebezpieczne. Ja co roku wkładam karteczki z imionami pod poduszkę. Raz, gdy nocowałam w hotelu, zapomniałam rano wyciągnąć karteczki, zabrała je pokojówka i do dziś nie wiem, czy spotkałam już miłość swojego życia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie