Tramwaj na Jagodno. Nie będzie go wcale albo miasto zrobi dwupoziomowe skrzyżowanie

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Eksperci są zgodni: proponowany przez miasto projekt tramwaj na Jagodno to wyrzucanie pieniędzy w błoto, które uczyni więcej szkody niż pożytku. Na rozwiązania z XXI wieku miasto nie ma pieniędzy. Prezes MPK proponuje w tej sytuacji trolejbus na Jagodno, a prezydent Sutryk przypomina, że politykę transportową kreuje on, a Balawejder jest od jej realizowania.Czytajcie więcej o tej sprawie na następnych slajdach, posługując się klawiszami strzałek, myszką albo gestami Pawe£ Relikowski / Polskapress
Eksperci są zgodni: proponowany przez miasto projekt tramwaj na Jagodno to wyrzucanie pieniędzy w błoto, które uczyni więcej szkody niż pożytku. Na rozwiązania z XXI wieku miasto nie ma pieniędzy. Prezes MPK proponuje w tej sytuacji trolejbus na Jagodno, a prezydent Sutryk przypomina, że politykę transportową kreuje on, a Balawejder jest od jej realizowania.

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze 91

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tubylec
31 grudnia 2019, 22:38, Linia nr 285 górą 1/2:

Szanowni Przyjaciele – Wrocławianie i Władze Miasta, Samorządu i Województwa

Jest jeszcze rozwiązanie problemu kolizji reaktywowanej linii nr 285 z głównymi drogami na Jagodno i Ołtaszyn, ale trzeba działać szybko na linii Prezydent Wrocławia - PKP PLK - Marszałek Województwa i Wojewoda Dolnośląski. Jestem przekonany, iż wspólnie da się wypracować dobre niekolizyjne rozwiązanie zaistniałego problemu.

Rozwiązania aglomeracyjne PKP mogą być super dopełnieniem komunikacji tramwajowej Wrocławia i połączeniem aglomeracyjnym całego województwa dolnośląskiego, ale muszą być w miarę możliwości bezkolizyjne. Inaczej mogą sparaliżować komunikację we Wrocławiu.

Trzeba tu razem patrzeć na cztery projekty, aby znaleźć wspólne rozwiązanie problemów komunikacyjnych południa Wrocławia i aglomeracji :

a) Wschodnia Obwodnica Wrocławia (planowane dokończenie 2023)

b) tramwaj na Ołtaszyn Wysoka? (planowana realizacja do 2022 roku)

c) tramwaj na Jagodno (planowana realizacja do 2022 roku)

d) reaktywowana linia kolejowa nr 285 Wrocław - Sobótka- Świdnica - Jedlina-Zdrój (planowane dokończenie 2021). Aktualnie planowane są prace kolejowe we Wrocławiu dopiero od 2020-2021 !!!, stąd można jeszcze wrócić do rozwiązania trasy górą - jest czas. Tylko trzeba siąść do stołu niebawem.

Pytanie tylko gdzie i czy w ogóle będą przystanki we Wrocławiu, bo na razie są bardzo sprzeczne informacje :

Założenie z 2017 roku : https://www.wroclaw.pl/rozmawia/rewitalizacja-linii-285-wroclaw-sobotka-swidnica-co-konsultujemy

Jeszcze w dniu 12.06.2019 rzecznik prasowy PKP-PLK podawał, że :

„Dla pasażerów rewitalizacja linii kolejowej na odcinku Wrocław – Świdnica oznacza dogodne i bezpieczne połączenia koleją do Wrocławia Głównego, bez stania w korkach na drogach, m.in. z okolic Wojszyc, Ołtaszyna i Partynic oraz rejonu Kobierzyc, Domasławia, Bielan Wrocławskich.” : https://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/koleja-z-wroclawia-pod-sleze-i-do-swidnicy-4260/

Podczas gdy już z informacji z dnia 09.09.2019 na stronie jest podana informacja :

„Mimo wcześniejszych sugestii, że w stolicy Dolnego Śląska powstanie większa liczba przystanków, nie udało się tego zrealizować. Okazuje się, że pociąg ominie Klecinę, Ołtaszyn i Tarnogaj wraz z Jagodnem.”:

https://www.rynek-kolejowy.pl/mobile/potrzeba-wiecej-przystankow-na-linii-wroclaw--swidnica-prace-juz-sie-rozpoczely-93443.html

Stąd jak widać z w/w informacji końcowego projektu rewitalizacji linii nr 285 na Wrocław jeszcze nie ma i wszystko można jeszcze ustalić jak będzie dobra wola wszystkich stron.

Ta reaktywowana linia kolejowa nr 285 wg mnie powinna iść górą od rogatek Wrocławia aż do Bardzkiej (punkt przesiadkowy).

Proszę zobaczcie super plan inwestycyjny poszerzenia Karkonoskiej (kolej idzie górą przy skrzyżowaniu ze Zwycięską):

https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-tak-sie-zmieni-al-karkonoska-wizualizacje/ga/490416/zd/713240

Linia nr 285 przecina zbyt dużo głównych arterii komunikacyjnych na mocno zaludnione osiedla od wjazdu do Wrocławia przy ulicach : Kobierzyckiej (Klecina – dzielnica przemysłowa), Zwycięskiej (Klecina-Ołtaszyn), Ołtaszyńska (Ołtaszyn-Wysoka), Grota-Roweckiego (Ołtaszyn-Wojszyce), Bardzka-Buforowa (Jagodno) żeby iść dołem.

Oczywiście, że trzeba zaprojektować NASYP/ESTAKADĘ dla linii nr 285 od Buforowej aż po Klecinę. Powiem więcej, trzeba linię zrobić DWUTOROWĄ i ją ZELEKTRYFIKOWAĆ (jak za Niemca, aż do Kobierzyc).

T
Tubylec
1 stycznia, 11:01, Gość:

Pytanie jest banalne - czy miasto planując od lat przebudowę Buforowej wraz z linią tramwajową wiedziało o tych torach naziemnych i wiadukcie czy nie widziało?

Oczywiście, że widzieli i wiedzieli. Ale poszli na "rympał", że się zrobi a potem się pomyśli.

T
Tubylec
31 grudnia, 11:51, Ettt:

Idioci wymydlaha trolejbus ale i kn whmaga zasilanua jak tramwaj wiec kolej i na to się nie zgodzi

31 grudnia, 11:52, Etttt:

Idioci wymyslaja trolejbus ale i on wymaga zasilania jak tramwaj wiec kolej i na to się nie zgodzi....

31 grudnia 2019, 14:03, Miś Uszatek:

Myśl człowieku Ettt. Trolejbus może jeździć na zasilaniu z sieci jak i na zasilaniu akumulatorowym i to z dosyć dużym zasięgiem.

W takim razie wystarczy kupić elektrobusy. Są trochę droższe, ale nie wymagają sieci trakcyjnej na całej długości. Jednak to i tak akademicka dysputa, bo najtańsze są autobusy, a we Wrocławiu nie ma wzniesień, które by promowały trolejbusy.

G
Gość

Pytanie jest banalne - czy miasto planując od lat przebudowę Buforowej wraz z linią tramwajową wiedziało o tych torach naziemnych i wiadukcie czy nie widziało?

L
Linia nr 285 górą 1/2

Szanowni Przyjaciele – Wrocławianie i Władze Miasta, Samorządu i Województwa

Jest jeszcze rozwiązanie problemu kolizji reaktywowanej linii nr 285 z głównymi drogami na Jagodno i Ołtaszyn, ale trzeba działać szybko na linii Prezydent Wrocławia - PKP PLK - Marszałek Województwa i Wojewoda Dolnośląski. Jestem przekonany, iż wspólnie da się wypracować dobre niekolizyjne rozwiązanie zaistniałego problemu.

Rozwiązania aglomeracyjne PKP mogą być super dopełnieniem komunikacji tramwajowej Wrocławia i połączeniem aglomeracyjnym całego województwa dolnośląskiego, ale muszą być w miarę możliwości bezkolizyjne. Inaczej mogą sparaliżować komunikację we Wrocławiu.

Trzeba tu razem patrzeć na cztery projekty, aby znaleźć wspólne rozwiązanie problemów komunikacyjnych południa Wrocławia i aglomeracji :

a) Wschodnia Obwodnica Wrocławia (planowane dokończenie 2023)

b) tramwaj na Ołtaszyn Wysoka? (planowana realizacja do 2022 roku)

c) tramwaj na Jagodno (planowana realizacja do 2022 roku)

d) reaktywowana linia kolejowa nr 285 Wrocław - Sobótka- Świdnica - Jedlina-Zdrój (planowane dokończenie 2021). Aktualnie planowane są prace kolejowe we Wrocławiu dopiero od 2020-2021 !!!, stąd można jeszcze wrócić do rozwiązania trasy górą - jest czas. Tylko trzeba siąść do stołu niebawem.

Pytanie tylko gdzie i czy w ogóle będą przystanki we Wrocławiu, bo na razie są bardzo sprzeczne informacje :

Założenie z 2017 roku : https://www.wroclaw.pl/rozmawia/rewitalizacja-linii-285-wroclaw-sobotka-swidnica-co-konsultujemy

Jeszcze w dniu 12.06.2019 rzecznik prasowy PKP-PLK podawał, że :

„Dla pasażerów rewitalizacja linii kolejowej na odcinku Wrocław – Świdnica oznacza dogodne i bezpieczne połączenia koleją do Wrocławia Głównego, bez stania w korkach na drogach, m.in. z okolic Wojszyc, Ołtaszyna i Partynic oraz rejonu Kobierzyc, Domasławia, Bielan Wrocławskich.” : https://www.plk-sa.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/koleja-z-wroclawia-pod-sleze-i-do-swidnicy-4260/

Podczas gdy już z informacji z dnia 09.09.2019 na stronie jest podana informacja :

„Mimo wcześniejszych sugestii, że w stolicy Dolnego Śląska powstanie większa liczba przystanków, nie udało się tego zrealizować. Okazuje się, że pociąg ominie Klecinę, Ołtaszyn i Tarnogaj wraz z Jagodnem.”:

https://www.rynek-kolejowy.pl/mobile/potrzeba-wiecej-przystankow-na-linii-wroclaw--swidnica-prace-juz-sie-rozpoczely-93443.html

Stąd jak widać z w/w informacji końcowego projektu rewitalizacji linii nr 285 na Wrocław jeszcze nie ma i wszystko można jeszcze ustalić jak będzie dobra wola wszystkich stron.

Ta reaktywowana linia kolejowa nr 285 wg mnie powinna iść górą od rogatek Wrocławia aż do Bardzkiej (punkt przesiadkowy).

Proszę zobaczcie super plan inwestycyjny poszerzenia Karkonoskiej (kolej idzie górą przy skrzyżowaniu ze Zwycięską):

https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-tak-sie-zmieni-al-karkonoska-wizualizacje/ga/490416/zd/713240

Linia nr 285 przecina zbyt dużo głównych arterii komunikacyjnych na mocno zaludnione osiedla od wjazdu do Wrocławia przy ulicach : Kobierzyckiej (Klecina – dzielnica przemysłowa), Zwycięskiej (Klecina-Ołtaszyn), Ołtaszyńska (Ołtaszyn-Wysoka), Grota-Roweckiego (Ołtaszyn-Wojszyce), Bardzka-Buforowa (Jagodno) żeby iść dołem.

L
Linia nr 285 górą 2/2

Jakby linia kolejowa nr 285 szła górą to mogłaby właśnie przed skrzyżowaniem (lepiej – własność terenu Gminy i Skarbu Państwa) z ulicą Bardzką-Buforową wpiąć się w szyny PKP linii 349 (Św. Katarzyna – Wrocław-Kuźniki) czy 750 (Wrocław Brochów WBA – Wrocław Stadion) i dalej jechać w prawo na stację PKP Wrocław-Brochów albo zjazd w lewo na PKP Wrocław Główny – do zaprojektowania-ustalenia. Ze zdjęcia z tego artykułu widać nawet, że jest tor odnowiony przygotowany na wiadukcie.

Linia nr 285 jest teraz głównie jednotorowa i aktualnie jest prawie w ogóle nie używana, a we Wrocławiu jeszcze nie ruszyły prace, stąd wiele jeszcze można zmienić przy dobrej woli stron.

Linia ta mogłaby iść nie na projektowanym nasypie, a właśnie jako estakada kolejowa jedno lub dwutorowa co faktycznie spowodowałoby w pełnej krasie reaktywację kolei aglomeracyjnej z przystankami na Partynicach (Zwycięska/Karkonoska), Wojszycach (Grota-Roweckiego), Tarnogaju (przy Bardzkiej) i stacji docelowej PKP Wrocław Brochów lub PKP Wrocław Główny.

Panie Prezydencie - Panie Marszałku - Panie Wojewodo - Przyjaciele z PKP uważam iż trzeba siąść do stołu i znaleźć pieniądze na lepsze rozwiązanie reaktywowanej linii nr 285, gdyż aktualnie przetnie nie tylko planowaną linię tramwajową na Jagodno, ale i planowaną linię tramwajową na Ołtaszyn, główne ciągi komunikacyjne województwa (droga 395 – wjazd Jagodno) i miasta (główne wjazdy na Ołtaszyn, Klecinę i Wojszyce) przecinając również główne drogi i ścieżki rowerowe.

Uważam, iż czasami warto podpatrzeć jak podobne problemy rozwiązują inne miasta (np. Estakada kolejowa – przykład „Budowa łącznicy kolejowej Kraków Zabłocie – Kraków Krzemionki” ):

http://www.zablocie-krzemionki.pl/o-projekcie.html

https://youtu.be/jp1xUjj-9OI

Stąd moim zdaniem reaktywowana linia nr 285 zdecydowanie lepiej będzie jak pójdzie górą.

Metro we Wrocławiu przy dość wysokiej wodzie ciężko będzie wdrożyć i środków finansowych trzeba by nie porównywalnie więcej, ale kolej aglomeracyjna górą z przystankami w mieście jak najbardziej jest możliwa (wiele połączeń już mamy).

Inaczej Ołtaszyn i Jagodno zostaną odcięte od świata, a i korzyści z miejmy nadzieje niebawem otwartej w 2023 roku Obwodnicy Wschodniej Wrocławia spadną, jak wjazd od Ołtaszyna i Jagodna co chwilę będzie blokowany przez pociągi reaktywowanej linii nr 285.

To naprawdę jeszcze można ciekawie rozwiązać wspólnymi siłami.

Dobra niekolizyjna sieć tramwajowo-kolejowa (obwodnica tramwajowa i kolejowa aglomeracyjna) z przystankami parkuj i jedź, trasy pieszo-rowerowe wzdłuż nasypów kolejowych i rzek mogą zdecydowanie pomóc w odkorkowania naszego pięknego miasta i pomóc rozbudować je w zgodzie z harmonią i dobrym duchem tego miasta.

W przyszłości jeszcze aż prosi się :

a) zrobienie obwodnicy tramwajowej po okręgu od Hallera aż do Biskupina (w nawiązaniu do inwestycji Aleja Wielkiej Wyspy, która ma połączyć Sępolno i Biskupin z al. Armii Krajowej i ul. Traugutta),

b) uruchomić Dworzec Świebodzki z połączeniami aglomeracyjnymi jak na poniższym schemacie z linku : https://pl.wikipedia.org/wiki/Wrocławska_Kolej_Aglomeracyjna#cite_note-1

c) wrócić do planu inwestycyjnego poszerzenia Karkonoskiej (PKP obwodnica górą przy skrzyżowaniu ze Zwycięską) jak na tym schemacie:

https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-tak-sie-zmieni-al-karkonoska-wizualizacje/ga/490416/zd/713240

i Wrocław od południa będzie super skomunikowanym miastem aglomeracyjnym z pełnym potencjałem dalszego rozwoju czego sobie i wszystkim życzę w Nowym Roku :)

G
Gość

Problem hałasu tramwajów rozwiazano już wiele lat temu

Nie będę tu pododawała norm bo nie jestem z branży ale na portalach branżowych taka informacja od lat jest podawana

Również porównanie kosztów budowy drogi i torowiska są zależne od warunków ale można przyjąć je za podobne choć nie słyszałem aby gdzieś budowa kilometra linii przekroczyła 20 mln zaś z drogami bywa rożnie i bywa że koszty są wielokrotnie większe

Pod drogami trzeba zrobić infrastrukturę jak np kanalizacje co znacznie podraża.

W tramwajach wchodzimy w erę gdzie trakcja będzie tylko na 10-20% długości trasy bo tramwaj będzie kumulowała energie .

takie tramwaje już jeżdżą a PESA projektując nowe tramwaje już projektuje je tak aby montaż akumulatorów czy superkondensatorów był możliwy.

To kwestia kosztów kiedy te magazyny energii będą tańsze niż budowa trakcji na całej długości trasy

Ma to szczególne znacznie w centrach miast gdzie trakcja szpeci miasto.

Na całym świecie następuje renesans tramwai.Są nawet miasta co kiedyś zlikwidowały tramwaje a teraz je przywracają.Ten renesans będzie jeszcze większy w związku z regulacjami antysmogowymi.

Są maszyny pracujące bezawarynie od wojny albowiem są napędzane silnikami indukcyjnymi w których nie ma części trących.

Do takich należy też tramwaj.Nie ma żadnych instalacji dodatkowych typu hydrauliczne, pneumatyczne

Pojazdy do poruszania się po mieście, szczególnie tak wielkie jak tramwaje zuzywają mało energii na energie kinetyczna ruchu bo mają małe tarcie ale potrzebują dużo energii aby te masę rozpędzić i gdy rozpędza to już zbliża się przystanek . Tramwaj może tę energię rozpędzania odzyskać w trakcie hamowania i wprowadzić z powrotem do sieci.

Można zaprogramować tak komputer który pozna trasę np zakręty,nierówności torów aby zminimalizował straty np aby dopasował prędksoć do świateł sygnalizacji, odleglejsi na zahamowanie, ilości pasazerów czyli ciężaru.Ze wzgledu na wyłączenie torowisk tramwaje jako pierwsze pojazdy mogą się stać pojazdami autonomicznymi co zmniejszy koszty zatrudniania motorniczych.Jest wiele korzyści związanych z wymiarami tzn. można przeładować i szybko rozładować zatory np. związane z imprezami masowymi Czas przejazdu można wykorzystać do prezentacji reklam czy pracy na komputerze. Można zapewnić większy komfort i nie chodzi tylko o pojazdy niskopodłogowe.Można przewozić grupę osób z wózkami, inwalidów, rowery, duży bagaż. Mieszczą się wycieczki szkolne.Skutki wypadków są lżejsze. Widziałem już sporo palących się autobusów.Widywałem w necie Tesle które pala się ąż do wypalenia.

Jeździłem śmierdzącymi autobusami gdzie od spalin mdliło

Gdy policja w Niemczech stawia skaner 3D i w kilka minut ma dokumentacje u nas likwidacja głupiej stłuczki trwa kilkadziesiąt minut

przyglądałem się trolejbusom jeżdżącym jak ślimaki.

Na mieście stoją rozstawione i tramwaje i autobusy awaryjne zatem sprawy awarii są do ogarnięcia.

Oczywiscie żadne miasto nie ma sprawnej KZ w opariu o jedrn środek.

Autobusy są na tyle elastyczne że woża do metra i linii tramwajowych,

Inne autobusy są na wąskie uliczki centrum a inne tam gdzie jest więcej podróżych

Model transportu u nas jest taki że większość osób kończy prace w tym samym momencie i tu tramwaje są nie do zastąpienia.Należy mieć na uwadze ze liczba aut będzie zmniejszana zatem KZ musi przyjąć 50-100 tys dodatkowych pasażerów w szczycie zaś miasto będzie się rozrastać zatem trasy będą dłuższe.Będzie rozwijany transport modalny czyli przesiadki.KZ musi miedć zapas aby przyjąć więcej podróznych zimą i to w szczycie.Czynnik ludzki będzie eliminowany aby poprawić bezpieczeństwo i zmniejszyć koszty.Na torowiska będą wpuszczane autobusy ale innwacyjne środki jak autonomiczne auta od KZ i od KI.Skrócenia czasu wsiadania jest niebagatene

G
Gość

Drogi panie nachylenie torów dla ruchu pasażerskiego wynosi do 2,5% wiec jak szynobus ma wjechać 4 metry na wiadukt to potrzebuje tylko 90 m .

Od przystanku Wojszyce do wiaduktu jest 900 m zatem kat najazdu jest 10 razy mniejszy niż w przepisach.D

a ruchu mieszanego tzn pasażerski i towarowy nachylenie ma być dwa razy mniejsze zatem na tych 900 m wystarczyłoby aby spychacze zrobiły najazd 180 metrów ale tamtędy przecież nie będą wjeżdżać pociągi towarowe na W-w Główny, więc wystarczy 90 m.

Ze strony wschodniej od wiaduktu do wiaduktu za gazownią jest też 850-900 m.

Nie trzeba żadnego terenu wykupywać ani nic burzyć.

Potrzebne są tylko dwie zwrotnice na nasypie i trochę ziemi na najazdy.

G
Gość
31 grudnia, 9:35, Natalia:

"...jeśli rogatki będą zamykać się np. 5 razy w ciągu godziny tylko na 2 minuty, to dla samochodów i tramwajów przejazd ul. Buforową będzie koszmarem..."

Podobny armageddon przechodzić będą mieszkańcy Wojszyc przy torach na Grota Roweckiego, ale o tym jakoś na razie cisza...

31 grudnia, 10:47, Gość:

nie koszmar tylko czas na relaks!

31 grudnia, 15:20, Gość:

PKP to państwo w państwie, nie wiem czy z nimi cokolwiek można załatwić. Pociąg w mieście to jak święta krowa, rogatki można zamknąć 5 min przed przejazdem i to nikogo nie obchodzi. Czasem wystarczyłoby trochę lepiej to zorganizować co oczywiście nie rozwiąże wszystkich problemów ale chociaż trochę poprawi i nie będzie takie wkurzające. Przykładem mogą być Sołtysowice, wiadomo, że skład musi się zatrzymać na stacji a barierki zamkniete jak jest jeszcze na Psim Polu.

Mieszkam zaraz za tymi rogatkami i dokładnie wiem co tu się wyprawia. szczególnie p wybudowaniu osiedla koło YATO. Ale wiem też jak wyglądają przepisy kolejowe i wcale się nie dziwię, że tak to wygląda. Wierz mi, że Maszyniści to też ludzie. Jakbyś chciał wiedzieć, to każdy skład, przed przejazdem ma OBOWIĄZEK nadać sygnał, nieależnie od pory dnia lub nocy. Gdyby stosowali się do przepisów, bo jak piszesz, PKP to beton, to życie na tym osiedlu byłoby nie do zniesienia. A widz, że Za niestosowanie się do przepisów, Maszyniści ponoszą kary. Nie sądzę aby 90% maszynistów jadących tu bez "trąbienia" godziłoby się na płacenie kar. Co do buforowej to widzę inny problem. O pociągu do Świdnicy wiadomo było jeszcze za Dutkiewicza. To jeszcze za jego kadencji pościli szynobus KD, dotowanego przez wojewodę dolnośląskiego . Przebudowa buforowej była jeszcze wtedy w planach. Jak widać nie pomyślano o tym wcześniej. A podniesienie torowiska kolejowego na wiadukt to nie kolejna "gądowianka" ani tramwaj do leśnicy. Pociągi są znacznie cięższe i kąt nachylania podjazdów na wiadukt musi być łagodniejszy. A więc robiąc wiadukt na buforowej, chcąc czy nie, musiałby powstać wiadukty na kolejnych skrzyżowaniach na tej linii, bona tych odległościach nie da się wyzerować podjazdu, a skoro nie da się, to lepiej poprowadzić nasyp dalej. Dlatego właśnie sąsiednia linia towarowa ciągnie się od brochowa do muchoboru cały czas po nasypie. Jak chcecie uświadomić sobie jak długie muszą być podjazdy kolejowe, pojedźcie na górkę naprzeciwko Carreforua na Hallera. Z góry dobrze widać długość podjazdu torowiska które idzie "wyższym" wiaduktem w stronę nowego dworu, nad torowiskiem które idzie na kuźniki. Wiadukt jest nad Grabiszyńską, a podjazd zaczyna się zaraz za wiaduktem na Hallera. Z drugiej strony to inna bajka bo podjazd jest po środku niczego więc Was nie interesuje. Nie mniej jednak jest tak samo długi. Tak więc podsumowując buforową. Na moje oko to sprawa polityczna i finansowa. Prezydenci nie mieli ochoty gadać z marszałkiem województwa o tym, że pojadą pociągu do Świdnicy i założyli, że będzie tamtędy jechał najwyżej jeden dziennie towarowy. A do tego można by zastosować skrzyżowanie jak na Żmigrodzkiej(Tak, tam jest prostopadłe skrzyżowanie torów kolejowych z tramwajowymi, tyle, że linia jest nieczynna. Ma jednak wszystko włącznie z sygnalizacją). A teraz będzie, że Sutryk obiecał i stawał na rzęsach, a to wredne PKP nie pozwoliło. Kolejne wybory ma w kieszeni, bo frajerzy, zamiast przejrzeć jego, łykają tą propagandę jak młode pelikany. A teraz krótkie pytanie. Gdzie planowana była trafostacja do zasilenia części na Jagodno? Bo jak wiemy już teraz jet niedobór mocy na trakcji we Wrocławiu, pomimo dwóch nowych tafo. A budują właśnie linię na nowy dwór, która pójdzie z trafo przy świebodzkim, jak mniemam, plus kolejne trafo gdzieś na nowym dworze(Naiwnie wierzę, że jest to przewidziane, bo całej linii z trafo na świebodzkim nie uciągną.)

M
Miś Uszatek
31 grudnia, 11:51, Ettt:

Idioci wymydlaha trolejbus ale i kn whmaga zasilanua jak tramwaj wiec kolej i na to się nie zgodzi

31 grudnia, 11:52, Etttt:

Idioci wymyslaja trolejbus ale i on wymaga zasilania jak tramwaj wiec kolej i na to się nie zgodzi....

31 grudnia, 14:03, Miś Uszatek:

Myśl człowieku Ettt. Trolejbus może jeździć na zasilaniu z sieci jak i na zasilaniu akumulatorowym i to z dosyć dużym zasięgiem.

31 grudnia, 15:38, Gość:

Ty też myśl tramwaje też mogą jeździć na zasilaniu akumulatorwym albo superkondesatorach

Do tego na wybiegu czyli rozpędem mogą jechać kilkaset metrów metrów.

Tramwaje mogą jezdzić dużo szybciej nią auta na jezdni ograniczone prędkością do 50 km/h

Kinstrukjca podbieraków prądu w trolejbusach nie pozwala jechać szybko bo ciągle wyskakują i mogą zerwać trakcje

Trakcja jest dwa razy droższa bo trzeba doprowadzić dwa bieguny zasilania a nie jak w tramwaju jeden.

tramwaj odzyskuje energie hamowania, jedzie stabilnym torem co przekłada się na trwałość trakcji i pobieraków.

Jezdzi wyłączonym torowoiskiem wiec nie jest narzony na kolizje z autami.

Wymaga mniej miejsca bo jedzie sztywnym torem po szynach zatem łatwiej zapewnić tzw skrajnię

Do prowadzenia tramwaju nie trzeba mieć takich kwalifikacji jak do prowadzenie autobusu czy trolejbusu do czego potrzeba jest też siła oraz znużenie łatwiej może doprowadzić do wypadku.

trolejbusu są mneij pojemne toteż koszt przewiezienia pasażero-kilometra jest znacznie wyższy, do tego zużywają więcej energii bo tarcie kół jet wielokrotnie większe.

Autobusy i ciężarówki degradują strasznie asfalt na drogach bo maja większy nacisk na oś.Przejazd ciężkiego pojzdu robi takie szkody jak przejazd 600 aut osobowych.

mało miast na świecie ma trolejbusy z powodu ich wad.

Mają takie same koszty budowy trakcji co tramwaje i tracą zalety autobusu jezdzenia po dowolnych drogach.

Zaletą tramwajów jest ich pojemność dlatego robi się je coraz większe,

We Wrocławiu już jeźdżil trolejbus ale się nie sprawdził.

Zalety trolejbusu niedługo znikną przy zaletach autobusów elektrycznych.

Przyszły trolejbus to będzie taki autobus elektryczny z lekkim akumulatorem który co jakiś czas będzie się podładowywał z trakcji podczas jazdy

Jak mi przeliczysz koszt wybudowania linii tramwajowej w zestawieniu ze zwykłą drogą pod autobus/trolejbus to będziemy rozmawiać. Dolicz do tego zakup jednej jednostki, stałe koszty serwisu w rozłożeniu na 10lat, serwis torów w tym rozjazdów. Odpowiedź dlaczego tramwajów nie ma na Klecińskiej ale też i na A.Krajowej? Dlaczego też nie ma na Al.Sobieskiego czy Kochanowskiego.

Napisałeś o samych niewątpliwych zaletach tylko dlaczego tego jeszcze nie ma?

Czy aby tramwaje nie są cholernie głośne przy większych prędkościach? Czy na rozjazdach nie hałasują?

C
ChoopiGuy
31 grudnia, 15:50, Gość:

CYRK! PO PROSTU CYRK! Kolej będzie się krzyżować z samochodem, autobusem, tramwajem, rowerem i pieszym. Takie głupie rozwiązania tylko ZA SUTRYKA! DEBILIZM CZY ZŁOŚLIWOŚĆ? Już mamy od lat przejazd na Strzegomskiej/Robotniczej, gdzie całe miasto stoi, bo jadą dwie przyczepy żwiru po torach!

PKP w obszarze miasta NIE MA PRAWA BLOKOWAĆ MIEJSKIEGO RUCHU, WBIJ TO SOBIE SUTRYK DO ŁBA!

31 grudnia, 16:50, Gość:

Bredzisz.

Od zawsze były szlabany gdy pociąg jechał

Żadne miasto nie stoi jak trzeba kilka minut stać.

Tyle to zajmuje pieszym przejście skrzyzowania po przekątnej.Światła zatrzymują auta 40 razy na godzinę.

Pociąg na Strzegomskiej jeździ sporadycznie

Miasto XXI wieku na miarę ambicji lewackich półgłówków z magistratu:

1. Jednopoziomowe skrzyżowania wszystkich ze wszystkimi.

2. Buspasy przy osi jezdni, a przystanki na jest skraju.

3. Buspasy malowane, a nie dobudowywane.

4. Sygnalizacja świetlna jako jedyne medium kierowania ruchem.

5. Odcięcie komunikacyjnie: wschód-zachód, północ-południe. Zawsze trzeba jechać przez centrum bez dróg, albo opłotkami.

6. Obwodnica śródmiejska jako generator korków, wszędzie tam gdzie jest.

7. Skorzystanie z obwodnicy autostradowej - będzie się policzonym na wjeździe. Na tej podstawie lewacy już kombinują jak utrudniać wjazd do miasta z poszczególnych węzłów.

W zasadzie można by pisać bez końca o tych naszych absurdach. Ciągle piszę naszych, ale już mam działkę w gminie Długołęka tuż za tablicą Wrocław. I myślę, że nie jestem tu osamotniony.

G
Gość
31 grudnia, 16:58, Gość:

1. Poziome skrzyżowanie torów tramwajowych i kolejowych istnieje i działa koło cmentarza na ul. Wojska Polskiego w Sosnowcu, więc twierdzenie jakoby brakowało rozwiązań technicznych i przepisów jest nieprawdą, tzn ktoś tu albo kłamie albo jest ignorantem.

2. Twierdzenie że pociąg rozwinie na tych torach 100km/h jest kolejną bajką.Tym bardziej w mieście. Istnieją chyba jakieś normy hałasu?

3. Jeżeli PKP planuje wysłanie do Świdnicy 5 pociągów na godzinę to będzie to chyba najlepiej skomunikowane miasto na Dolnym Śląsku.

4. Czy będzie tramwaj na Jagodno czy nie, ta linia krzyżuje się z Bardzką, Grota Roweckiego, Zwycięską i paroma jeszcze pomniejszymi ulicami. Zatem te zapowiadane 5 pociągów na godzinę to będzie niezła jazda w całym południowym Wrocławiu. Być może to PKP powinno uzgodnić swoje plany z miastem?

1) linia ma byc zelektryfikowana. Ta w SO nie jest

2) co za problem? Ekrany akustyczne.

3) -

4) chyba zartujesz. Na jakiej podstawie? To jest zarAdzanie na wyzszym szczeblu ktory w powazaniu ma nizszy. To problem miasta a nie pkp. Jesli nie wierzysz, stan na przejezdzie kolo korony

G
Gość

1. Miasto wyremontowało Buforową, wydało kasę i nic się nie zmieniło. No, może nawierzchnia, ale za taką kasę efekt mógł być lepszy.

2. Tramwaj jest obiecywany od 15 lat, a tory kolejowe i wiadukt istnieją trochę dłużej. Miasto wcześniej nie widziało o tym? Czy może myśleli, że znów jakoś to będzie? Czy może myśleli, że PKP zwinie tory? Dlaczego tego wcześniej nie uzgadniali....

3.Sutryk nie potrafi zarządzać i cały czas kręci, efekt: wymyślił trolejbus. Cały czas jakieś półśrodki i wszystko sknocone.

G
Gość

1. Poziome skrzyżowanie torów tramwajowych i kolejowych istnieje i działa koło cmentarza na ul. Wojska Polskiego w Sosnowcu, więc twierdzenie jakoby brakowało rozwiązań technicznych i przepisów jest nieprawdą, tzn ktoś tu albo kłamie albo jest ignorantem.

2. Twierdzenie że pociąg rozwinie na tych torach 100km/h jest kolejną bajką.Tym bardziej w mieście. Istnieją chyba jakieś normy hałasu?

3. Jeżeli PKP planuje wysłanie do Świdnicy 5 pociągów na godzinę to będzie to chyba najlepiej skomunikowane miasto na Dolnym Śląsku.

4. Czy będzie tramwaj na Jagodno czy nie, ta linia krzyżuje się z Bardzką, Grota Roweckiego, Zwycięską i paroma jeszcze pomniejszymi ulicami. Zatem te zapowiadane 5 pociągów na godzinę to będzie niezła jazda w całym południowym Wrocławiu. Być może to PKP powinno uzgodnić swoje plany z miastem?

G
Gość
31 grudnia, 15:50, Gość:

CYRK! PO PROSTU CYRK! Kolej będzie się krzyżować z samochodem, autobusem, tramwajem, rowerem i pieszym. Takie głupie rozwiązania tylko ZA SUTRYKA! DEBILIZM CZY ZŁOŚLIWOŚĆ? Już mamy od lat przejazd na Strzegomskiej/Robotniczej, gdzie całe miasto stoi, bo jadą dwie przyczepy żwiru po torach!

PKP w obszarze miasta NIE MA PRAWA BLOKOWAĆ MIEJSKIEGO RUCHU, WBIJ TO SOBIE SUTRYK DO ŁBA!

Bredzisz.

Od zawsze były szlabany gdy pociąg jechał

Żadne miasto nie stoi jak trzeba kilka minut stać.

Tyle to zajmuje pieszym przejście skrzyzowania po przekątnej.Światła zatrzymują auta 40 razy na godzinę.

Pociąg na Strzegomskiej jeździ sporadycznie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3