Tramwaj na Ołtaszyn: Trasa znana, ale są ogromne trudności

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Zdjęcie ilustracyjne Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Tramwaj na Ołtaszyn był obiecany, ale miasto nie zapytało wcześniej kolei o przecięcie linii tramwajowej z kolejową. Podobnie jak w przypadku Jagodna. Odsuwa to budowę tej trasy w przyszłość i nikt nie potrafi podać terminu jej rozpoczęcia. Trudności powstały także z planowanym, wspólnie z Gminą Kobierzyce, przedłużeniem tej linii do miejscowości Wysoka.

Tramwaj na Ołtaszyn to kolejna inwestycja, obok np. tramwaju na Jagodno, na Nowy Dwór, czy na Popowice, która miała być lekiem na komunikacyjne problemy Wrocławia. I podobnie jak w przypadku linii na Jagodno, jej powstanie oddala się w czasie.

Początki były obiecujące: we wrześniu 2017 r. były pierwsze konsultacje społeczne. Zaprezentowano 8 wariantów przebiegu linii tramwajowej. Wygrała propozycja nazwana 1a, która zakłada początek linii koło pętli na Ślężnej, następnie jej przebieg przez ogródki działkowe i koniec w ul. Zwycięskiej. W październiku 2018 r. ówczesny prezydent miasta Rafał Dutkiewicz ogłosił, że linia będzie przedłużona do Wysokiej (gm. Kobierzyce) i ślubował, że będzie gotowa do końca 2022 r.

Od 2018 r. w sprawie tramwaju na Ołtaszyn niewiele się działo. W ostatnich dniach roku 2019 PKP PLK negatywnie zaopiniowały projekt skrzyżowania kolejowo-tramwajowego dla linii na Jagodno. Bartosz Nowak z Wrocławskich Inwestycji zapewnia, że były prowadzone analizy. Linia tramwajowa na Ołtaszyn napotyka te same problemy, co linia na Jagodno. Także w tym przypadku musi przecinać linię kolejową Wrocław – Świdnica. Jak twierdzi Nowak, na potrzeby opracowywania dokumentacji technicznej projektant zasięgał opinii Zakładu Linii Kolejowych, jednak żadnej korespondencji na ten temat nie prowadzono: - W ramach zadania „Budowa trasy tramwajowej do osiedla Ołtaszyn” nie została wystosowana odrębna korespondencja władz Wrocławia do PKP, z uwagi na założenie, iż odpowiedź PKP w ramach zadania „tramwaju na Jagodno” posłuży jako materiał wyjściowy dla wielu inwestycji o tak szczególnym uwarunkowaniu – przekonuje Bartosz Nowak.

Dziś wiadomo, że PKP PLK nie zgadza się na skrzyżowania kolejowo-tramwajowe w poziomie i konsekwentnie proponuje prowadzenie ruchu nad lub pod linią kolejową: - W przypadku Ołtaszyna, jeśli chodzi o przecięcie linii kolejowej w poziomie szyn, ze strony PLK była sugestia „przerzucenia” linii tramwajowej ponad torami linii 285. Warianty przecięcia linii w poziomie szyn PLK zaopiniowały negatywnie – informuje Mirosław Siemieniec.

To nie jedyna trudność, jak się pojawiła. Linia tramwajowa od ul. Zwycięskiej miała być przedłużona do Wysokiej, miejscowości w gminie Kobierzyce. Dziś wójt Ryszard Pacholik zwraca uwagę, że decyzja marszałka województwa o budowie wschodniej obwodnicy Wrocławia przez Wysoką stawia pod znakiem zapytania powstanie i przebieg linii tramwajowej. Jak jednak dodaje Pacholik, jego gmina czeka na propozycje Wrocławia dotyczące zarówno przebiegu linii, jak i kwestii finansowych. Szef gminy Kobierzyce przyznaje, że wielkim problemem dla Wrocławia jest skrzyżowanie torowisk kolejowego i tramwajowego, a termin zakończenia inwestycji zapowiedziany na rok 2022 nazywa nierealnym.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 93

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ABM

Inkorporacja Wysokiej?

K
Kamil Cywicki
27 stycznia, 01:03, bystrzak2000:

I kolejna idiotyczna decyzja Urzędu Marszałkowskiego. Za 40 baniek można wyremontować niejedną linię kolejową, np. Karpacz albo Lwówek. A oni dokładają do jakichś krzaków gdzie pies z kulawą nogą nie wsiądzie do pociągu. Już obecną trasą pociągi do Świdnicy wożą powietrze. A do Lwówka mieszkańcy nie mogą doprosić się remontu torów!

Dokładnie. Zapowiada się paraliż dojazdu do centrum z osiedli Ołtaszyn, Wojszyce - przejazd dodatkowych pociągów zwiększy i tak ogromne już korki

b
bystrzak2000

I kolejna idiotyczna decyzja Urzędu Marszałkowskiego. Za 40 baniek można wyremontować niejedną linię kolejową, np. Karpacz albo Lwówek. A oni dokładają do jakichś krzaków gdzie pies z kulawą nogą nie wsiądzie do pociągu. Już obecną trasą pociągi do Świdnicy wożą powietrze. A do Lwówka mieszkańcy nie mogą doprosić się remontu torów!

Ś
ŚWIDNICZANIN

A DLA KOGO TA LINIA BEDZIE SWIDNICA -WROCŁAW PRZEZ SOBÓTKE???????? PRZECIEZ TO BEDZIE OK 2 GODZIN JAZDY ....ANI TO LINIA ZE TAK UJME TURYSTYCZN-WIDOKOWA ANI TO KONIECZNOSC DODATKOWEGO TRANSPORTU LUDZI ZE WZGLEDOW NA DUZY RUCH I OGROM LUDZI ....JEST POŁACZENIE PRZEZ JAWORZYNE ALE I TO PUSTE WIECEJ JEDZI JAK ZAPEŁNIONE .....MOZE LEPIEJ ZAIWESTOWAC TE PIENIADZE NA OTWORZENIE LINII KOLEJOWEJ SWIDNICA - ZAGÓRZE SLĄSKIE MOZE GDZIES DALEJ DO GŁUSZYCY NA SZTOLNIE ....TO BARDZIEJ BEDZIE TURYSTYCZNA I ZAPEWNIAM BEDZIE DUZO CHETNYCH W SEZONIE I POZA JESLI BEDZIE TO GDZIES GDZIE MOZNA POJEZDZIC NA NARTACH .....

V
Viper Wiprowski

Linia do Sobótki nadaje się tylko do tego, żeby przerobić ją na ścieżkę rowerową. I tak nikt tam nie będzie jeździł pociągami. A wyremontować trzeba linię do Lwówka Śląskiego, która jest tysiąc razy atrakcyjniejsza turystycznie.

W
Wrocławianin
26 stycznia, 22:28, Jacek Kaźmierczak:

Wbijcie sobie do łba tępe gówniarze, że żadnej kolejki do Sobótki nie będzie. Mieszkańcy Dolnego Śląska nie będą finansować kolejnych bieda promocji dla kmiotów z Wsiocławia, których nie stać na bilety kolejowe. Natomiast zostanie wyremontowana linia kolejowa do Lwówka Śląskiego, bo potrzebują jej mieszkańcy i jest dużo atrakcyjniejsza turystycznie niż jakaś linia do Wsiobudki po krzakach. Zajarzyłeś tępoto? To przestań spamować wszystkie portale swoją zasraną Sobótką!

27 stycznia, 00:39, Gość:

No właśnie będzie uruchomiona w przyszłym roku i prace na linii już trwają od roku, na wielu odcinkach tory są kładzione od nowa i są przebudowywane stacje xD

Wsiocław nie potrzebuje pociągów. Ludzie są tu zbyt biedni, a Dolny Śląsk nie będzie ciągle finansował im promocji do wszystkich okolicznych wioch. A tabor przerzucić na linie turystyczne do Lwówka, Karpacza, Kowar czy Świeradowa, gdzie jest mnóstwo bogatych turystów, zaś mieszkańcom też powodzi się dużo lepiej.

W
Wrocławianin

Lepiej wyremontować tory do prestiżowych kurortów sudeckich: Karpacza, Świeradowa, Kowar i Lwówka.

m
miłośnik kolei

Trasa do Lwówka jest o wiele piękniejsza turystycznie, znaczenie komunikacyjne dla mieszkańców też dużo większe niż jakaś linia do Sobótki przez same wioski.

A jak to co jest nie starczy na remont Sobótki, to trudno. Kasę będzie można wydać na remont innych linii, np. do Karpacza, Kowar albo Świeradowa. Najważniejsze żeby ta kasa się nie zmarnowała.

Mieszkańcom Sobótki natomiast wystarczą autobusy.

s
sołtys Sobótki

Kopcące i hałasujące pociągi na pewno zepsuły by ten fajny atut naszego miasteczka.

G
Gupie ludky jadom

Jadą sobie głupie ludki

Do Wsiobudki, tej Wsiobudki

Kunia z biedy już sprzedali

To puciongiem pojechali.

Jadą sobie głupie kmioty

Do roboty, do roboty.

Wsiadła nawet chuda krowa

Rzekła krótko:

- "Do Pustkowa."

Nawet jechał prosiak stary

Gdzie? No przecież! Na Świniary!

Wszystkie kmioty się zleciały

Wiejski metropolitarny pociąg aglomeracyjny podziwiały :DD

M
Maciej musiał

Linia do Lwówka jest bardzo niewygodna dla Kolei Dolnośląskich i władz Dolnego Śląska, bo:

1. Obnaża brak zainteresowania u władz województwa lokalnymi liniami kolejowymi (wbrew propagandzie, jaką głoszą, że chciałyby już-teraz wyremontować wszystkie linie kolejowe w województwie, podczas gdy faktycznie obecna ekipa nie reaktywowała ANI JEDNEJ linii kolejowej na Dolnym Śląsku),

2. Nieudolność w dbaniu o lokalną infrastrukturę i transport publiczny (w tym brak umiejętności w zdobyciu funduszy unijnych, które właśnie służą takim celom),

3. Arogancję Kolei Dolnośląskich wobec mieszkańców dalszych części Dolnego Śląska, których zwyczajnie mają gdzieś rozsiewając tylko kłamliwą propagandę jak świetnie funkcjonuje kolej na Dolnym Śląsku na podstawie jedynie wrocławskiej kolejki aglomeracyjnej.

Dlatego trolle z Kolei Dolnośląskich i magistratu obszczekują, a nawet wulgarnie obrażają wszystkich, którzy krytycznie piszą o kolei na Dolnym Śląsku podając konkretne przykłady i robią szambo pod artykułami na tematy kolejowe, próbując sprowadzić niewygodną dla władz dyskusję do poziomu rynsztoka. Taki poziom kultury dyskusji jest w UMWD i KD. Zresztą gdy nie mają argumentów, a pijar dla władz jest bardzo ważny, to co innego mogą zrobić?

s
szyneczka na święta

My w Sobótce pracę mamy

Właśnie szyny rozkręcamy

Tu szyneczka, tam śrubeczka

Aż uzbiera się wódeczka

My pociągów tu nie chcemy

Przeciw nim protestujemy

Bo rozkręcać co będziemy?

Z odwodnienia tu pomrzemy!

b
bekacz

Wsiocław Wsiebodzki - Wsiobudka - Wsidnica. Znacie gdzieś kolej "aglomeracyjną", która łączyłaby trzy wioski? To nadaje się jedynie do Księgi Rekordów Guinessa :DDDD

H
Hrabia z Wielkopolski

We Wrocławiu powinny powstać 4 linie kolei aglomeracyjnej:

- Wsiocław Wsiebodzki - Wsiobudka - Wsidnica

- Oborniki Dolnośląskie - Stolec

- Świniary - Sołtysowice

- Muchobór - Gaj (specjalna leśna kolej aglomeracyjna dla kleszczy i much)

Beka na maksa w wsioków.

w
wieprz ze Świniar

Pociągi we Wrocławiu są niepotrzebne. A dworzec zostawić na targowisko z szabru i z marchewką dla wrocławskiej biedoty zza Buga.

Dodaj ogłoszenie