Tomasz Siemoniak nie pił z Markiem Suskim. No ale jakby pił to co?

Janusz Michalczyk
archiwum polska press
Politycy to moi koledzy z pracy - wyjaśnił znany dziennikarz Robert Mazurek tym, którzy byli zdziwieni, że na swoje 50. urodziny zaprosił m.in. Borysa Budkę i Tomasza Siemoniaka (obaj z PO), Marka Dyducha (Lewica), Marka Suskiego (PiS) oraz ministrów: Michała Dworczyka i Piotra Glińskiego. Tłumaczenie nie do końca przekonujące. To trochę tak, jakby lekarz bawił się w gronie pacjentów, a grabarz - żałobników. Fakt, że kogoś spotykasz w miejscu pracy, nie musi oznaczać, że to twoi kumple.

W przypadku ujawnienia kontaktów dziennikarza z politykami na stopie prywatnej zawsze można poddać w wątpliwość jego obiektywizm. Nie jest tajemnicą, że dla dziennikarzy prywatne kontakty z politykami to środek do uzyskania informacji, ale żeby się tak afiszować znajomościami jak Mazurek to chyba jednak przesada. Lecz być może dziennikarz zaprosił polityków tylko w charakterze wabika dla pozostałych gości, potraktował kilku ministrów i posłów jak celebrytów. Fakt, media bardzo często ich tak traktują.

Nie zgadzam się natomiast z tymi, którzy uderzyli przy tej okazji w wysokie tony, wieszając psy na politykach opozycji tylko dlatego, że poszli w to samo miejsce, co posłowie z PiS. Dolnośląski poseł Tomasz Siemoniak poczuł się w obowiązku wyjaśnić, że nie pił alkoholu, zaś jego kontakty ograniczyły się do grzecznościowych uwag. Nie mamy powodu, by uznać, że u Mazurka bratał się z partią rządzącą. Co innego, gdyby wyszło na jaw, że bardzo lubi się napić z Markiem Suskim, jak nie przymierzając Stefan Niesiołowski (prawica) z Józefem Oleksym (lewica), co wiele lat temu wprawiło w osłupienie niejednego Polaka.

Niestety, logika zimnej wojny domowej sprawia, że niewiele potrzeba, by kogoś uznać za zdrajcę słusznej sprawy i to z obu stron politycznej barykady. Twierdzę, że patrzenie na współczesną politykę jak na zmagania dobra ze złem to ślepa uliczka. Politycy to ludzie jak inni, więc nie róbmy z nich bojowników, bo znajdziemy się blisko społecznej paranoi.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie