Trenerzy Chelsea i Tottenhamu omal się nie pobili. Thomas Tuchel i Antonio Conte komentują spięcie między sobą po końcowym gwizdku [WIDEO]

Filip Stachowski
Trener Chelsea Londyn Thomas Tuchel i coach Tottenhamu Hotspur Antonio Conte w pomaczowym sporze
Trener Chelsea Londyn Thomas Tuchel i coach Tottenhamu Hotspur Antonio Conte w pomaczowym sporze GLYN KIRK/AFP/East News
Udostępnij:
Thomas Tuchel i Antonio Conte zostali wyrzuceni z boiska po meczu Chelsea Londyn z Tottenhamem Hotspur 2:2. Spurs wyrównali pod koniec spotkania, dzięki bramce Harry'ego Kane'a z rzutu rożnego. Po końcowym gwizdku trenerzy, którzy już w drugiej połowie mieli konflikt, podeszli do siebie, aby uścisnąć sobie ręce. Niemiec nie od razu jednak puścił rękę Conte, co nie spodobało się coachowi Tottenhamu. Ponownie doszło do potyczki między szkoleniowcami, podczas której Włoch kilkakrotnie powtórzył: „Czego chcesz?”. Trenerzy zostali szybko rozdzieleni. Sędzia Anthony Taylor pokazał obu czerwone kartki.

Trenerzy Chelsea i Tottenhamu odnieśli się do spornej sytuacji.

– Myślałem, że podczas uścisku dłoni patrzymy sobie w oczy. Myślałem inaczej. Nie było to konieczne, ale wiele rzeczy jest niepotrzebnych. Porównuję to do walki pomiędzy dwoma graczami, którzy trochę się pokłócili, ale nic się nie stało i nikt nie ucierpiał. To jest Premier League, obaj trenerzy walczyli o swoje drużyny. To wszystko, nic wielkiego. Dziś była to część meczu – skomentował szkoleniowiec Chelsea.

Trenerzy najpierw pokłócili się po bramce pomocnika Tottenhamu, Pierre-Emile'a Heybjerga, a następnie po zakończeniu meczu ujrzeli czerwone kartki.

– To nie jest takie ważne, najważniejszy jest futbol. Sędzia pokazał mi czerwoną kartkę, ale nie rozumiał dynamiki tego, co się działo. W porządku, muszę to zaakceptować. To nie problem. Jeśli jest jakiś problem, to między mną a Tuchelem pozostanie. Szczerze mówiąc, nie chcę do tego wracać, ale jest telewizja i wideo, aby zrozumieć, co się stało. Oczywiście nie byłem bierny. Jeśli widzę agresję, odpowiadam agresją. Powtarzam – to nie jest problem. To był wspaniały mecz pomiędzy dwoma przeciwnikami – powiedział Conte.

LIGA ANGIELSKA w GOL24

W pierwszy weekend sierpnia ruszy nowy sezon Premier League. Bez niektórych gwiazd, tj. Sadio Mane lub Romelu Lukaku. Bez ogólnego dostępu w telewizji, bo Canal+ stracił licencję na rzecz internetowego Viaplay.Są za to nowi piłkarze, którzy zdążyli już zaprezentować się angielskim kibicom. Świetnie na rynku poradziły sobie Chelsea, Arsenal i Manchester City. Liverpool znalazł za to prawdziwą perełkę. Manchester United skupia się na defensywie. Nie brakuje też wzmocnień u nieco mniejszych graczy Premier League. Oto najlepsze transfery angielskiej ligi.

Rekiny rynku transferowego. Najlepsze transfery w Premier Le...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

955,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #2

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #3

Huawei

Huawei Band 4 Czarny

137,23 zł108,28 zł-21%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

249,00 zł214,21 zł-14%
miejsce #5

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
Materiały promocyjne partnera

MAGAZYN PIŁKARSKI GOL24 - odc.3 - SKRÓT

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie