Trzy wnioski o upadłość Gant Development. Długi spłacą kupujący mieszkania?

Agata Wojciechowska
Odra Tower jeszcze wczoraj była reklamowana przez dewelopera jako inwestycja, w której masz miasto u stóp
Odra Tower jeszcze wczoraj była reklamowana przez dewelopera jako inwestycja, w której masz miasto u stóp Paweł Relikowski
Zbigniew Przybylski kupił dwupokojowe mieszkanie na 15. piętrze budynku Odra Tower. Podpisał przedwstępną umowę kupna w formie aktu notarialnego, a następnie wpłacił całą kwotę za zakup mieszkania na rachunek powierniczy w Millenium Bank. Zgodnie z nowymi przepisami ustawy deweloperskiej, stanowiło to ochronę nabywców w razie upadłości firmy budującej mieszkania. Bardzo się zdziwił, gdy przedwczoraj odebrał telefon od Ganta. Usłyszał propozycję nie do odrzucenia.

- Powiedziano mi, że nastąpi przeniesienie prawa własności na mieszkanie pod warunkiem, że wyrażę zgodę na objęcie mojego lokalu hipoteką na ponad 400 tys. zł z tytułu niezapłaconych faktur dla podwykonawców Ganta - mówi wzburzony Zbigniew Przybylski. - Czy w ogóle deweloper może mnie o coś takiego prosić? Kupiłem mieszkanie bez konieczności brania kredytu hipotecznego, a teraz deweloper prosi mnie o możliwość obciążenia go za długi osoby trzeciej? - dodaje.

Taka konstrukcja prawna jest zgodna z obowiązującymi przepisami, ale kupujący mieszkanie musi się na to zgodzić. - Po pierwsze, nikt nie może narzucić kupującemu konieczności obłożenia jego mieszkania kredytem hipotecznym - tłumaczy Seweryn Chwałek, wrocławski prawnik. - Po drugie, moim zdaniem, deweloper powinien wykonać umowę przedwstępną bez narzucania dodatkowych warunków. Nie zgadzałbym się na żadne nowe obciążenia, skoro jako kupujący spełniłem wszystkie leżące po mojej stronie obowiązki - dodaje.

Sytuacja ta jest związana zapewne z trzema wnioskami o upadłość likwidacyjną, które wpłynęły w sprawie Ganta do wrocławskiego Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków. Przyszłość dewelopera rozstrzygnie się 30 października na posiedzeniu w VIII Wydziale Gospodarczym ds. Upadłościowych i Naprawczych. W oficjalnym komunikacie Gant zapewnia, że do tego czasu będą prowadzone negocjacje z wierzycielami.

Co zrobią kupujący mieszkania w przypadku, gdy zostanie ogłoszona upadłość dewelopera? Dzięki nowej ustawie deweloperskiej, mogą spać tylko odrobinę spokojniej. W praktyce bowiem dojdzie do mnóstwa komplikacji. W przypadku Odra Tower nabywcy mieszkań wpłacali swoje pieniądze na specjalne rachunki powiernicze. Fundusze miały być przelane deweloperowi po sprzedaży mieszkania lub zakończeniu etapu inwestycji. W razie upadłości spółki pieniądze te będą wyodrębnione od pozostałego majątku dewelopera, dzięki czemu nie trafią do wspólnej masy upadłościowej, lecz zostaną przeznaczone na zaspokojenie roszczeń nabywców.

Możliwe jest jednak, że kupujący dostanie tylko część ze swoich pieniędzy, bo suma środków na rachunkach będzie za mała.
- Upadłość dewelopera to duży kłopot, ale na razie w przypadku Gant Development nie została ona jeszcze ogłoszona. Dużo czasu też upłynie zanim to nastąpi, o ile w ogóle nastąpi - mówi Łukasz Piechowiak, główny ekonomista portalu Bankier.pl. - Kupujący mieszkanie nie powinien przede wszystkim godzić się na obciążenie jego lokalu jakąkolwiek hipoteką osób lub podmiotów trzecich. Dopóki się nie zgodzi, dopóty nie będzie niczym obciążony. W tym przypadku widać, że Gant próbuje się ratować różnymi środkami prawnymi - dodaje.

