Tragiczny pożar w hotelu w Chrząstowicach. Większość ofiar śmiertelnych to mieszkańcy Opola

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Tragiczny pożar hotelu w Chrząstowicach koło Opola. Są 4 ofiary śmiertelne.
Tragiczny pożar hotelu w Chrząstowicach koło Opola. Są 4 ofiary śmiertelne. Kolaż: MD
Znana jest już tożsamość ofiar śmiertelnych środowego pożaru hotelu w Chrząstowicach koło Opola. Gaszenie dużego pożaru zakończyło się dopiero w czwartek późnym wieczorem. Pożar został wywołany przez eksplozję w hotelowej strzelnicy.

Pożar na terenie kompleksu hotelowego w Chrząstowicach wybuchł przed godz. 18:20 w środę (16 listopada).

Pożar wybuchł w 3-gwiazdkowym hotelu w Chrząstowicach w powiecie opolskim. Jest to kompleks hotelowy, na którym oprócz miejsc hotelowych jest także basen, korty tenisowe, kręgielnia, strzelnica i gospoda.

Ogień pojawił się w budynku rekreacyjnym, w którym mieści się kort tenisowy i strzelnica. Właśnie w strzelnicy doszło do najgorszego - do wybuchów znajdującej się tam amunicji.

- W sumie w działaniach w Chrząstowicach wzięło udział aż 39 zastępów strażackich. Akcji gaśnicza zakończyła się w czwartek (17 listopada) o godz. 20:47 - informuje mł. kpt. Łukasz Nowak, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

W akcji ratowniczej w Chrząstowicach wzięło udział łącznie ponad dwieście osób! To 145 strażaków i 80 osób z innych służb.

Spaleniu uległ budynek, w którym mieści się kort tenisowy oraz strzelnica. Zniszczony jest nie tylko dach, ale także wnętrze budynku.

Zaraz na początku akcji gaśniczej strażacy ewakuowali ze strzelnicy jednego mężczyznę. Niestety, mimo prób reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu. Znana jest już jego tożsamość: to 42-letni mieszkaniec Opola.

Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej z terenu hotelu na parking przy drodze ewakuowali się wszyscy goście i pracownicy hotelu. W tym było 10 dzieci przebywających na basenie, które sprawnie ewakuowali ich opiekunowie.

2 osoby doznały obrażeń w wyniku pożaru i zostały odwiezione do szpitala.

Najgorsze ratownicy zobaczyli jednak dopiero w czwartek, kiedy wojskowi saperzy i inspektorzy nadzoru budowlanego pozwolili im wejść do spalonej strzelnicy.

Na terenie hotelu w Chrząstowicach znaleziono zwęglone ciała 3 kolejnych osób. Bilans tragicznego pożaru w Hotelu Tenis w Chrząstowicach to zatem: 4 ofiary śmiertelne i 2 osoby poszkodowane, przebywające w szpitalu.

Znana jest już tożsamość ofiar śmiertelnych pożaru w Chrząstowicach

- Z ustaleniem tożsamości ewakuowanego mężczyzny, który zmarł mimo reanimacji, nie było problemu. To 42-letni mieszkaniec Opola - informuje podkom. Dariusz Świątczak, p.o. rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Natomiast oficjalna identyfikacja trzech kolejnych ofiara tego pożaru, których ciała uległy zwęgleniu, zostanie wykonana na podstawie badań DNA.

Na 99 procent ustalono jednak, że 3 ofiary pożaru w strzelnicy to dwaj mężczyźni z Opola oraz kobieta z Wrocławia.

Co było przyczyną pożaru na terenie hotelu w Chrząstowicach

- Wstępne ustalenia wskazują, że pożar zainicjowała eksplozja w strzelnicy. Wszczęte śledztwo ma ustalić, jak doszło do eksplozji – mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

W chwili eksplozji i wybuchu pożary w strzelnicy przebywało 6 osób.
- 2 osobom udało się uciec. To instruktor i kobieta – mówi Stanisław Bar.

Po rozpoczęciu akcji gaśniczej strażacy ewakuowali trzecią osobę. To 42-letni mężczyzna z Opola, który zmarł mimo prób reanimacji.

W czwartek, kiedy strażacy mogli wejść do środka strzelnicy, znaleźli pozostałe trzy osoby ze strzelnicy.

-3 zwęglone ciała znaleziono w magazynku na broń i amunicję. To jedna instruktorka i dwaj mężczyźni korzystający z zajęć na strzelnicy – mówi prokurator Stanisław Bar. – Prawdopodobnie osoby te próbowały się schronić przed niebezpieczeństwem w magazynku

.

Będą kontrole we wszystkich strzelnicach na Opolszczyźnie

Wojewoda opolski Sławomir Kłosowski zapowiedział, że w strzelnicach w całym województwie zostaną przeprowadzone kontrole.

Sprawdzane będzie przede wszystkim ich bezpieczeństwo przeciwpożarowe: drogi ewakuacyjne, przechowywanie amunicji, łatwopalne materiały itd.

Mieszkańcy Chrząstowic są w szoku po tragicznym pożarze w hotelu.

- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym, co się stało w hotelu na terenie naszej gminy- mówi Florian Ciecior, wójt Chrząstowic. - Osobiście byłem tam podczas gaszenia pożaru. To niewyobrażalna tragedia, głęboko współczuję rodzinom gości hotelowych, którzy zginęli w pożarze.

Pożar wybuchł w hotelu przy ul. Opolskiej w Chrząstowicach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Tragiczny pożar w hotelu w Chrząstowicach. Większość ofiar śmiertelnych to mieszkańcy Opola - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aśka
18 listopada, 13:37, Gość:

225 osób brało udział w kacji gaśniczej? Całe szczęście że się nie pozabijali. Zapewne w większości były to niby Ochocznicze straże które przyjechały po kasę.Gasili gasili i nic nie ugasili.To jest śmiech na sali i parodia

Jakim to trzeba być potworem żeby takie rzeczy pisać?

J
Jan Jakuczek
18 listopada, 13:37, Gość:

225 osób brało udział w kacji gaśniczej? Całe szczęście że się nie pozabijali. Zapewne w większości były to niby Ochocznicze straże które przyjechały po kasę.Gasili gasili i nic nie ugasili.To jest śmiech na sali i parodia

Jełop, palant lub kretyn, tak powinieneś się podpisać. Ochotnicy choć nikt im za to nie płaci czuwają 24 h/dobę, chyba, że opuszczą teren zamieszkania. Jest ich w Polsce ponad pół miliona a więc stanowią największą grupę gotowych do pomocy ludzi. Mógłbyś im buty czyścić. Wyrazy współczucia ślę wszystkim bliskim ofiar.

K
Kamil
18 listopada, 13:37, Gość:

225 osób brało udział w kacji gaśniczej? Całe szczęście że się nie pozabijali. Zapewne w większości były to niby Ochocznicze straże które przyjechały po kasę.Gasili gasili i nic nie ugasili.To jest śmiech na sali i parodia

Niestety twój malutki mózg nie ogarnia tego że akcja trwała 26 godzin a co 6 godzin trzeba podmienić ludzi bo są przemęczeni i przemarznięci a przez to mało wydajni.

k
kierowca TIR
18 listopada, 13:37, Gość:

225 osób brało udział w kacji gaśniczej? Całe szczęście że się nie pozabijali. Zapewne w większości były to niby Ochocznicze straże które przyjechały po kasę.Gasili gasili i nic nie ugasili.To jest śmiech na sali i parodia

Dlaczego obrażasz OSP?to oni zazwyczaj się pierwsi i ratują ludzkie życie. Obyś nigdy nie musiał korzystać z ich pomocy. Zdrowia życzę.

G
Gość
225 osób brało udział w kacji gaśniczej? Całe szczęście że się nie pozabijali. Zapewne w większości były to niby Ochocznicze straże które przyjechały po kasę.Gasili gasili i nic nie ugasili.To jest śmiech na sali i parodia
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie