Trzy konie uciekły z hodowli w Kowarach. Znalazły się na... Śnieżce

Celina Marchewka
Celina Marchewka
klacze wybrały się na wycieczkę na Śnieżkę
klacze wybrały się na wycieczkę na Śnieżkę fb/Karkonoski Park Narodowy
Udostępnij:
Można sobie tylko wyobrazić zdziwienie turystów wdrapujących się kilka dni temu na Śnieżkę, kiedy na szlaku spotkali... 3 młode klacze. Konie uciekły z hodowli w Kowarach i dotarły aż na najwyższy szczyt Karkonoszy. - To nie lada wyczyn - komentuje ich właściciel.

Kilka dni temu ktoś, z nieznanych przyczyn, otworzył ogrodzenie terenu w Kowarach, na którym przebywało całe stado koni i wypuścił je na zewnątrz. 3 młode klacze weszły na szlak i zaczęły nim podążać. Tak doszły aż na Śnieżkę.

- To nie lada wyczyn. Nie każdy koń dałby radę przebyć tak trudną drogę. Można to uznać za próbę dzielności naszych klaczy, którą przeszły bardzo pozytywnie - mówi Rafał Parkitny, współwłaściciel hodowli "Konie Parkitny".

Na szlaku zwierzęta zauważyli turyści, którzy poinformowali o całej sytuacji straż Karkonoskiego Parku Narodowego. Klacze zostały zapędzone w rejon ogrodzenia koło Domu Śląskiego, gdzie czekały na przyjście właściciela.

- Udaliśmy się na górę razem z koniem przewodnikiem. Klacze szły z powrotem za nim, jedną z nich dodatkowo prowadziliśmy. Po powrocie do domu sprawdziliśmy ich stan. Na szczęście były całe i zdrowe - dodaje Rafał Parkitny.

Klacze to młode, 2- i 3-letnie przedstawicielki szlachetnej półkrwi koni. W hodowli trenuje się je pod kątem użytkowości, czyli skoków i ujeżdżenia.

Klacze podróżniczki pochodzą z rodzinnego gospodarstwa "Konie Parkitny" w Kowarach. Hodowlę tych zwierząt rozpoczął ponad 60 lat temu dziadek obecnego właściciela.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie