reklama

Tragiczna operacja na Borowskiej. W brzuchu pacjenta zostały chusty. Czyja to wina?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Wrocławski lekarz ze szpitala przy Borowskiej zaszył w brzuchu pacjenta dwie chusty chirurgiczne. Osiem miesięcy później mężczyzna zmarł. Doktor jest winny medycznego błędu? Zaniedbanie z operacji przyczyniło się do śmierci? A może to nie doktor ponosi odpowiedzialność za pomyłkę? W marcu wrocławski sąd rejonowy uniewinnił Dariusza R. z postawionych mu w tej sprawie zarzutów. Dziś w sądzie okręgowym prokuratura i pełnomocnik rodziny zmarłego pacjenta przekonywali, że oskarżony lekarz jednak jest winny. - Chcemy, żeby sąd powiedział, że lekarz ma pilnować człowieka. Bo to czyjś ojciec, mąż brat - mówi córka zmarłego.

Na sali sądowej stanęły duże plansze ze zdjęciami z rezonansu magnetycznego. Pokazują zaszyte chusty w ciele pacjenta Ireneusza Nowaka. Miały uzmysłowić sędziom, że – wbrew temu co mówi obrona – chusty nie były trudne do znalezienia. - Jetem niewinny, to manipulacja – skomentował ten pokaz oskarżony doktor.

W sierpniu 2012 roku Ireneusz Nowak był operowany we wrocławskim szpitalu przy ul. Borowskiej. Doktor R. wycinał mu nowotwór z jelita grubego. Pod koniec operacji, kiedy miało dojść do zaszywania pacjenta, doktor zapytał pielęgniarki instrumentariuszki czy wszystko co wykorzystano w operacji zostało wyciągnięte z ciała pacjenta. „Stan zgodny” - usłyszał. Dziewięć miesięcy później okazało się, że w brzuchu zostały dwie chirurgiczne chusty.

W kwietniu 2013 roku chusty wyciągnięto. Kilka tygodni później pacjent zmarł. Eksperci, oceniający tę sprawę w śledztwie i podczas procesu, doszukali się związku pomiędzy śmiercią a tragedią z chustami. Lecz miałby to być związek „pośredni”. Poza tym – przekonuje obrona - pan Ireneusz był starszym, schorowanym człowiekiem.

Ale jedno z najważniejszych pytań w tej sprawie dotyczy tego czy doktor R. popełnił błąd, nie znajdując chust. Czy to nie jego wina, bo sam został wprowadzony w błąd przez pielęgniarki, asystujące przy operacji. Dwie pielęgniarki miały obowiązek liczyć przedmioty użyte w operacji. Obie powiedziały lekarzowi „stan zgodny”. Czyli, że wszystko co zostało wykorzystane, wyciągnięto z ciała pacjenta.

Oskarżenie przekonuje, że doktor i tak jest winny. To on ponosi odpowiedzialność jako „główny operator”, czyli szef całego zespołu. Przed zaszyciem brzucha miał obowiązek sprawdzić, czy nic nie zostawia. Przyniesione do sądu ilustracje mają dowodzić, że można to było zrobić. - Jeżeli mówimy o „należytej staranności”, wymaganej od lekarza, to zwykłe przeszukanie pola operacyjnego mogłoby spowodować ustalenie, że doszło do pozostawienia chusty – mówił w sądzie mecenas Łukasz Buratowski, pełnomocnik rodziny ofiary.

Obrona uważa, że doktor pomyłki nie popełnił. - Czego miałem szukać, skoro dostałem informację „zgadza się” - mówił doktor R. A jego obrońca, mecenas Andrzej Malicki dowodził, że lekarz nie może nie wierzyć pielęgniarce. Dariusz R. tłumaczył, że w czasie operacji chusta natychmiast nasiąka krwią, przesuwa się. Zrobiła się z niej kulka „wielkości małej piłeczki pingpongowej”. Pokazane na sali sądowej zdjęcia zostały zrobione po wielu miesiącach. Pozostawione chusty przesuwały się i wyglądały zupełnie inaczej niż w czasie operacji.

Wyrok zapadnie 17 grudnia.

- Manipulacja? Ja nie mam męża i to jest największa manipulacja – mówiła po wyjściu z sali rozpraw, Halina Nowak żona pacjenta doktora R. Jakiej kary oczekuj? - Nie chcę mówić o karze. Myślę, że lekarza ta sprawa cały czas dręczy - dodała. - My chcemy uznania jego winy – mówi Dorota Nowak, córka pana Ireneusza. - Chcemy żeby sąd powiedział, że lekarz ma pilnować człowieka. Bo to czyjś ojciec, mąż brat.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 90

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gynäkologe

instrumentariuszka powinna bez sądu siedzieć co najmniej 2 lata.Ona jest odpowiedzialna za instrumenty, chusty, tampony itp. Gdyby policzyła, to nie musieli by teraz bzdury opowiadać.

G
Gość
3 grudnia, 23:30, Gość:

Ten pseudo szpital przy ul.Borowskiej to najgorszy szpital na Świecie !! Tam chyba zatrudniają najgorszych patałachòw !! Kto wydaje im dyplomy lekarskie ??? Raz byłem tam że zwichietą ręką ... Widziałem tych konowalow łażących bez celu !! To nie była pomoc tylko łaska !!!! Ten szpital zamknąć i zrównać z ziemią !! Ma paskudną opinię od wielu lat !!

4 grudnia, 9:12, Gość:

Dołączam się do tego co napisałeś!!!!!!!!!!!!!!!!

5 grudnia, 09:14, Gość:

Ja również się dołączam... Przez bagatelizowanie stanu pacjenta dziś nie ma mojej mamy. Mam ogromny żal!!!

Kolejna po Rydygierze wykańczalnia.Brak słów.

K
K.
4 grudnia, 7:34, Gość:

Najlepiej wypowiadać się i krytykować gdy nigdy samemu nie było się w takiej sytuacji. Operator musi mieć zaufanie do instrumentariuszki i szuka gdy mu siostra zgłasza brak materiału operacyjnego Chusty przy dużych operacjach są często dobierane z innych zestawów i tak naprawdę tylko instrumentariuszka wie ile zostało zużytych Operator na koniec sprawdza hemostazę w polu operacyjnym ale chusta na skutek różnych manipulacji przemieszcza się poza pole operacyjne i jej znalezienie najczęściej jeżeli nie wiemy ze jej brakuje jest niemożliwe Roszczenia pacjentów i chęć zarobienia pieniędzy na procesie leczenia osiągają w Polsce niewyobrażalne rozmiary jeżeli nic się nie zmieni niedługo nikt nie będzie chciał operować chorych już to się dzieje sprawdźcie średni wiek chirurgów w Polsce

4 grudnia, 11:34, tea who you tea:

Masz w rękach życie innego człowieka, chamie! Przynajmniej zrób minimum, czyli policz p i e r d o l o n e chustki, zanim je zaszyjesz w brzuchu bezbronnego człowieka, czy to takie trudne? Zwalasz winę na wszystkich dookoła, tylko nie widzisz własnej winy. Ktoś musi być za to odpowiedzialny, wszelkie usprawiedliwienia są niedopuszczalne i są pluciem ludziom w twarz! Nikogo nie obchodzi, kto ma tego pilnować, ale ktoś ma. Najwidoczniej coś w waszym systemie nie działa, bo to nie jest pierwszy taki przypadek. Co chwilę się czyta, że zaszyli narzędzia chirurgiczne, chustki, rękawiczki itp.

Podejdź do ściany i walnij w nią czółkiem. Jak nie pomogło, to powtórz ten zabieg, tylko mocniej. Możesz te- zanurzyć paluchy we wrzącej wodzie, żeby przetały pierdoły na klawiaturze wystukiwać.