Jeżeli upadłość Ganta zostanie ogłoszona, będzie to pierwsza taka sprawa od czasu wprowadzenia nowej ustawy deweloperskiej.
- Zostałaby ona po raz pierwszy wypróbowana w praktyce - twierdzi Łukasz Piechowiak. - Będzie to jedno z ciekawszych postępowań. W mojej opinii ustawa może nie działać tak, jak chcieliby ustawodawcy. Co radziłbym tym, którzy podpisali umowy przedwstępne? Dokładnie je przeczytać i spróbować jak najszybciej wycofać się z tej inwestycji. Na pewno warto odwiedzić prawnika - dodaje.

Gant wstrzymał się od komentarzy w tej sprawie.

Nowe regulacje dotyczące pracy zdalnej

Wideo

Komentarze 74

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
to nie USA

W Polsce jeśli firma X kupiła grunt za 100 mln i zainwestowała kolejne 100 mln w budowę osiedla, to sprzedaż kalkulowała PRZYNAJMNIEJ na poziomie 400 mln - bo żaden deweloperzyna sponsorowany przez banksterkę nie będzie sprzedawał z marżą poniżej 50%, pomijając skandalicznie niskie wynagradzanie pracowników. Pytanie, gdzie "zapodział" się zysk z marży, który był zawsze wysoki nawet przy zastoju w branży budowlanej.

Z
ZP

z takim standardem pewnie niedługo tak będzie => zpiekna.za.pl

l
lol2

Gant brał tylko 10%, reszta była wpłacana tuż przed odbiorem;
facet zapłacił za gotowe mieszkanie!
tylko, ze aktu notarialnego nie dostawało się od razu i o tym napisał ten gość

e
ewelina

Również z mężem kupiliśmy mieszkanie w Nord House i teraz żałujemy bo nie mamy gdzie mieszkać w tej chwili :/ Na chwilę obecną nie ma żadnego dobrego zdania o deweloperze. Z mężem jesteśmy zmuszeni podjąć inne kroki aby odzyskać pieniądze bo na mieszkanie nie mamy chyba co liczyć.

K
K

O tej literze G w nazwie Kant wiemy od dawna

E
Eryk

Niepewnym deweloperom mowie nie. na szczescie moj byl w 100% uczciwy i solidny. mieszkania odebrane w terminie. polecam familyhouse.pl

w
w

Potrzeba w Polsce nieskorumpowanych prokuratorów, najlepiej sprowadzić ich z Chin czy Rosji i wyroki śmierci zgodnie z prawem! Żaden by już nic nie ukradł! Ale Polska lepiej jak będzie burdelem - wtedy każdy coś zajebie dla siebie!

s
snoop

za parkiet.com.pl
Do końca 2012 r. giełdowa spółka miała otrzymać zwrot 51,7 mln zł pożyczki. Zarząd zapewnia, że pożyczka nie jest przeterminowana. Jaki jest zatem jej status?

Borykający się z problemami finansowymi Gant Development od czerwca 2009 r. finansuje firmę Kantor Sp. z o.o. GANT s.k.a., o której powszechnie mówi się, że jest powiązana z założycielami Ganta. Pożyczka, której saldo na koniec 2012 r. sięgnęło 51,7 mln zł, miała zostać spłacona do 31 grudnia 2012 r. Tego dnia pieniądze nie wróciły do spółki, gdyż w raporcie rocznym poinformowała ona o dokonaniu odpisu na kwotę 44,2 mln zł (do wysokości zabezpieczenia). Co się stało z tymi pieniędzmi?
Co z przeterminowaniem

Krzysztof Brzeziński, który jest prezesem Ganta od początku kwietnia, zapewnił nas w wiadomości e-mail, że pożyczka nie jest przeterminowana. Nie sprecyzował, czy została spłacona, czy termin został wydłużony. Zwrot pożyczki wydaje się mało prawdopodobny ze względu na dokonany odpis. Na nasze dodatkowe pytanie o przyczynę braku komunikatu bieżącego, jeśli termin spłaty został wydłużony, Brzeziński odpowiedział jedynie, że zgodnie z obowiązującymi przepisami firma nie miała takiego obowiązku. Innego zdania są jednak prawnicy, z którymi rozmawialiśmy.
Komunikat powinien być?

Udzielony limit wyniósł początkowo 40 mln zł, w związku z czym nie przekraczał 10 proc. kapitałów własnych firmy i dlatego spółka nie poinformowała o pożyczce komunikatem bieżącym. Na koniec czerwca 2012 r. limit sięgał już jednak 110 mln zł. – Jeśli wysokość limitu kredytu została podwyższona do 110 mln zł, w związku z czym limit ten był wyższy niż 10 proc. kapitałów własnych, to firma miała obowiązek poinformowania o tym zdarzeniu. Jeśli podpisany został aneks wydłużający termin spłaty, to również należy uznać, iż mamy do czynienia z istotnym zdarzeniem wymagającym raportu bieżącego – komentuje Leszek Koziorowski, wspólnik Kancelarii Gessel.
Zdaniem Radosława Kwaśnickiego, partnera w Kancelarii RKKW, jeśli pożyczka została spłacona, to spółka nie musiała o tym raportować. – Jeśli jednak został zawarty jakikolwiek aneks do umowy, jak np. wydłużający termin spłaty, to firma miała obowiązek opublikować komunikat bieżący w tej sprawie niezwłocznie, jednak nie później niż w czasie 24 godzin. Inną kwestią pozostają zasady dobrej komunikacji z akcjonariuszami – mówi. – Jeśli pojawiają się, tak jak w tym przypadku, pytania dotyczące pożyczki, to oznacza, że spółka nie wyjaśniła należycie (w tym we właściwym czasie), jaki jest jej status. To z kolei mogło mieć wpływ na decyzje inwestorów, a więc może mieć charakter cenotwórczy. W mojej ocenie nie ma tu znaczenia, że na koniec roku pożyczka została objęta odpisem aktualizującym. Raport dotyczący zmiany umowy w tym przedmiocie powinien być opublikowany od razu – dodaje.
Zdaniem Koziorowskiego, jeśli po rozpoczęciu tego roku nie było komunikatu o tym, że termin spłaty został wydłużony, to należałoby uznać, że umowa wygasła. – Na koniec roku firma informowała, że saldo pożyczki to 51,7 mln zł, z czego na ponad 44 mln zł zawiązany został odpis aktualizacyjny. Po 1 stycznia nie było komunikatu, że umowa została aneksowana lub kredyt spłacony. W związku z tym nie wiadomo, jaki jest jego status – mówi. – Mamy tu do czynienia ze sprzecznością w raportowaniu, której nie jestem w stanie wyjaśnić bez dostępu do dokumentów. Należałoby jednak oczekiwać jej wyjaśnienia od spółki – dodaje.

l
lol

jak sie komus daje pieniadze za dom ktorego jeszcze niema to trzeba byc polglowkiem....

g
gość

To plany budowania bloków w Wilkszynie pod lasem wzięły w łeb, a za rok rozliczymy w wyborach ukochaną władzę, która w pokrętny sposób wydała na to pozwolenie i jeszcze dla tego obszaru zmieniła studium - a wszyscy dookoła mają ograniczenia gabarytów.

x
x

czy to znaczy, że nie można niczego zamawiać, a kupować tylko gotowe produkty ? poza tym jeśli piszesz "stoi pełno pustych mieszkań", to chyba czegoś nie rozumiesz. kupując mieszkanie bierze się pod uwagę cenę, lokalizację, układ pomieszczeń, obecność piwnicy, itp. i wtedy ilość takich już zbudowanych mieszkań przestaje być "pełno".

r
radeberger

Gdzieś czytałem opinie nt. tej "własności" w Odra Tower - i potwierdziły się opinie malkontentów, że to funta kłaków warte. Czytałem też o zabezpieczeniach przeciwpożarowych, które powinny być diametralnie inne, gdyby budynek był 10 cm wyższy.
A wszystko to znalazłem w sieci, nawet nie będąc zainteresowany tą inwestycją.

Więc nie opowiadaj łzawych historii, bo po prostu nie wierzę w nie.

S
SIMPLES.A.

Masz racje natomaist ja zarobilem duze pineidze na waszym wroclawskim gancie!

antkowiaki poplyneli na kredytach!

lepsza bylaby dzialnosc kantorksa dla nich i koniec marzen o rolls royce!!!

beda musieli go oddac w leasing!!

j
jarek5566

załóżmy, że firma X kupuje grunt za 100mln, aby wybudować osiedle inwestując kolejne 100mln, i kalkulując sprzedaż na poziomie 220 mln, zanim wybudowała i sprzedała, przyszedł kryzys i a) wszystkie mieszkania są warte nie 220 a 170mln, jedynie połowę udało się sprzedać, oczywiście ty ich byś pozabijał, bo w twojej główce jedynym powodem upadłości są przekręty, cóż, jak się ogląda tylko paradokumentalne filmy i telenowele, tak widzi się również świat.

J
Januszz4

Nie wiem, czy mi się przywidziało, ale litera G w nazwie GANT coraz bardziej zaczyna przypominać literę K.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3