MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tuskobus to ściema. Schetyna przyjechał autem

Magdalena Kozioł
Do Wrocławia dotarł w środę jeden z kilku "Tuskobusów" - autobusów, którymi czołowi politycy Platformy Obywatelskiej podróżują po Polsce. Okazało się jednak, że podróże te są wyjątkowo krótkie...

Choć "Tuskobus" krążył po całym regionie, marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna z miasta do miasta jeździł samochodem. Dopiero w ostatniej chwili, tuż przed postojem autobusu, przesiadał się na jego pokład. - Żeby było szybciej - przekonywał nas lekko zmieszany. I wyliczał, że dzisiaj był w Ząbkowicach Śląskich, Nowej Rudzie, Świdnicy i Polanicy, gdzie oglądał inwestycje.

Zobacz też: Kto dostanie się do Sejmu? PO walczy z PiS o jeden mandat z Wrocławia!

Jeszcze wygodniejszy był marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. On do Wrocławia przyleciał samolotem. Później oczywiście też wsiadł do autobusu i dojechał nim przed klinikę hematologii i onkologii dziecięcej przy ul. Bujwida (tu zaparkował "Tuskobus"). Wrocławski senator Władysław Sidorowicz miejscem w autokarze w ogóle pogardził - na Bujwida dojechał taksówką.

Na Dolny Śląsk dotarła "uboższa" wersja autokaru. Przy Bujwida zaparkował zwykły autobus z logo Platformy Obywatelskiej. Tym oryginalnym Donald Tusk wyjechał dziś do Konina.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska