TOZ ostrzega przed parą, która przyjmuje koty do adopcji. Znikają w niewyjaśnionych okolicznościach

Grzegorz Demczyszak
Przed oddaniem kota do adopcji warto sprawdzić w czyje ręce trafi
Przed oddaniem kota do adopcji warto sprawdzić w czyje ręce trafi Magda Weidner
Kobieta i mężczyzna mieszkający we Wrocławiu przyjmują koty do adopcji z ogłoszeń. Koty te później – według doniesień Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu - znikają w niewyjaśnionych okolicznościach.

ZOBACZ TEŻ: Student z Wrocławia topił koty w pralce
O sprawie napisała jedna z wrocławianek na portalu społecznościowym. - Opublikowałam ogłoszenie w internecie, że oddam swoją kotkę. Zgłosiła się do mnie kobieta. Przekonała mnie, że kot trafi w dobre ręce i będzie się nim opiekować. Nie podpisywałam umowy adopcyjnej, nie byłam świadoma, że tak powinno się robić - opowiada Anna Korzeniowska. - Chciałam się upewnić, że z moją kotką wszystko jest w porządku. Warunki w mieszkaniu były inne niż deklarowała kobieta. Było tam sporo kotów, jadły makaron zamiast karmy, zamiast żwirku miały piasek, a mieszkanie było zagracone. Chciałam odebrać swoją kotkę, ale po 4 dniach już jej nie było - dodaje.

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami we Wrocławiu potwierdza, że dochodzą do niego sygnały o zaginionych zwierzętach. Ma zeznania 6 świadków, którzy widzieli martwe i chore zwierzęta. Osobista inspekcja TOZ jednak nie wykryła nieprawidłowości.

- Para co chwilę się przeprowadza. Trafiają do nich koty z ogłoszeń internetowych. Ludzie nie podpisują z nimi umów adopcyjnych. Gdy poznają prawdę jak wygląda rzeczywistość i chcą odebrać swoje koty, to okazuje się, że ich nie ma. Pojawiają się za to inne - przyznaje Marta Strzelczyk z TOZ Wrocław.

Kobieta z mężczyzna ciągle zmieniają wymówki. Mówią, że koty uciekły drzwiami, wyskoczyły przez okno, albo są u ich matki w Gorzowie. TOZ ma tylko zeznania świadków, ale brakuje im zdjęć i nagrań, aby móc przedstawić mocny materiał dowodowy. Nie wiadomo, też co się stało z kotami, które oddano pod ich opiekę. Para wychowuje jednocześnie dziecko. Po interwencji TOZ, również MOPS zainteresował się rodziną.

Wideo

Komentarze 119

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jona

za żwirek trzeba słono płacić za mały woreczek a piasku za darmo dookoła tony

g
gość

A restauracji to oni nie prowadzą żadnej? :P

W
Wiesia

Nie potrzeba mieć dowodów, żeby złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Po to są organy ścigania - policja, prokuratura, żeby przeprowadzić śledztwo - przesłuchać sprawców (domniemanych), świadków itd.

W
Wiesia

Ludzie czują ból i cierpienie i potrafią też współodczuwać ból zadawany innym istotom żywym. Każdy człowiek potrafi osądzić czy chciałby być na miejscu maltretowanego zwierzaka. Zdrowy na umyśle nie chciałby i dlatego powinien protestować przeciwko przemocy wobec zwierząt.

g
gość

przecież kochają zwierzęta- a najbardziej gady. Czy mają je karmić wieprzowiną?

:)

No najwidoczniej posmakowały im:) Ciekawe czy szczurem bym pogardzili

h
hdg

biedne kociaki. oby nie kończyły jak ten psychol stomatolog, który męczył je podpalając i piorąc w pralce.

k
kocia mama

Żałosny, ignorancki komentarz. Chyba nigdy nie widziałeś kota, anonimie.

A
Aga

Jakiś miesiąc temu Pani Anna która dała kotkę tym ludziom napisała post na FB na grupie ,że ta szemrana para znów grasuje we Wrocławiu .Napisała równiez ,że gdy TOZ zajeło się tą sprawą zostawili tym ludziom jednego psa i kotka .
Więc jak można było dopuścić i zostawić tam biedne zwierzątka ,a tu niby teraz ostrzegać przed tymi ludzmi i potencjalnymi adopcjami .Nie wiem czym kierowało sie w tym przypaku toz ,bo na pewno nie sercem i dobrem zwierząt

A
Alex

Miesiąc temu znalazłam małe kotki i dodałam ogłoszenie na pewnym portalu o możliwości adopcji tych kotków. Po kilku dniach zadzwoniła do mnie Pani z Wrocławia, która deklarowała, że weźmie wszystkie 5 kotków, nawet wypytywała mnie o ilośc kotów w Koszalińskim schronisku. Powiedziała, ze jest w stanie zaadoptować każda ilośc kotów ponieważ we Wrocławiu nie ma bezdomnych kotów a chętnych jest bardzo dużo. Wydawało mi się to dziwne więc kotków nie oddałam. Być może to ta sama kobieta...

w
w

"zamiast żwirku miały piasek, a mieszkanie było zagracone"

No ja pier*** fengszuji nie odpowiada. Ludzie to są poj****

X
XD

oddam kota w dobre ręce tel. 505 413 467

j
jancia

ta dziewczyna to nie tylko "czarodziejka" od kotów...tam gdzie sie pojawi ginie również masa innych rzeczy-osobistych i nie tylko....

s
sis

Moze na kosciach gotuja zupe a z mieska robia frykadele, co za ludzie nie odpowiedzialni , pewnie sa uposledzeni,

M
Monika

Jak to możliwe że ta para działa już od kilku miesięcy i jeszcze ich nie złapano

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3