G
Gość
8 grudnia, 10:57, Wolow:

Gdzie teraz jechać ?Szpitale w Środzie Śląskiej i Górze zamknięte a w Brzegu Dolnym od 13 ego zawieszają...

Ja proponuję jechać na weigla. Karetka ojca zabrała do szpitala wojskowego. W stanie ciężkim trafił na oddział bez podłączenia pod aparaty. Następnego dnia trafił na oiom gdzie lekarz przekazał nam informacje albo wóz albo przewóz. W następnym dniu zmarł nie dostaliśmy informacji o której i na co. Pani ordynator stwierdziła że sama by chciała wiedzieć co wydarzyło się tej nocy. Nie mogę patrzeć na jej [wulgaryzm] [wulgaryzm]

W
Wolow

Gdzie teraz jechać ?Szpitale w Środzie Śląskiej i Górze zamknięte a w Brzegu Dolnym od 13 ego zawieszają...

P
Pol
5 grudnia, 9:48, Sprawiedliwy:

Lekarze i sędziowie to jedna sitwa dlatego te wyroki sa tak rażące dla tych osób co szukały sprawiedliwości i pomocy oby jak najszybciej zmieniło ta komunistyczna bandyckie nadzwyczajną kaste bo to oni przede wszystkim wprowadzili do naszego społeczeństwa niesprawiedliwość i chaos myślę.ze niebawem się to stanie w przeciwnym wypadku sprawiedliwość będzie wymiezana na ulicy osobiście do czego namawia już niejaki komunista Władimir francaniuk

Sprawiedliwy i prawy trol

G
Gość

Był starszym, schorowanym człowiekiem. Więc,co? Mógł umrzeć!!!!!Dramat

G
Gość
4 grudnia, 7:34, Gość:

Najlepiej wypowiadać się i krytykować gdy nigdy samemu nie było się w takiej sytuacji. Operator musi mieć zaufanie do instrumentariuszki i szuka gdy mu siostra zgłasza brak materiału operacyjnego Chusty przy dużych operacjach są często dobierane z innych zestawów i tak naprawdę tylko instrumentariuszka wie ile zostało zużytych Operator na koniec sprawdza hemostazę w polu operacyjnym ale chusta na skutek różnych manipulacji przemieszcza się poza pole operacyjne i jej znalezienie najczęściej jeżeli nie wiemy ze jej brakuje jest niemożliwe Roszczenia pacjentów i chęć zarobienia pieniędzy na procesie leczenia osiągają w Polsce niewyobrażalne rozmiary jeżeli nic się nie zmieni niedługo nikt nie będzie chciał operować chorych już to się dzieje sprawdźcie średni wiek chirurgów w Polsce

4 grudnia, 11:34, tea who you tea:

Masz w rękach życie innego człowieka, chamie! Przynajmniej zrób minimum, czyli policz p i e r d o l o n e chustki, zanim je zaszyjesz w brzuchu bezbronnego człowieka, czy to takie trudne? Zwalasz winę na wszystkich dookoła, tylko nie widzisz własnej winy. Ktoś musi być za to odpowiedzialny, wszelkie usprawiedliwienia są niedopuszczalne i są pluciem ludziom w twarz! Nikogo nie obchodzi, kto ma tego pilnować, ale ktoś ma. Najwidoczniej coś w waszym systemie nie działa, bo to nie jest pierwszy taki przypadek. Co chwilę się czyta, że zaszyli narzędzia chirurgiczne, chustki, rękawiczki itp.

4 grudnia, 18:41, Gość:

Liczenie to obowiązek jnstrumentariuszki. Jeśli nie pracowałeś w służbie zdrowia to może Ci się wydawać że taka chusta rzuca się w oczy. Nie bez przyczyny 2 osoby mają to liczyć - nasiaknietej chusty po prostu nie widać.

5 grudnia, 10:49, Gość:

To jest potężny dramat w naszym kraju .

Czlowiek ,człowiekowi takie rzeczy robi.W każdym zawodzie wymaga się od czlowieka rzetelnej pracy a od chirurga tym bardziej ! Ludzie - nie zabierajcie życia innym.Co to ma być ,żeby chirurg stał na straży wyroku czyjegoś życia ! Znieczulica wśród lekarzy staje się patologią ?!

Te wszelkie panie " piguły " - pielegniarki to tak jakby za karę pracowaly . Miny na twarzach tak nie przyjemne , wieczny foch bo któraś raczyła wezwać do pustej kroplówki itd. Koszmar totalny. Powołanie do zawodu to mit obalony !

Powołanie do liczenia kasy i roszczeniowość o wciąż większa i większą. Wypad z medycyny chamice !!

G
Gość
4 grudnia, 7:34, Gość:

Najlepiej wypowiadać się i krytykować gdy nigdy samemu nie było się w takiej sytuacji. Operator musi mieć zaufanie do instrumentariuszki i szuka gdy mu siostra zgłasza brak materiału operacyjnego Chusty przy dużych operacjach są często dobierane z innych zestawów i tak naprawdę tylko instrumentariuszka wie ile zostało zużytych Operator na koniec sprawdza hemostazę w polu operacyjnym ale chusta na skutek różnych manipulacji przemieszcza się poza pole operacyjne i jej znalezienie najczęściej jeżeli nie wiemy ze jej brakuje jest niemożliwe Roszczenia pacjentów i chęć zarobienia pieniędzy na procesie leczenia osiągają w Polsce niewyobrażalne rozmiary jeżeli nic się nie zmieni niedługo nikt nie będzie chciał operować chorych już to się dzieje sprawdźcie średni wiek chirurgów w Polsce

4 grudnia, 11:34, tea who you tea:

Masz w rękach życie innego człowieka, chamie! Przynajmniej zrób minimum, czyli policz p i e r d o l o n e chustki, zanim je zaszyjesz w brzuchu bezbronnego człowieka, czy to takie trudne? Zwalasz winę na wszystkich dookoła, tylko nie widzisz własnej winy. Ktoś musi być za to odpowiedzialny, wszelkie usprawiedliwienia są niedopuszczalne i są pluciem ludziom w twarz! Nikogo nie obchodzi, kto ma tego pilnować, ale ktoś ma. Najwidoczniej coś w waszym systemie nie działa, bo to nie jest pierwszy taki przypadek. Co chwilę się czyta, że zaszyli narzędzia chirurgiczne, chustki, rękawiczki itp.

4 grudnia, 18:41, Gość:

Liczenie to obowiązek jnstrumentariuszki. Jeśli nie pracowałeś w służbie zdrowia to może Ci się wydawać że taka chusta rzuca się w oczy. Nie bez przyczyny 2 osoby mają to liczyć - nasiaknietej chusty po prostu nie widać.

To jest potężny dramat w naszym kraju .

Czlowiek ,człowiekowi takie rzeczy robi.W każdym zawodzie wymaga się od czlowieka rzetelnej pracy a od chirurga tym bardziej ! Ludzie - nie zabierajcie życia innym.Co to ma być ,żeby chirurg stał na straży wyroku czyjegoś życia ! Znieczulica wśród lekarzy staje się patologią ?!

G
Gość
3 grudnia, 23:30, Gość:

Ten pseudo szpital przy ul.Borowskiej to najgorszy szpital na Świecie !! Tam chyba zatrudniają najgorszych patałachòw !! Kto wydaje im dyplomy lekarskie ??? Raz byłem tam że zwichietą ręką ... Widziałem tych konowalow łażących bez celu !! To nie była pomoc tylko łaska !!!! Ten szpital zamknąć i zrównać z ziemią !! Ma paskudną opinię od wielu lat !!

4 grudnia, 9:12, Gość:

Dołączam się do tego co napisałeś!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja również się dołączam... Przez bagatelizowanie stanu pacjenta dziś nie ma mojej mamy. Mam ogromny żal!!!

S
Sprawiedliwy

Lekarze i sędziowie to jedna sitwa dlatego te wyroki sa tak rażące dla tych osób co szukały sprawiedliwości i pomocy oby jak najszybciej zmieniło ta komunistyczna bandyckie nadzwyczajną kaste bo to oni przede wszystkim wprowadzili do naszego społeczeństwa niesprawiedliwość i chaos myślę.ze niebawem się to stanie w przeciwnym wypadku sprawiedliwość będzie wymiezana na ulicy osobiście do czego namawia już niejaki komunista Władimir francaniuk

W
Witold
4 grudnia, 16:20, Zbig:

Dopóki nie będzie ogólnego dostępu do broni to będą wciąż bezkarne samozwańcze wyjątkowe kasty jak sędziowie lekarze itp.

Tak to prawda bo pacjent czy pofsadny są traktowani instrumentalnie jak intruza liczy się tylko kasa nie dasz to masz przejechanie musisz iść po pomoc gdzie indziej po pomoc tam gdzie dasz w łapę to będziesz przynajmniej do końca wysluchany

M
Meg

Sama jestem ofiarą podobnego błędu lekarskiego a raczej zaniedbania i partactwa. Obecnie jestem po dwóch operacjach gdzie usunięto mi dreny pozostawione po zabiegu, gdyby nie rezonans magnetyczny w innym szpitalu z powodu ogromnych bóli brzucha jakie miałam to nigdy nie dowiedziałabym się, że mam dreny w środku. Lekarze powiedzieli mi, że to cud, że ja żyję już tak 4 lata, decyzja o operacji była natychmiastowa. I teraz sama się zastanawiam czy szarpać się z poprzednim szpitalem o rażące zaniedbanie czy odpuścić skoro z góry uniewinniają lekarzy.

P
Pacjent

Tragedia a może.... W piątek zebranie wspólników PCM Sp zoo w Wołowie i decyzje dotyczące opieki medycznej dla mieszkańców powiatu.

G
Gość
4 grudnia, 7:34, Gość:

Najlepiej wypowiadać się i krytykować gdy nigdy samemu nie było się w takiej sytuacji. Operator musi mieć zaufanie do instrumentariuszki i szuka gdy mu siostra zgłasza brak materiału operacyjnego Chusty przy dużych operacjach są często dobierane z innych zestawów i tak naprawdę tylko instrumentariuszka wie ile zostało zużytych Operator na koniec sprawdza hemostazę w polu operacyjnym ale chusta na skutek różnych manipulacji przemieszcza się poza pole operacyjne i jej znalezienie najczęściej jeżeli nie wiemy ze jej brakuje jest niemożliwe Roszczenia pacjentów i chęć zarobienia pieniędzy na procesie leczenia osiągają w Polsce niewyobrażalne rozmiary jeżeli nic się nie zmieni niedługo nikt nie będzie chciał operować chorych już to się dzieje sprawdźcie średni wiek chirurgów w Polsce

4 grudnia, 11:34, tea who you tea:

Masz w rękach życie innego człowieka, chamie! Przynajmniej zrób minimum, czyli policz p i e r d o l o n e chustki, zanim je zaszyjesz w brzuchu bezbronnego człowieka, czy to takie trudne? Zwalasz winę na wszystkich dookoła, tylko nie widzisz własnej winy. Ktoś musi być za to odpowiedzialny, wszelkie usprawiedliwienia są niedopuszczalne i są pluciem ludziom w twarz! Nikogo nie obchodzi, kto ma tego pilnować, ale ktoś ma. Najwidoczniej coś w waszym systemie nie działa, bo to nie jest pierwszy taki przypadek. Co chwilę się czyta, że zaszyli narzędzia chirurgiczne, chustki, rękawiczki itp.

Liczenie to obowiązek jnstrumentariuszki. Jeśli nie pracowałeś w służbie zdrowia to może Ci się wydawać że taka chusta rzuca się w oczy. Nie bez przyczyny 2 osoby mają to liczyć - nasiaknietej chusty po prostu nie widać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3