Tragedia w Głogowie. Mężczyzna pracujący na linii energetycznej śmiertelnie porażony prądem

Grażyna Szyszka
Paweł Relikowski/zdj. ilustracyjne
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotnie południe, 9 czerwca podczas prac przy linii energetycznej na osiedlu Paulinów w Głogowie. 25-letni pracownik wrocławskiej firmy znajdował się w koszu na wysięgniku. Prawdopodobnie kosz zahaczył o linię energetyczną. Mężczyzna zmarł po porażeniu prądem. Na miejscu wypadku czynności wykonywali policjanci i prokurator.

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michu

Linia zostaje najczęściej wyłączona w weekend i firmy nie mają wyboru a dwa prace były prowadzone na linii wysokiego nap. Przy zbliżeniu do linii średniego.

S
Sasiad

Tu się kolego mylisz.

S
Sasiad

Jest. Pulpit sterownicze bada się napięciem 2500 volt a kosz się bada 11500 voltow napięcia.zmiennego zgodnie z normą.Kosz pewnie nie był przeznaczony do prac w ppn.Firmy prywatne raczej tego nie robią. Koszty koszy są zupełnie Inne, a do tego te nowe do prac do 1000voltow są niewygodne do pracy.

X
X

Nie. To mieszkaniec powiatu sredzkiego. Ogromna strata, był wspaniałym człowiekiem.

R
Roman

Ten biedny chłopak, to Głogowianin???

e
energetyk

Kosz jak kosz , kosz winny nie jest tylko człowiek .Pytanie który? Ten co zginał , bo za mało wiedzy i doświadczenia ? Ten co go posłał do pracy na nieprzygotowany teren ? Czy wreszcie ten co źle mu przygotował teren do pracy? W polskiej energetyce bardzo rzadko wykonuje się prace pod napięciem na liniach średniego czy tez wysokiego napięcia . Są wykonywane prace w pobliżu ŚN i WN . Zatem błąd popełnił człowiek . W energetyce mówiło się że najgorszym kolegą w pracy jest rutyna ! W przypadku tego młodego człowieka to akurat nie wchodzi w rachubę. Szkoda chłopaka , 38 lat pracy w zawodzie energetyka i niejedno widziałem , miałem też naprawdę sporo szczęścia i chyba dlatego żyję . Wyrazy współczucia dla rodziny !

m
mk

ty k**** sam jestes ukraincem ! normalny fajny chlopak polak , a nawet gdyby ukrainiec to to tez tragedia kasztanie

a
anna

jesli cie to tak interesuje to nie byl ukrainiec tylko twoj rodak stad chlopak

e
elektro

Kazdy oddział Taurona posiada taki podnosnik.Ale to jest sprzet do prac pod napieciem sn.Nie uzywa sie tego do prac na wylaczonych liniach.Tam ktos popelnil blad i doszlo do wypadku.Prywatna firma nie stosuje sie do przepisow bhp!

e
energo

Pewnie prywatna firma wykonywala zlecenie dla Taurona.Czesto robią to w soboty i niedziele ,bo wtedy omijają przepisy BHP,bo sluzby BHP nie pracują w soboty,czyli nie przyjedzie kontrola!Taka jest prawda i kazdy udaje ze nie wie nic na ten temat!Dopiero jak ginie czlowiek,albo zostaje kaleką to wychodzi prawda!W prywatnych firmach liczy sie kasa a nie człowiek i jakies przepisy!Czy ktos wkoncu z tym skończy???

t
też to mamy

U nas też maja podobne samochody, ale posiada je zakład energetyczny i pracuje się na specjałne instrukcje, a tutaj ewidentnie nie elektryk zbliżył się,

i
ixi

Ale do pracy na lini pod napieciem uzywa sie podnosnikow
ktore sa w pelni wyizolowane od kosza poprzez ramiona az
do podwozia

E
Elektromonter

Mozna pracować kpszem przy lini sn ale podnosniki musi być PWI DO TAKICH PRAC.Pewnie prywaciarz chcial zrobic szybko i tanio. O w tych girmach na tym sztuka polega.Szok.

J
Joachim

Jak to był stary kosz to steruje się z dołu,a jeśli nowy kosz to sterownik jest w koszu.Znam temat o robię w różnych koszach.

D
Daro

SAm jesteś ukraincem

Dodaj ogłoszenie